histeria

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 19:06
Cześć! Na ogół jestem bardzo pogodną, podobno miłą osobą. Pracuję na dobrym
stanowisku, jestem postrzegana jako atrakcyjna kobieta. To wszystko nie
przeszkada mi popadać w stany emocjonalne zupełnie dla mnie niezrozumiałe.
Często (raz w miesiącu )osiągam stan nerwowego napięcia, który kończy się
wybuchem histerii trwająym co najmniej kilka godzin, głównie w nocy,
marzeniem popełnienia samobójstwa i tym podobne. Następnego dnia najczęściej
wstaję wyczerpana jak po przebyciu ciężkiej choroby, długo dochodzę do
siebie. O moich stanach wie tylko mój partner, bo wszyscy dalsi znajomi nawet
by nie uwierzyli,że MI mogłoby się coś takiego przydaarzyć. To ja jestem tą
ostoją dla zranionych koleżanek, wszyscy uwaązją mnie za mocną psychicznie
kobietę. Boję się, że posunę się kiedyś za daleko... Pomóżcie.
    • Gość: midm Re: histeria IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 20:39
      Jesli to nie jest przed miesiaczka, to do lekarza.
    • tylko_chwila Re: histeria 16.08.02, 05:58
      Witam Cie!
      Musisz uwazac, bo takie stany moga sie nasilic. Ja z tym walcze juz od lat, a
      sytuacje mam podobna. Tyle, ze ja doszlam do stanu, kiedy lzy pojawialy sie
      juz przy byle okazji, az w koncu stalo sie to norma. Moj partner uwaza nawet,
      ze zawsze "terroryzowalam go lzami", a ja z biegiem czasu po prostu przestalam
      je kontrolowac. Skonczylo sie to poteznym zalamaniem nerwowym i wtedy dopiero
      siegnelam po pomoc lekarza psychiatry. Od jakiegos czasu biore paroxetin. Jest
      lagodny, ale dziala. musisz tylko jeszcze sama unikac napiec i zlych dni. Ale
      jest skuteczny. Idz do lekarza. Nie ma tu miejsca na wstyd. To powazna sprawa,
      wierz mi.
      Powodzenia!
      tylko_chwila :)
Pełna wersja