czy to była depresja?

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 21:51
Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tą choroba, nie miałam pojęcia że jest
ona tak dużym problemem.
Dwa miesiące temu, na stypendium w Niemczech, poznałam faceta. Byliśmy
razem , nawet gdy musiałam już wrócić do Polski, a on tam został do końca
kwietnia. Jednak on wtedy zaczął się dziwnie zachowywać: pisał do mnie listy
miłosne, wiersze, dzwonił, słał tysiące sms'ów...aż nagle z godziny nas
godzinę stał się kimś innym, zaczął mówić, że jest toksyczny, że nie potrafi
kochać ludzi, potrafi ich tylko niszczyć...po 2 godzinach mu przeszło, wtedy
dowiedziałm sie że to był atak depresj, na którą jest chory od paru lat.
Powiedział, że związek z nim to droga przez piekło i że powinnam się nad tym
zastanowić. Ja oczywiście, powiedziałam że jestem wystarczajaco silna aby to
znieść. I było ok. Przez 2 tyg. w piątek przysłał wiadomość, że czuje że
nadchodzi wielki dołek. W miedziele powiedział, że nie może dłużej być ze
mną , bo nie potrafi nikogo kochać, nie może, że mnie zniszczy, że on musi
sobie sam z tym poradzić, że sam siebie musi mieć dość, że narazie nie chce
mieć ze mną kontaktu. Potem jeszcze do niego dzwoniłam, po paru dniach,
potwierdził swoje stanowisko. Czy on rzeczywiście zachowywał się jak osoba
chora na depresje?
    • Gość: midm Re: czy to była depresja? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 22:07
      Powiedzmy, ze tak mogla sie zachowac osoba w depresji.
Pełna wersja