Dodaj do ulubionych

inhibitory katecholamin zamiast indoloamin na lęk

20.07.05, 15:23
szumnie brzmi to co w tytule, ale do rzeczy: chodzi mi o bupropion -
substancję aktywną leku zyban. Polecany chcącym rzucić palenie.
Jest inhibitorem dopaminy i noradrenaliny, b. slabym serotoniny.
w zasadzie - ponoć - to lek na depresję, ale a ni w necie, ani na ulotcew nie
ma o tym mowy - skupili się obecnie wylacznie na aspektach związanych z
nikotyną.
ale to w koncu lek na depresję.
macie jakieś doświadczenia?
wiąze z nim niejakie nadzieje...bo:
1. efectin w większych dawkach dziala wlasnie dopaminergicznie, a zadzialal w
moim przypadku przeciwlękowo (slabo bo slabo, ale zawsze) dopiero przy dawce
150 mg
2. hamowanie wychwytu dopaminy to podstawowy mechanizm "paradoksalnego
dzialania uspakajającego" amfetaminy - proszę się nie oburzac :P, to
rozwazania teoretyczne :P jak wiadomo skądinąd...:P amfetamina wykazuje b
znaczne dzialanie przeciwlękowe
3. w zasadzie tylko zyban w większym stopniu hamuje wychwyt dopaminy (chyba
że mam niepelne informacje, co jest calkiem a nawet bardzoo możliwe) - moglby
więc - teoretycznie - podobnie jak feta dzialac silnie przeciwlękowo
czy jakiś farmaceuta - chemik - lekarz - chory - amator/bądź nie amator bylby
uprzejmy wypowiedzieć się w tej kwestii?
bylabym zobowiązana
pozdrawiam, spastykoojaca:)
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: inhibitory katecholamin zamiast indoloamin na 20.07.05, 17:49
      Z tego co napialas sprawa leku czy depresji to kwestia czysto chemiczna,
      wystarczy dostarczyc tego co brakuje organizmowi i wszystko powinno sie
      rozwiazac.
      Mysle ze jest to kwestia czysto psychologiczna, lek trzeba pokonac, nie
      oszukasz go lekami.
      Mysle ze wiele lekow potrafisz kontrolowac, musisz nauczyc sie kontrolowac te
      ktorych nie umiesz opanowac. Jedyna droga jest ignorowanie ich, trzeba zyc tak
      ich nie bylo wtedy odejda bo i tak nie beda mialy juz zadnego wplywu na Ciebie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • spastykoojaca Re: inhibitory katecholamin zamiast indoloamin na 21.07.05, 15:54
        Mysle ze jest to kwestia czysto psychologiczna, lek trzeba pokonac, nie
        > oszukasz go lekami

        ja bym powiedziala raczej, że nie tyle "oszukać lekami", ile pomóc w
        zainicjowaniu procesu uwalniania się od lęków
        wiadomo, ze to wszystko nie jest "takie proste", ale to truizm!...
        w każdym razie moje ponad 15-letnie próby samodzielnego, bezlekowego pokonania
        lęku spełzły na niczym
        też pozdrawiam serdecznie:)

        • mskaiq Re: inhibitory katecholamin zamiast indoloamin na 21.07.05, 16:46
          Lek nie jest sprawa somatyczna, to nie cialo wywoluje strach, to bierze sie ze
          sposobu naszego myslenia.
          Boimy sie zycia, boimy sie rozwiazywac problemow, mozna sie bac nawet
          oddychania.
          Sa dwa uczucia ktore decyduja o jakosci naszego zycia, jedno to strach, drugie
          to milosc. Kiedy milosc zaczyna dominowac wtedy strach odgrywa coraz miejsza
          role w naszym zyciu. Kazdy ma wybor pomiedzy strachem a miloscia, zwykle
          wybieramy strach.
          Nie chcemy wierzyc bo boimy sie ze nie uda sie, boimy sie marzyc, ludzi itp.
          Zwykle budujemy filozofie strachu i wedlug niej zyjemy. Przestalem, wybralem
          filozofie milosci. Kiedy ja zaakceptowalem przestalem sie bac, ufam, cokolwiek
          sie nie wydarzy wierze ze rozwiaze problem, ze zawsze takie rozwiazanie
          istnieje.
          Jesli chodzi o strach nerwicowy, to ignoruje somatycze objawy. Nie pojawiaja
          sie wiecej bo nie wywoluja juz strachu.
          Serdeczne pozdrowienia.


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka