Fluoksetyna raz jeszcze ...

17.06.05, 15:20
Witam
Wczoraj był poruszony temat tego leku. Czy mogę jednak prosić kogoś o więcej
praktycznych informacji odnośnie ew. skutków ubocznych? W opisach jest ich
sporo i trochę mnie niepokoją - jestem przed rozpoczęciem zażywania. Po
prostu interesuje mnie stopnień występowania tych najgorszych, utrudniających
codzienne zycie objawów. Czy właściwie jest się czego obawiać? Pozdrawiam i z
góry dzięki!!
    • lucyna_n Re: Fluoksetyna raz jeszcze ... 17.06.05, 15:40
      To chyba jeden z najbardziej sprawdzonych lekow antydepresyjnych, od trzydziestu lat stosowany
      bardzo powszechnie, łykaj spokojnie.
      Zacznij od malej dawki to zobaczysz czy masz jakies skutki uboczne, ale nie boj sie na zapas, nie ma
      czego.
      • thepresja Re: Fluoksetyna raz jeszcze ... 17.06.05, 15:59
        Dziękuję! A co z prowadzeniem auta...?
        • hatamoto_bushi Re: Fluoksetyna raz jeszcze ... 17.06.05, 17:28
          thepresjo, jak ktos wczesniej napisal, fluoksetyna to jeden z najlepiej
          przebadanych SSRI. Skutki uboczne - wiekszosc mozliwych wypisana w ulotce leku,
          co nie oznacza, ze musza wystapic. Na poczatku zazywania mozliwe rozdraznienie,
          pobudzenie, bezsennosc lub paradoksalnie sennosc, drzenie rak. Trzeba tez uwazac
          na jedzenie - fluo dziala anorektycznie, mozna schudnac. Caly problem z
          antydepresantami polega na tym, ze na rozne mozgi moga zadzialac w odmienny
          sposob. Ja lykam juz dosc dlugo i czuje sie swietnie, ale nie zawsze tak jest.
          Pamietam okres, kiedy bylam rozkojarzona, tzw niezbornosc mysli (na szczescie
          krotkotrwala). Mysle ze w takim stanie prowadzenie auta nie jest dobrym
          pomyslem. Mysle ze powinnas sie obserwowac i przez pewien czas jezdzic
          tramwajem. Efekt leczniczy wystepuje po ok. 2 tygodniach, wiec musisz uzbroic
          sie w cierpliwosc, ale lykaj sobie swoje tableteczki bez obaw!

          pozdrawiam tych, co na fluokestynie.....
          • suchyxxx Re: Fluoksetyna raz jeszcze ... 17.06.05, 17:38
            Nie martw się nic.Na ulotce zawsze piszą takie rzeczy że szok.Może wystąpić
            jakiś objaw uboczny ale pewnie wystąpią tylko taki które zupełnie nie
            przeszkodzą.Co do samochodu to można prowadzić mimo że na ulotce nie zaleca
            się.Na początku brania przez miesiąc fluoxetyny lepiej uważać przy prowadzeniu
            ale potem tak się przyzwyczaisz że nie będziesz zamulona.U mnie wystąpiły :
            drzenie rąk i ciała, pobudzenie,lekkie zaparcia,lekkie spowolnienie tzn. chcesz
            szybko chodzić ale nogi jakby się lekko limaczyły,na początku lekkie problemy ze
            spaniem,trudności w koncentracji ale lekkie.To wszystko przejdzie.MoŻESZ czuć
            się poddenerwowana ale to mija do miesiąca max.Potem będziesz zadowolona,energia
            wróci i koncentracj i jasność umysłu też więc samochód można będzie bez problemu
            prowadzić.Pozdrowienia i nie martw się napewno lek nie spowoduje poważnych
            komplikacji i napewno przez niergo nie zwariujesz:)
            • niemajuznic Re: Fluoksetyna raz jeszcze ... 17.06.05, 22:17
              no sorry....ale ja juz prawie wlosow nie mam po tym shicie
              a mialam zawsze taką bujną fryzure....
    • thepresja Re: Fluoksetyna raz jeszcze ... 17.06.05, 17:47
      BARDZO WAM DZIĘKUJĘ!!
      • hatamoto_bushi Re: Fluoksetyna raz jeszcze ... 17.06.05, 18:01
        hehe no wlasnie te rece kiedys tak mi drzaly, ze wstyd mi bylo cos podpisywac,
        np rachunki do karty hehehe. To tak tytulem dygresji. No i picie alkoholu- wiem
        ze nie wolno itp, ale czasem roznie bywa. Mozna sie duzo szybciej i mocniej
        upic, wiec nie polecam. Ale nie kazdy tak reaguje.
Pełna wersja