sailor85
02.05.05, 10:03
Witam ... czy jest na tym forum osoba ktora moze mi poiwedzec czy na tym
cholernym swiecie kazdy musi patrzec kazdemu na rece nawet rodzice wymagaja
niewiadomo czego nie widzac problemow dzieci ktore z nimi mieszkaja i
codziennie ich widuja rozmawiaja i co ... nie widza tego czy nie chce
widzec ? Nie wiem jak to jest na tym swiecie staram sie byc dobrym dla
kazdego pomagac jak moge ... i co mnie spotyka ? Ze dziewczyna z ktora bylem
2 lata mowi mi ze przez caly czas zwiazku nie wiedzala czy mnie kocha ...
rozstalismy sie a ona nadal jest na tyle beszczelna ze po 2 miesiacach gdy
sie do siebie nie odzywalismy nagle proponuje spotkanie ... i co jestem
cholernym tepakiem i nie potrafilem nawet odmowic a teraz znowu przez nia
cierpie ... tak jest zawsze jestem dobry dla kogos a ten ktos potem okazuje
sie byc nie wart nawet zlamanego centa ... i co ja mam myslec o tym calym
swiece mam byc "maczo" co ma wszystkich w dupie i na kazdego pluje ???? Chyba
inaczej nie mozna ... mimo ze mam czyste sumienie bol w sercu czasem jest tak
silny ze zalamuje rece i nie wiem co mam robic .... POmozesz mi ?