lizavieta1
23.03.05, 16:24
Jestem wyżarta przez depresję, kompletnie skorodowana w środku. Wkurzają mnie
cieszący się ludzie, boję się pewnych siebie. Nie mogę wybaczyć niegdyś
bliskim mi ludziom, którzy mnie niegdyś oszukali i skrzywdzili. Jestem
potwornei zmęczona, także fizycznie. Nie mogę się skupić na tekście iciężko
mi się nauczyć 1 linijki. Moja matka też ma depresję i zero prawie poczucia
własnej wartości i wiary we własne siły. Zaraża mnie tym. Przychodzi o 19ej
do domu, zmęczona wszystkim,wściekła. Boję się jej agresji i smutku. Boję
się, że któregoś dnia tak jak ja kiedyś oleje to wszystko i po prsotu nie
wstanie z łóżka i tak przez następny miesiąc. Właściwie boję się konsekwencji
takiej sytuacji. Nie mam siły na naukę, własne ambicje, sprawiające mi
przyjemność rzeczy i kontakty z ludźmi i tak mnie nie zrozumieją. wiem, że
racjonalnie to tak nie wygląda, ale tak mocno czuję, nienawidzę tak się czuć.
Same myśli wystarczają bym poczuła się jak zbity pies. Mam ochotę się
pochlastać, bo mnie to wszystko męczy. Jestem totalnie znużona i
zdegustowana. Ale nie mam odwagi. zawsze byłam miękka i tchórzliwa.