Dodaj do ulubionych

Antydepresanty aszumy uszne

03.08.05, 17:34
Czy ktoś z Was zażywając leki antydepresyjne nabawił się szumów w uszach i
głowie. U mnie to powstało przy zażywaniu anafanilu. Anafanil lekarz odstawił
ponad miesiąc temu (straszne skutki uboczne) teraz zażywam Aurex ale szumy
mam w dalszym ciagu, pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • suchyxxx Re: Antydepresanty aszumy uszne 03.08.05, 17:55
        Niestety ale tak się zdarza.Wogóle to depresjii czy wszelkim nerwom towarzyszą piski i szumy w uszach ale przy braniu jakiegokolwiek leku z tych nowszych szum powinien zniknąć po 2-3 tygodniach zażywania.Po odstawieniu niestety szumy sa jak najbardziej i to do miesiąca aż potem znikają.
      • orlando10 Re: Antydepresanty aszumy uszne 03.08.05, 18:06
        Szumy uszne nie muszą być związane z braniem antydepresantów. najlepiej pójdź do
        laryngologa, żeby wyeliminował stan zapalny. Polecam też "Marimer" - areozol z
        wodą morską (bez recepty), który trochę pomaga na szum w uszach, sól
        fizjologiczną i acerumen.
        • nevada_blue Re: Antydepresanty aszumy uszne 03.08.05, 18:22
          u mnie to jest związane z czymś trochę bardziej skomplikowanym..
          eee, no jakby to.. widzę cząsteczki powietrza :)
          miliardy maleńkich drobinek poruszających się chaotycznie w przestrzeni
          no wiem, jestem świrem ;P

          szumy nasilają się wraz ze wzrostem aktywności cząsteczek
          i odwrotnie
          tak to jest ;)

          znajoma lekarka zasugerowała CT lub MR mózgu
          i się własnie zastanawiam
          • orlando10 Re: Antydepresanty aszumy uszne 03.08.05, 18:24
            nevada_blue napisała:

            > u mnie to jest związane z czymś trochę bardziej skomplikowanym..
            > eee, no jakby to.. widzę cząsteczki powietrza :)

            Nevada, a może to są - jak to je nazywam - "bakterie"? Takie ciemne plamki,
            które się widzi, gdy za długo się patrzy na jasne światło?
            • nevada_blue Re: Antydepresanty aszumy uszne 03.08.05, 18:29
              nie
              nie ciemne, nie potrafię opisać, nie mają barwy chyba albo są zbyt szybkie, nie
              wiem, no... są, latają mi przed oczami - od lat, od zawsze chyba
              a często nasilają się właśnie w półmroku
              chociaż potrafią się nasilać same z siebie, nie wiem od czego to zależy

