Mam nowe pojęcie: mikromyslenie. Chodzi o

02.05.05, 21:16
bardzo krótkie i praktycznie nieuświadamiane reakcje myslowe na napotykane sytuacje. To te reakcje ustawiają nasze myslenie i interpretacje które później dopiero odbijają się juz w pełni swiadomą zgagą. Takie sa te automatyzmy.
    • marenta Re: Mam nowe pojęcie: mikromyslenie. Chodzi o 02.05.05, 21:48
      im większy wrzód tym bardziej gwałtowna reakcja
      • superszczur Re: Mam nowe pojęcie: mikromyslenie. Chodzi o 02.05.05, 21:55
        Co??? Nie doceniasz subtelności tego spostrzeżenia!
    • matka_nadzieja Re: Mam nowe pojęcie: mikromyslenie. Chodzi o 02.05.05, 23:19
      No po prostu Żenial jak mawiają francuzi.
    • mskaiq Re: Mam nowe pojęcie: mikromyslenie. Chodzi o 03.05.05, 16:19
      Mysle ze wiekszosc naszych mysli jest poza nasza swiadomoscia a to dlatego ze
      olbrzymia wiekszosc ludzi nigdy ich nie obsewuje. Gdybys zaczal obserwowac
      Swoje mysli to bylbys zaskoczony jak wiele ich przechodzi przez Twoja glowe i
      jak bardzo sa sprzeczne ze soba.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • superszczur W sumie chodzi o szybką identyfikację tych myśli 05.05.05, 18:58
        bo po bezwolnym poddaniu się im juz jesteśmy w pułapce i za chwilę nie wiemy o co chodzi...
    • mskaiq Re: Mam nowe pojęcie: mikromyslenie. Chodzi o 06.05.05, 00:20
      Tak wlasnie sie dzieje jak piszesz. Mnogosc mysli powoduje zagubienie, tym
      wieksze im mniej kontrolujesz siebie. Kiedy zaczynasz obserwowac mysli
      zaczynasz je selekcjonowac i pozwalasz odejsc tym ktore przynosza niepokoj,
      zlosc czy zle samopoczucie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • superszczur To co z tego wynikałoby praktycznie, to 08.05.05, 08:43
        zasada eliminowania dołujacych mysli z miejsca i od razu, nie pozwalając sobie na ich przezuwanie i niekontrolowane rozwijanie się . Własnie trafiłem gdzieś na wypowiedź Krishnamurtiego który mówi o myslach, że traktujemy je poważniej niż naprawdę na to zasługują, czyniąc z nich jakiegoś bożka. Z punktu widzenia psychologii ewolucyjnej (o której właśnie sobie czytam), myślenie to po prostu funkcja, czy też narzędzie służące rozwiązywaniu praktycznych problemów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja