Depresja z powodu małego biustu?

04.06.05, 20:04
Nie wiem czy to możliwe, ale chyba ją mam. Zadręczam się z tego powodu
codziennie. Straciłam już chęć na jakiekolwiek dbanie o siebie. Cierpię, gdy
kupuję bluzki. (jak to wygląda?). Trwa to już ponad rok i jest coraz gorzej.
Nie potrafię już patrzeć na siebie obiektywnie i dostrzegać zalet. Widzę
tylko jedno: małe cycki. Czuję się totalnie brzydka. Smutno mi :((
    • o-ren_ishi Re: Depresja z powodu małego biustu? 04.06.05, 20:05
      W jakim wieku jestes?
    • dagmara111 Re: Depresja z powodu małego biustu? 04.06.05, 20:12
      dajcie se juz spokuj z tymi prowokacjami!
      • aspolecznie Re: Depresja z powodu małego biustu? 04.06.05, 20:17
        dagmara111 napisała:

        > dajcie se juz spokuj z tymi prowokacjami!

        i do tego mylą im się kompleksy z rzeczywistymi węzłami sznura wisielcy
        brak słów na ocenę takich zachowań
        • o-ren_ishi Re: Depresja z powodu małego biustu? 04.06.05, 20:23

          • o-ren_ishi Re: Depresja z powodu małego biustu? 04.06.05, 20:25
            Subiektywnie swój problem widzimy najwyraźniej.
            • gilraena Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 01:02
              wszystko moze byc zrodlem problemow. ja mialam problem odwrotny i nie do konca
              do tej pory dalam sobie z nim rade. wlasnie biust - ale za duzy. najszybciej
              dojrzalam w klasie, docinki, zaczepianie, dogryzanie, ehh koszmar. do tej pory
              RZYGAC mi sie chce jak facet gapi sie na moj biust. zrodlo niepewnosci,
              zmartwien i niskiego poczucia wartosci...jestem doroslą babą, a mam nadal z tym
              problem i od tego sie zaczela chyba moja nerwica, bo nie mialam nad tym
              kontroli.....moze dla kogos to blacha kwestia...ale to jest tak jak napisala
              o-ren_ishi - subiektywna sprawa
              • o-ren_ishi Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 22:33
                Przez wieki byłam płaska jak deska. To bylo bardzo wyczerpujace patrzec na
                swoje kolezanki osmoklasistki (szlam jeszcze starym systemem) i widziec te
                obfitosci na ich klatkach, a na swojej...hm... a moja klatka...ciezka sprawa.
                Wszelkie skrajnosci sa niedobre, bo spoleczenstwo toleruje tylko to co sie w
                normie miesci.Jednostki poza srednia albo bulwersuja, albo sa w sposob bardzo
                kpiarski i zlosliwy traktowane. Zyjemy w cywilizacji przecietniakow, niestety.
    • orzechowe-oczy Re: Depresja z powodu małego biustu? 04.06.05, 20:30
      To NIE jest prowokacja, ale skoro tak uważacie to żegnam!
      • marenta Re: Depresja z powodu małego biustu? 04.06.05, 20:32
        Lucky that my breasts are small and humble
        So you don't confuse them with mountains
        S.
    • azx Dobra. Zaczynamy! 04.06.05, 21:28
      • marcinsz0 Re: Dobra. Zaczynamy! 04.06.05, 21:55
        a ja uwielbiam małe piersi u kobiet ,jak to mowia małe jest piękne :)
        • superszczur Jako znawca i koneser mogę Ci powiedzieć że lubię 05.06.05, 09:04
          zarówno małe jak i duże. Generalnie, lubie się pobawic każdymi, byle oczywiście właścicielka była do rzeczy (no i wyraziła zgodę\0.
    • ria2 Re: Depresja z powodu małego biustu? 04.06.05, 23:07
      Orzechowe oczy, nie martw się, wyobraź sobie taki smutek, że to, czy masz małe
      pierski (ja mam b. małe), czy ooooooooolbrzymie, nie ma w ogóle znaczenia.

      Ciesz się, że nie jest Ci zupełnie obojętne, jak wyglądam :).

      A tak na marginesie, to małe piersi też mogą być ładne. Najwążniejsze, żeby był
      jak najdłużej jędrne. Ćwicz i dbaj o nie.

      Trzymaj się i uszy do góry!
      Ria
      • ria2 Re: Depresja z powodu małego biustu? 04.06.05, 23:09
        Oczywiście chodziło o "Ciesz się, że nie jest Ci zupełnie obojętne, jak
        wyglądasz :)".

        Wybacz literówkę.
        R
    • tracja4 Re: Depresja z powodu małego biustu? 04.06.05, 23:55
      Taka depresja przechodzi po poznaniu faceta.

      Btw, składasz się chyba z czegoś więcej niż cycków?
    • intrance Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 00:37
      Ja tam ciebie nie rozumiem. Jestem facetem i nie widze tutaj zadnego problemu.
      Mysle ze sobie go wmowilas. To tylko zalew zachodniej 'makulatury' wmawia ci ze
      masz problem z malymi piersiami. Bo czy piersi sa najwazniejsze u kobiety ?
      Mysle, ze masz mnostwo innych walorow ktore ci umykaja przez te zapatrzenie na
      piersi.
    • marenta Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 01:28
      lepsze dwie małe niż jedna duża
      • asia9931 Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 09:07
        Zdobądz sie na małe oszustwo- stanik z push-up, powiększy optycznie twój biust.
        • aneta10ta Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 09:16
          Optycznie, a co potem?
          Aneta
      • aneta10ta Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 09:14
        U Amazonek można dobrać drugą do kompletu. Nie dramatyzuj.
        Aneta
        • marenta Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 14:01
          lepiej być amazonką z małym niż z dużym, i własnie za to cenię sobie minimalizm
          • aneta10ta Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 17:41
            Jeden pies, chyba że upierasz się przy łuku.
            Aneta
    • tracja4 Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 10:52
      ps. moim zdaniem masz inne walory, np. sliczne orzechowe oczy :D
      • aneta10ta Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 17:43
        Właśnie!!! Niech Ci jeden z drugim patrzą w czy, a jakby co - wal po łapach!
        Aneta
    • orzechowe-oczy Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 19:02
      Witam wszystkich bardzo serdecznie! To miłe co piszecie. :) Dziękuję. Myślę, że
      główną przyczyną mojego problemu było to, że zbyt wiele się wydarzyło w ciągu
      jednego miesiąca. Zaczęło się od tego, że ktoś skomentował wielkość mojego
      biustu (drażliwy temat), potem nie udało mi się osiągnąć ważnego dla mnie celu
      (problem z cyklu: szkola, studia). Później jeszcze straciłam wieloletnią
      przyjaciółkę. I na domiar złego podjęłam decyzję, której mogę tylko żałować.
      Załamałam się, doszłam do wniosku że jestem beznadziejna, brzydka i zaczęłam
      sama wyszukiwać swoje wady. Teraz jest już trochę lepiej, bo udało mi się
      naprawić źle podjętą decyzję. Zostało mi tylko to przekonanie o własnej
      nieatrakcyjności, braku asertywności oraz wielu innych wadach.
      Pozdrawiam.
      • aneta10ta Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 20:38
        orzechowe-oczy napisała:

        > ktoś skomentował wielkość mojego
        > biustu (drażliwy temat)
        Mąż mojej koleżanki tak ją podsumował po kilku głębszych: Moja Tereska - z tyłu
        deska, z przodu deska. Żebyś widziała, co się wyrabiało... A mieli już dwoje
        dzieci. A byli z 10 lat po ślubie.
        > potem nie udało mi się osiągnąć ważnego dla mnie celu
        > (problem z cyklu: szkola, studia).
        Co do tego mają cycki? Czasem rzeczywiście mają.
        > Później jeszcze straciłam wieloletnią
        > przyjaciółkę.
        Widać lichej próby była to przyjaźń.
        > I na domiar złego podjęłam decyzję, której mogę tylko żałować.
        Odżałuj więc i szlus.
        > Załamałam się, doszłam do wniosku że jestem beznadziejna, brzydka i zaczęłam
        > sama wyszukiwać swoje wady.
        Trza było poprosić o wypowiedzi n.t. wianuszek kumpel, dopiero byś sie
        dowiedziała. W tej działce im nie podskoczysz.
        > Teraz jest już trochę lepiej, bo udało mi się
        > naprawić źle podjętą decyzję.
        To wielkie szczęście. W życiu rzadko ma się takiego fuxa.
        > Zostało mi tylko to przekonanie o własnej
        > nieatrakcyjności, braku asertywności oraz wielu innych wadach.
        Każdy jest jakiś. Poczytaj chociażby posty Forumowiczów. Za każdym nickiem
        chowa się wyrazista gęba.
        Aneta
      • intrance Re: Depresja z powodu małego biustu? 05.06.05, 23:05
        > Zostało mi tylko to przekonanie o własnej
        > nieatrakcyjności, braku asertywności oraz wielu innych wadach.

        Pamietaj o tym , że to ty programujesz się w taki sposób. I to wcale nie ma
        powiązania z rzeczywistością. To ty kreujesz rzeczywistość. I nie myśl o tym co
        inni mogą myśleć o tobie i o twoim wyglądzie bo to twoja wyobraźnia wprowadza
        niepotrzebny zamęt w głowie który nie ma związku z rzeczywistością.

        Musisz się skupić na twoich zaletach, zajrzeć w siebie a nie szukać odpowiedzi
        na zewnątrz. Ja znalazłem w sobie wiele cech których nie dostrzegałem wcześniej
        i teraz układam w sobie miłość do samego siebie , znajduję problemy które mnie
        nękały i staram się zrozumieć ich przyczynę. Wszystko da się poukładać ale
        trzeba być cierpliwym i konsekwentnym w analizowaniu siebie.

        Myślę , że tylko tą drogą można wyjść na prostą.

        Pozdrawiam
        Intrance
    • busho Re: Depresja z powodu małego biustu? 07.06.05, 00:07
      ja zdecydowanie wolę mniejsze cycki, a do dużych odsyłam tych co chcą possać
      cyca, czasopisma są pełne zdjęć silikonu i stąd potem takie problemy
Pełna wersja