              znajoma wspominała, że to mogą być wyładowania w pewnych obszarach mózgowych i
              może na to pomagać depakine, którą biorę jako stabilizator, ale która jest
              lekiem p/padaczkowym - na takie wyładowania właśnie
              ja tam nie wiem, nie zauważyłam jakiejkolwiek różnicy
              • morela12 Re: Antydepresanty aszumy uszne 03.08.05, 19:08
                Dzieki wszystkim za odpowiedź. Nachodziłam się do lekarzy od laryngologa do
                neurologa, bo mam zmiany w zapisie EEG ( ostre fale). Neurolog stwierdził, że
                przyczyna tych zmian jest zażywanie antydepresantów. Latyngolog,że mozliwe, że
                od leków. Na te szumy zazywałam mnóstwo lekarsw. dzisiaj mi przepisała lek o
                nazwie vertigoheel, może ktoś z Was zażywał? pozdrawiam
    • citalinka Re: Antydepresanty aszumy uszne 03.08.05, 19:38
      oj kochana. miałam to przez ponad rok w potężnym nasileniu. JEst w Warszawie
      Klinika Szumów Usznych, przy Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu, ul.
      Pstrowskiego 1. Tam mi dali jakiś lek, nie pamiętam już nazwy , który w
      połączeniu z lekiem Nimotop S od neyrologa - pomogły w 60%. Do reszty się
      przyzwyczaiłam, choć na początku chciałam sobie życie odebrać z powodu tych
      dźwiękó.
      Ale u mnie tło nyło INNE, bo to po urazie kręgosłuopa szyjnego, na to depresja
      i różne inne atrakcje. No w każdym razie zawsze warto chociaż spróbować
      zasięgnąć porady. Prowadzi tę Kliunikę chyba prof. Skarżyński. Trzymaj się!!!
        • suchyxxx Re: Antydepresanty aszumy uszne 04.08.05, 10:51
          mówiłem że to może być od leków antydepresyjnych... nevada tak jesteś wariatką hehehe.Te mroczki latają jak owady i pędzą szybko bo to zmiany ciśnienia są.To jest normalne ale u ciebie chyba nie bardzo.Zwłaszcza że masz padaczkę a wiem że takie osoby są agresywne zawsze więc z dala będę się trzymał.Uwaga nevada gryzie.Ciekawe po czym masz padaczkę? Może za dużo narkotyków w życiu było
          • nevada_blue Re: Antydepresanty aszumy uszne 04.08.05, 11:57
            suchyxxx napisał:

            > mówiłem że to może być od leków antydepresyjnych...

            a czy ja mówię, że nie? napisałam, że nie wiem i nie łączę u siebie jednego z
            drugim. a Ty ogólnie piep**ysz głupoty.

            > nevada tak jesteś wariatką
            > hehehe.

            osz, ku*wa, to Ci się dowcip udał! no kto by uwierył? ;P

            >Te mroczki latają jak owady i pędzą szybko bo to zmiany ciśnienia są.To
            > jest normalne ale u ciebie chyba nie bardzo.

            to nie są mroczki, wiem co to mroczki od zmian ciśnienia. a i ciśnienie nie
            może się zmieniać 24/dobę od lat.

            >Zwłaszcza że masz padaczkę a wiem ż
            > e takie osoby są agresywne zawsze więc z dala będę się trzymał.

            a gdzie ja napisałam, że mam padaczkę?! NIE MAM ŻADNEJ PADACZKI. byś się czytać
            nauczył. i ponoć taki wyedukowany jesteś, a podstaw nie znasz. niektóre leki na
            padaczkę mogą pełnić funkcję stabilizatorów np. w chorobie afektywnej
            dwubiegunowej. kapiszi palancie?

            i skąd Ty masz te wieści o agresji? z Ciemnogrodu? ;)
            jak się będziesz trzymał zdala, to po kim ja będę jeździć?
            no weź nie rób mi tego i nie odbieraj tej frajdy, co? ;P

            >Uwaga nevada gryzie.

            żebym Ciebie nie ugryzła ;P
            no prawie się zaśmiałam ;>

            >Ciekawe po czym masz padaczkę? Może za dużo narkotyków w życiu było

            jak pisałam, nie mam padaczki. a od moich narkotyków to weź się ku*wa
            odpie*dol! ;>

            powyższy Twój post po raz kolejny dowodzi jak jesteś żenujący. i nawet czytać
            nie umiesz ze zrozumieniem. ale widać nawet głupota może mieć swój urok i
            dostarczać swego rodzaju rozrywki ;>

            tradycyjnie bez pozdrowień
            [nevada]
            • suchyxxx Re: Antydepresanty aszumy uszne 04.08.05, 17:02
              Tak tylko że maturkę zdałem bez problemów a to świadczy chyba o czymś.Niekoniecznie o tym że nasze państwo jest za głupie.Może masz hiv-a syfa? Jak ćpałaś to nic dziwnego.Musiałaś od heroiny wstrzykiwanej bo od jakiegoś lumpa brałaś używaną strzykawkę a padaczki dostałaś od wstrząsu mózgu przy upadaniu po wstrzyknięciu hery.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka