Gość: jolcia
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
13.08.02, 19:06
Cześć! Na ogół jestem bardzo pogodną, podobno miłą osobą. Pracuję na dobrym
stanowisku, jestem postrzegana jako atrakcyjna kobieta. To wszystko nie
przeszkada mi popadać w stany emocjonalne zupełnie dla mnie niezrozumiałe.
Często (raz w miesiącu )osiągam stan nerwowego napięcia, który kończy się
wybuchem histerii trwająym co najmniej kilka godzin, głównie w nocy,
marzeniem popełnienia samobójstwa i tym podobne. Następnego dnia najczęściej
wstaję wyczerpana jak po przebyciu ciężkiej choroby, długo dochodzę do
siebie. O moich stanach wie tylko mój partner, bo wszyscy dalsi znajomi nawet
by nie uwierzyli,że MI mogłoby się coś takiego przydaarzyć. To ja jestem tą
ostoją dla zranionych koleżanek, wszyscy uwaązją mnie za mocną psychicznie
kobietę. Boję się, że posunę się kiedyś za daleko... Pomóżcie.