sama nie wiem.....................................

28.06.05, 12:57
od kulku tygodni cos jest nie tak...sama nie wiem co. w sumie to nie mam
powodu do smutku: jestem studentka, mam kochajaca rodzine i przyjaciol...ale
pomimo tego caly czas chodze smutna, placze bez powodu, to co kiedys
sprawialo mi radosc sama nie wiem kiedy stalo sie takie banalne, nic mnie nie
cieszy, unikam kontaktu z ludzmi. najchetniej caly wolny czas spedzila bym
spiac. nie mam apetytu przez co caly czas jestem zmeczona. jak odroznic
depresje do zwyklego zmeczenia? kazdy ma czasem takie dni ze nic sie mu nie
chce ale to chybanie oznacza ze od razu musz miec depresje? co mam zrobic by
codzienne sprawy jak zakupy czy spacery z psem cieszyly mnie jak kiedys?
    • mskaiq Re: sama nie wiem................................ 28.06.05, 16:53
      Mysle ze jedynym sposobem aby Twoje codzienne spacery z psem i zakupy zaczely
      znow przynosic radosc to wychodzic na nie. Trzeba to robic wbrew uczuciomm,
      Twoj rozsadek musi decydowac. Jesli bedziesz wychodzila na nie wbrew uczuciu
      zmeczenia, obojetnosci itp to radosc wroci. Musisz przelamac Siebie.
      Jesli chodzi o zmeczenie to zmeczenie nie jest depresja ale jesli bedziesz
      ulegala jemu to moze sie zakonczyc depresja.
      Normalna reakcja na zmeczenie jest spanie. Paradoksem jest to ze spanie nie
      usuwa zmeczenia, bedziesz sie czula jeszcze bardziej zmeczona. Kiedy czujesz
      sie zmeczona idz na spacer, rob cwiczenia fizyczne. Kiedy u mnie pojawia sie
      zmeczenie, wtedy robie moje cwiczenia i zmeczenie znika. W ten sposob pobudzam
      krazenie.
      Smutek bierze sie z braku aktywnosci, wtedy dopuszczasz wiele negatywnych
      mysli, one przynosza wlasnie smutek. Sprobuj przyjzec sie Swoim myslom kiedy
      jestes negatywna albo zmeczona, sa bardzo zle.
      Serdeczne pozdrowienia.

    • vinxxx Re: sama nie wiem................................ 28.06.05, 20:24
      spróbuj "deprimu"!!!!
    • tananek Re: sama nie wiem................................ 28.06.05, 22:15
      witaj
      z tego co piszesz wynika ze cierpisz i nie mozesz sama sobie poradzic wiec
      proponowal bym raczej kolsultacje z psychologiem zamin siegniesz po leki lub
      zaczniesz psygladac sie swoim myslom wybierajac ktore sa zle a ktore dobre,
      obajwy sa charakterystyczne ale musi to ocenic specjalista w konsulatacji im
      wczesniej sie zglosisz tym wczesniej (a co za tym idzie jest to pewniejsze)
      objawy zostana zlagodzone lub ustapia.
      powodzenia
      • zyrafa46 Re: sama nie wiem................................ 29.06.05, 13:02
        Zrób sobie morfologię na okoliczność anemii. Może ja masz. Tego Ci życzę,(bo
        najgorzej - nie wiedzieć o co chodzi). Problem się łatwo rozwiąże po
        uzupełnieniu żelaza.
        Pozdrawiam, Żyrafa
Pełna wersja