oczekiwanie na koniec

21.07.05, 11:15
Niech mnie ktoś stąd zabierze. Jak mam się wziąć za siebie?? Jak zobaczyć
sens jakiegokolwiek działania, skoro nadludzkim wysiłkiem wstając rano z
łóżka, pierwsze, co widzę, to pijany ojciec, który nieprzytomny leży na
stole, bo jeszcze przed śniadaniem doprowadza się do takiego stanu, że nie
daje rady nawet utrzymać względnie pionowej postawy. Jak mam wierzyć, że
jestem w stanie zmienić cokolwiek w swoim życiu skoro kazdą chwilę poświęcam
na łażenie za nim po domu i sprzątanie tego, co poprzewracał, porozlewał...
Nie mam już na to siły. Mam wrażenie, że jestem dużo starsza od niego i w
życiu nie czeka mnie już nic, oprócz czekania aż się ono skończy.
    • rumiankowa Re: oczekiwanie na koniec 21.07.05, 12:30
      Idz do jakiejs poradni odwykowej (poszukaj adresow np w ksiazce tel), tam jest
      miejsce nie tylko dla alkoholikow, ale rowniez dla ich rodzin, mozna przejsc np
      terapie dla doroslych dzieci alkoholikow, albo chodzic na spotkania z
      terapeuta. Sama chodzilam na grupe dla wspoluzaleznionych i widzialam jak wiele
      to ludziom daje. Sprobuj.
    • mskaiq Re: oczekiwanie na koniec 21.07.05, 16:18
      Sprobuj skontaktowac sie z tymi ludzmi. Powinnas znalesc wiele pomocy i dla
      Siebie i dla Ojca
      Serdeczne pozdrowienia.

      "www.dda.w.interia.pl
      www.republika.pl/grupadda/
      www.forum.akcjasos.pl/viewforum.php?f=1

    • kardiolog Re: oczekiwanie na koniec 21.07.05, 16:36
      Klamiesz. Temat nie z Twojego zycia. Szkoda czasu na dluzszy komentarz.

      kardiolog
      • sunshineee Re: oczekiwanie na koniec 21.07.05, 17:05
        kardiolog napisał:

        > Klamiesz. Temat nie z Twojego zycia. Szkoda czasu na dluzszy komentarz.

        Doprawdy jestem pod wrażeniem Twojej "wszechwiedzy" zwłaszcza na temat mojego
        życia i nadprzyrodzonej zdolności rozpoznawania, co jest prawdą, a co kłamstwam
        na podstawie pisemnej wypowiedzi osoby, której w ogóle nie znasz.
        Jestem Ci naprawdę bardzo wdzięczna za brak dłuższego komentarza.
        • tananek Re: oczekiwanie na koniec 21.07.05, 17:44
          witaj
          aby pomoc sobie i ojcu pojdz na apotkanie Doroslych Dzieci Alkoholikow tam spotkasz ludzi ktorzy maja lub mieli identyczne problemy z jakimi sie stykasz na co dzien, wspolna rozmowa pomoze ci nauczysz sie tam jak nalezy postepowac z alkoholikiem aby mu pomoc a sobie nie zaszkodzic
          zasadnicza sprawa nie sprzataj po ojcu on musi zobaczyc na trzezwo co zrobil inaczej kiedy budzi sie i jest posprzatane widzi ze wszystko jest dobrze
Pełna wersja