Depresji nie mam ale sie wystraszylem mocno..

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 00:35
Jadac ostatnio tramwajem, zmeczony, niewyspany, po duzej dawce fajek, jednym piwie i braku wody
przez wiekoszosc dnia a przy okazji jeszcze w cholernym upale poczulem sie tak:

Gadajac z kumplem zaczalem czuc nagle ciemnosc przed oczami. Ciemnosc i dusznosc naraz. W
poczatkowej fazie ciemnosci poczulem sie tak zle ze chcialem usiasc na podlodze tramwaju ale
jakos dziwnym trafem stalem uczepiony poreczy. Ciemnosc nasilila sie tak bardzo ze majac otwarte
oczy nie widzialem juz kompletnie nic, do tego doszedl potworny szum albo trzask w uszach :((((
Nic nie slyszalem, nic nie widzialem - stalem nieruchomo. Kumpel mnie trzymal, cos do mnie gadal a
ja nic. Czulem jedynie ruchy tramwaju. Myslalem ze to koniec ale bylem swiadom swojego czucia i
tego ze chcociaz stoje a nie leze.
Jak okazalo sie potem stan taki trwal 5-10 min. W tym czasie nie reagowalem na glos, dotyk itp.
Ledwo z pomoca wyszedlem z tramwaju, siadlem na przystanku, zaciagnalem sie wiaterkiem i w
ciagu 3 min bylo OK, tylko ze przez godz. bylem blady a przez reszte dnia strasznie bolala mnie glowa.

Dziwne jest tez to ze pomimo tak zlego stanu, wiedzialem ze nic dalej nie nastapi - tzn ze nie umre,
nie dostane zawalu itp. Nawet nie wyobrazam sobie jak wyglada smierc bo to co przezylem bylo
OKROPNE ale wlasnie czulem ze gorzej i tak nie bedzie.

Mam isc do lekarza, jak mi radzicie?
    • Gość: Marysia Re: Depresji nie mam ale sie wystraszylem mocno.. IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 19.07.02, 09:02
      Mnie ten epizod wygladal jak napad paniki. Opisales dokladnie to co ja
      miewalam przed laty.
      Nie bagatelizuj tego sygnalu i poradz sie lekarza.
      Wystarczy jezeli najpierw porozmawiasz z lekarzem "pierwszego kontaktu".
      Gdyby jednak ow lekarz zlekcewazyl to co Ci sie przytrafilo pojdz wtedy
      koniecznie do psychiatry. IM WCZESNIEJ TYM LEPIEJ!!!

      Po wizycie u lekarza napisz co Ci powiedzial.

      Marysia
      • Gość: Ruminka Re: Depresji nie mam ale sie wystraszylem mocno.. IP: *.erathia.szczecin.pl 19.07.02, 16:38
        Gość portalu: Marysia napisał(a):

        > Mnie ten epizod wygladal jak napad paniki. (..)

        Hmm... a moze chwilowe niedotlenienie? Upal, duza ilosc papierosow itd.


        Rumiankowa
        • Gość: Marysia Re:do Rumiankowej IP: *.chello.pl / *.chello.pl 19.07.02, 17:22
          Byc moze masz racje tyle tylko, ze mnie wlasnie w taki sposob jak Ty to robisz
          tlumaczono to co sie ze mna dzialo.
          Wymyslono nawet uszkodzenie blednika!!!
          A tymczasem po pierwszym epizodzie nastapily nastepne.
          I dopiero po dlugich 10 latach dowiedzialam sie, ze to jest DEPRESJA!!!
          A moglo byc tak pieknie!!!

          Nie widze wiec nic zlego w tym, ze doradzilam temu mlodemu czlowiekowi pojscie
          do lekarza.
          Lepiej dmuchac na zimne.

          Pozdrawiam
          Marysia
          • Gość: weed Re:do Rumiankowej IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 11:56
            hehehe.....mlodemu czlowiekowi :)
            TAki znowu mlody to ja juz nie jestem, nie opisalem kontekstu tego zdarzenia i pewnie wygladalo tak ze
            jechalem sobie w wolny wakacyjny dzien z kolega z podworka na basen?
            Byl to koniec dnia w czasie ktorego wykonanlem sluzbowo mnostwo roznych podrozy, rozmow i
            telefonow, bolaly mnie troche nogi, ciazyla teczka, prawie nic tego dnia nie pilem, duzo palilem a na
            pewno tez malo spalem.
            Atak paniki? Jakiej paniki, prosze Cie nie sugeruj mi ze podloze takiej dusznosci jest tak glebokie ze
            nawet nie zdaje sobie z niego sprawy i bede jeszcze zaprzeczal!
            Tzn. ze taka zwykla dusznosc czy niedotlenienie jest tak blahym wytlumaczeniem ze nie moze byc
            prawdziwe? Bez przesady....
            • Gość: Kropka Re:do Rumiankowej IP: *.chello.pl / *.chello.pl 20.07.02, 16:15
              Zastanawiajace jest dla mnie dlaczego wlasnie na forum DEPRESJA pozaliles sie,
              ze miales epizod zaslabniecia.
              Czy nie sadzisz, ze to dziwne iz wybrales wlasnie to forum ?
    • _vivien_ Re: Depresji nie mam ale sie wystraszylem mocno.. 22.07.02, 02:42
      Gość portalu: weed napisał(a):

      > Jadac ostatnio tramwajem, zmeczony, niewyspany, po duzej dawce fajek, jednym
      pi
      > wie i braku wody
      > przez wiekoszosc dnia a przy okazji jeszcze w cholernym upale poczulem sie
      tak:
      >
      > Gadajac z kumplem zaczalem czuc nagle ciemnosc przed oczami. Ciemnosc i
      dusznos
      > c naraz. W
      > poczatkowej fazie ciemnosci poczulem sie tak zle ze chcialem usiasc na
      podlodze
      > tramwaju ale
      > jakos dziwnym trafem stalem uczepiony poreczy. Ciemnosc nasilila sie tak
      bardzo
      > ze majac otwarte
      > oczy nie widzialem juz kompletnie nic, do tego doszedl potworny szum albo
      trzas
      > k w uszach :((((
      > Nic nie slyszalem, nic nie widzialem - stalem nieruchomo. Kumpel mnie
      trzymal,
      > cos do mnie gadal a
      > ja nic. Czulem jedynie ruchy tramwaju. Myslalem ze to koniec ale bylem
      swiadom
      > swojego czucia i
      > tego ze chcociaz stoje a nie leze.
      > Jak okazalo sie potem stan taki trwal 5-10 min. W tym czasie nie reagowalem
      na
      > glos, dotyk itp.
      > Ledwo z pomoca wyszedlem z tramwaju, siadlem na przystanku, zaciagnalem sie
      wi
      > aterkiem i w
      > ciagu 3 min bylo OK, tylko ze przez godz. bylem blady a przez reszte dnia
      stras
      > znie bolala mnie glowa.
      >
      > Dziwne jest tez to ze pomimo tak zlego stanu, wiedzialem ze nic dalej nie
      nasta
      > pi - tzn ze nie umre,
      > nie dostane zawalu itp. Nawet nie wyobrazam sobie jak wyglada smierc bo to co
      p
      > rzezylem bylo
      > OKROPNE ale wlasnie czulem ze gorzej i tak nie bedzie.
      >
      > Mam isc do lekarza, jak mi radzicie?

      To, co opisujesz, to idealnie te same oznaki zbliżającego się omdlenia, ktore
      miewam, gdy jestem niewyspana, zmęczona, w tłumie jakimś , gdzie brak powietrza
      i jest gorąco. Czasem mdleję szybko i wtedy nie mogę temu zapobiec, ale czasem
      najpierw pojawia się ta ślepota i ten szum w uszach oraz lęk, ale jesli zdązę
      poprosić o otwarcie okna i usiąść z głową opuszczoną na doł, to mi
      przechodzi.Zwykłe niedotlenienie. Ale czemu na forum o depresji o tym piszesz?
      vivien
Pełna wersja