Dodaj do ulubionych

"skleroza" po depresji?leczeniu?-znacie to?

24.05.05, 00:30
Witam serdecznie.Interesuje mnie,czy oprocz mnie ktos jeszcze cierpi na cos
podobnego.
Bylam zawsze osoba,na ktorej mozna polegac.Pamietalam o wszystkim,ewentualnie
poslugiwalam sie "pamiecia zewnetrzna",czyli zapisywalam,co mam zrobic itd.
Potem zachorowalm na depresje,bralam antydepresanty,ktore pomagaly mi
zapominac,uwalniac umysl od zlych mysli,ale tez od wszystkiego wokol.Czyli
zaczelam zapominac coraz wiecej rzeczy.Juz kilka miesiecy temu skonczylam
kuracje,a zapominam nadal(chociaz odnosilam to do dzialania lekow).Rzadko
zdarza mi sie zapamietac,ze ktos dzwonil(a mam komus przekazac),ze mam dokads
pojsc,ze mialam wyslac kartke na urodziny(czasem sie ockne w dniu tychze).Z
jednej strony ciesze sie,ze nie miewam juz swoich natretnych mysli
depresyjnych(nawet kosztem tej sklerozy),ale wydaje mi sie to nieco
podejrzane.
Czy jest tu ktos,kto zauwazyl u siebie cos podobnego?Jak sobie z tym radzicie?
Czy zdazyliscie powiedziec o tym lekarzowi przed zakonczeniem leczenia(co
mnie sie nie udalo)?
A moze to objaw starosci(choc mam 37 lat)albo trybu zycia(gospodyni
domowej),nie wykorzystujacego umyslu?
A moze sie rozpisalam i nie bedzie sie nikomu chcialo tego czytac(mnie by sie
nie chcialo,jak bym tak duzo zobaczyla)...
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: "skleroza" po depresji?leczeniu?-znacie to? 24.05.05, 06:26
      ja! ja! ja!
      zadaję te same pytania po 100 razy, chodź wiem, że odpowiedziano mi, ale nie
      pamiętam co, czasami nie potrafię sobie przypomnieć, co jadłam na śniadanie.
      Przeraża mnie to trochę:) Ja nie jestem taka stara jak ty:) więc to raczej nie
      demencja.... W pn zapytam dra o to.
    • mary_ann Re: "skleroza" po depresji?leczeniu?-znacie to? 24.05.05, 09:04
      I ja! I ja!
      Do tego zapominam nazw rzeczy - zaburzenia dotycza własciwie wyłącznie
      rzeczowników, zabawne... Może dlatego, że są bardziej "bezkontekstowe"?

      Tryb zycia chyba nie ma znaczenia, ja akurat pracuję i do tego zdecydowanie
      umysłowo. Roboczo tłumaczyłam sobie zjawisko tym, że po prostu przedtem moja
      (chorobliwa wręcz) spolegliwośc i pamięc o wszystkim byla efektem stresu i
      przywiązywania (zbyt?) dużej wagi do wszystkiego - a teraz się odstresowalam.
      Jednak coraz częsciej myślę, że to za słabe wyjaśnienie, że cos tam mi się w
      zmózgu dzieje.

      Ale i tak - bilans "brania" zdecydowanie pozytywny:-)

      Pozdrawiam
      mary_ann
      • lucyna_n Re: "skleroza" po depresji?leczeniu?-znacie to? 24.05.05, 09:16
        Dopisuje sie do listy
        wyciagnelam ostatnio moje ksiazki od angielskiego ze studiow i okazalo sie ze praktycznie nie
        pamietam połowy, a nawet jezeli pamietam to zrobienie jednego krotkiego cwiczenia z gramatyki ktore
        kiedys zabieralo mi chwile teraz zabralo mi godzine katorzniczej pracy, czytania kazdego zdania kilka
        razy i niestety okazalo sie ze wogole nie jestem w stanie zapamietac nowych slow. Dziury w pamieci i
        totalny brak koncentracji.
        Zastanawam sie czy taka pamiec da sie jeszcze rozruszac, bo szkoda mi tylu lat nauki.
        Z pisaniem recznym tez mam problem, normalnie nie umiem wpisac wszystkich liter w wyrazie .
        Jeszcze troche i zaczne sie podpisywac trzema krzyzykami.
    • mskaiq Re: "skleroza" po depresji?leczeniu?-znacie to? 24.05.05, 18:36
      Ta skleroza w czasie albo po depresji trwa tak dlugo az nauczysz radzic sobie
      z tym.
      Zwykle wiekszosc naszych dzialan bywa podswiadoma, wykonujemy czynnosci czesto
      nie zdajac sobie z tego sprawe ze je wykonujemy.
      Na przyklad wlaczalem kierunkowskaz w samochodzie instynktownie i wszystko bylo
      dobrze. Kiedy pojawila sie ta skleroza, zdarzalo mi sie nie wlaczylem
      kierunkowskazu i zaczynalo to byc niebezpieczne.
      Podobnie pojawily sie problemy z hamulcami, swiatlami itp. Po prostu coraz
      czesciej zapominalem o nich.
      Problemy mnozyly sie na kazdym kroku i to nie tylko w samochodzie.
      Zrozumialem wtedy ze nie moge wiecej polegac na instynkcie, ze musze to
      wszystko robic swiadomnie.
      Wlaczalem kierunkowskaz ale wiedzialem ze to robie, juz nie robilem tego
      intuicyjnie. Kontrolowanie tego co robie szlo z wielkimi problemami szczegolnie
      na poczatku ale z czasem bylo coraz lepiej.
      Przed ta skleroza zostawialem wiele rzeczy gdzie popadlo ale pamietalem o tym.
      Ta skleroza zmusila mnie do zostawienia wszystkiego w miejscu do tego
      przeznaczonym, inaczej nie moglem znalesc niczego.
      Zmusila mnie do konczenia rzeczy ktore zaczynalem bez odrywania sie od tego i
      robienia czegos innego w miedzyczasie.
      Wtedy kiedy zaczynalem kontrolowac to co robie i kiedy przestalem byc zalezny
      od moich dzialan instynktownych moja skleroza sie skonczyla, znow wrocila
      pamiec ale wtedy to juz nie mialo takiego wielkiego znaczenia bo i tak
      kontrolowalem moje dzialania.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • norbertszczecin Re: "skleroza" po depresji?leczeniu?-znacie to? 10.06.05, 17:06
      Zapomniałem zgłosić się na termin do pupu
      poszedłem więc do lekarki po zaświadczenie lekarskie
      a ta suka powiedziała mi że to jest symulanctwo
      nazwisko Powierża-Anders
      ja kiedyś jakiemuś lekarzowi psychiatrii coś zrobię
      bo oni mają pacjentów w dupsku
      wśród nich panuje takie same chamstwo jak w sejmie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka