20-latek z Alzheimerem ??

23.06.05, 00:58
ostatnio mam dość spore problemy z koncentracją, kojarzeniem faktów, jakbym
stracił pamięć. bywa że po usłyszeniu piosenki alb przeczytaniu artykułu -
chwilę później nie wiem co to było i o czym. chcę czytać książkę a okazuje
się że w pewnym momencie "urwał mi się film", bo zamiast czytać, po prostu
śledzę tekst bez wgłębiania się w jego treść. często ludzie zadają mi pytania
na które zawsze odpowiadam "nie wiem", a na ustnym egzaminie nie potrafiłem
odpowiedzieć na żadne z pytań, bo albo ich nie zrozumiałem albo nie
skoncentrowałem się nad udzieleniem odpowiedzi. jestem bardzo rozkojarzony, a
przede mną wakacje - jak zatem powinienem ćwiczyć pamięć w tym okresie, by
bardziej nie rozleniwić swojego mózgu??
bardzo proszę o rady w tej sprawie...:)
    • tananek Re: 20-latek z Alzheimerem ?? 23.06.05, 23:43
      warto o tym porozmawiac z lekarzem psychiatra lub z psychologiem
      pozrawiam
      • natasza33 Re: 20-latek z Alzheimerem ?? 24.06.05, 16:30
        albo poprostu z lekarzem ogolnym, niekoniecznie z psychiatra/psychologiem bo to
        moze nie miec nic wspolnego z tego typu chorobami
        nie chce bez sensu porownywac twoich objawow do kogos z mojej rodziny i
        niepotrzebnie straszyc
        ale do DOBREGO lekarza radze sie wybrac
        • hasanet Re: 20-latek z Alzheimerem ?? 24.06.05, 21:05
          Z dobrych lekarzy znam jedynie chirurgów.
          asa
    • lolovaxman Dzięki za odpowiedzi, ale... 24.06.05, 23:11
      nie wiedziałem, że to może być tak poważna sprawa, by konsultować się o tym z
      lekarzem...
      wydaje mi się, że bardziej niż kiedykolwiek stałem się leniwy i to dlatego.
      Myślę, że jeśli zaangażuję się w jakąś pracę podczas wakacji związaną z
      liczeniem, zapamiętywaniem to rozruszam swój mózg, ale zarazem obawiam się że
      jeśli nie, to w takiej pracy (np.kelnera) mogą wyniknąć nieprzyjemne sceny +
      kłopoty...
      a czy rozwiązywanie krzyżówek, szarad albo usilne czytanie książek mogłoby mi w
      tym pomóc? czy to tylko dziecinada?
      odpiszcie jeśli możecie mi doradzić - serdeczne dzięki :)
      • tananek Re: Dzięki za odpowiedzi, ale... 25.06.05, 15:02
        mysle ze juz otrzymales odpowiedz na twoje problemy co z tym zrobisz to twoja
        sprawa
        powodzenia
    • mskaiq Re: 20-latek z Alzheimerem ?? 25.06.05, 08:54
      Mysle ze jedyny sposob na poprawienie pamieci to przestac sie bac ze straciles
      pamiec i koncentracje. Ty w tej chwili wiecej koncentrujesz sie na strachu niz
      na tym co robisz.
      Musisz sie zrelaksowac, nie myslec czy pamietasz czy nie. Te rzeczy ktore sa
      wazne zapisuj Sobie, w ten sposob nie bedziesz sie bal ze zapomiales waznej
      rzeczy.
      Mysle rowniez ze warto abys zaczal cwiczyc jakis sport. To bardzo pomaga,
      relaksuje a przede wszystkim pozwoli kontrolowac Ci ten strach ktory psuje Ci
      koncentracje i pamiec.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • martwoj Re: 20-latek z Alzheimerem ?? 25.06.05, 09:30
        a jak z Twoim nastrojem?
    • lolovaxman co prawda to prawda :) 25.06.05, 16:23
      Myślę, że macie rację - zwłaszcza w sprawie lęku i uprawiania sportu.
      Problem jest uciążliwy przede wszystkim dla mnie - bo mimo że niektóre rzeczy
      znajomi mówią mi po dwa razy, to raczej obracane jest to w żart - ale ja sam
      wtedy czuję się skompromitowany i "mało inteligentny"...
      Czasem podczas rozmów nie wiem kiedy jestem małomówny, a kiedy wychodzi na jaw
      moja słaba komunikatywność, nieporadne wysławianie się i tzw. dziua w mózgu...
      Co do sportu - nie uprawiam , bo mam taki charakter : nieśmiały, sztywny,
      domator - ale marzy mi się jak w amerykańskich filmach : wstawać wcześnie rano
      na mały jogging albo jakaś gimnastyka (brakuje mi odwagi i determinacji).
      Co do nastroju - czuję się jakiś zmęczony, zmarnowany - ogólnie beznadziejnie,
      choć mam takie przebłyski śmiechu (tzw. huśtawki nastrojów).
      Wczoraj nie mogłem już wysiedzieć w domu i wybrałem się na rower - wróciłem
      zadowolony i "spełniony" - więc to musi być to :)
      Jescze raz dziękuję wszystkim za rady i wsparcie ;)
      Pozdrawiam i życzę jak najmniej problemów ;)
      • hasanet Re: co prawda to prawda :) 25.06.05, 17:05
        lolovaxman napisał:

        > Wczoraj nie mogłem już wysiedzieć w domu i wybrałem się na rower - wróciłem
        > zadowolony i "spełniony" - więc to musi być to :)
        Poważnie myślisz, że to to?
        asa
        • lolovaxman chciałbym wiedzieć co masz na myśli hasanet...? 25.06.05, 20:54
          • hasanet uczucie zadowolenia i spełnienia 25.06.05, 21:01
            • lolovaxman Re: uczucie zadowolenia i spełnienia 25.06.05, 22:25
              bo widzisz : na studiach w tym semestrze były luzy, a internet mam od pół roku -
              więc praktycznie nie ruszałem się z domu poświęcając czas przy kompie - od
              dłuższego czasu myślałem żeby COŚ robić aktywnego : praca, sport,jakaś pasja -
              a tak z lenistwa cały czas przesiaduję w domu. wczoraj wracając z przejażdżki
              byłem zadowolony - po prostu dlatego że wykonałem jakiś fizyczny wysiłek (!) a
              do tego oderwałem się od domowej rzeczywistości - i stąd takie "spełnienie",
              radość i motywacja - poprawił mi się humor i patrzyłem już z lepszą
              perspektywą - miałem wrażenie, że odświeżyłem i dotleniłem swoją mózgownicę -
              jednym słowem (dwoma) : DOWARTOŚCIOWAŁEM SIĘ
              zrozumiałem że człowiek aktywny rozwija się, myśli i rozumie logicznie -
              natomiast bierne siedzenie w jednym miejscu bez jakichkolwiek korzyści -
              niszczy fizycznie i psychicznie.
              OK płóki co rozumiem - teraz czas na działanie... :)]
              pozdrawiam ;)
Pełna wersja