co jest???

14.08.05, 23:56
Rok temu w moim związku wydarzyło się coś co nie powinno się wydarzyć:(Od
tamtej pory ciągle myślami jestem z tą sprawą wyję do poduszki i mam
nerwobóle a do tego dochodza myśli samobójcze:((czasami ale przychodza )
Wkurzam sie sama na siebie bo wiem że to marnuję mi życie,nie potrafie się
cieszyc z życia tak jak dawniej.Często jest mi smutno i myślę ciągle o tym co
się zdarzyło. Wiem że potrzebna mi jest pomoc ale nawet nie mam pojęcia gdzie
mam się wybrać i tak naprawdę wstydzę się iść na taka wizytę.Zaznaczę że
siedzę od 3lat w domu (jestem na urlopie wych)niedługo wybieram sie do pracy
(mam cicha nadzieje że to mi pomoże:) Co o tym wszystkim sądzicie???
    • sunshineee Re: co jest??? 15.08.05, 09:21
      izabelka25 napisała:

      > Rok temu w moim związku wydarzyło się coś co nie powinno się wydarzyć:(Od
      > tamtej pory ciągle myślami jestem z tą sprawą wyję do poduszki i mam
      > nerwobóle a do tego dochodza myśli samobójcze:((czasami ale przychodza )
      > Wkurzam sie sama na siebie bo wiem że to marnuję mi życie,nie potrafie się
      > cieszyc z życia tak jak dawniej.Często jest mi smutno i myślę ciągle o tym co
      > się zdarzyło.

      polecam "Dlaczego dusza choruje i co ją uzdrawia. Terapia rodzinna Berta
      Hellingera" Tomas Schafer. tam jest taki rozdział o związkach, kryzysach i
      powrotach do równowagi. mim zdaniem bardzo mądrze ten problem ujęto

      >Wiem że potrzebna mi jest pomoc ale nawet nie mam pojęcia gdzie
      > mam się wybrać i tak naprawdę wstydzę się iść na taka wizytę.

      jeżeli lektura nie pomoże odnaleźć drogi, to może faktycznie powinnaś się
      przełamać, iść do specjalisty i porozmawiać z kimś mądrzejszym.
      pozdrawiam
      • morela12 Re: co jest??? 15.08.05, 09:43
        Powinnaś się wybrać do psychiatry albo do psychologa klinicznego. Wizyta u
        lekarza to żaden wstyd. Lekarz jest po to aby pomóc, przemyśl to, bo szkoda się
        męczyć a ten Twój stan może sam nie przejść, pozdrawiam
    • hasanet Re: co jest??? 15.08.05, 10:28
      Już Cię lubię. Witaj na Forumie!
      asa
    • mskaiq Re: co jest??? 15.08.05, 17:00
      To jest brak wybaczenia, to co sie stalo w Twoim zwiazku budzi w Tobie olbrzymi
      zal i z tad bierze sie Twoj placz.
      Musisz zablokowac ten zal, nie poddawaj sie jemu. Tutaj musi decydowac
      rozsadek. Wiesz co powoduje Twoj problem ale ciagle pozwalasz myslom wracac do
      tego.
      Jesli chcesz sie pozbyc tego staraj sie byc aktywna, kiedy mysli wroca zajmniej
      sie czyms intensywnie tak dlugo az te mysli odejda.
      Po pewnym czasie te mysli przestana przychodzic.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • zyrafa46 Re: co jest??? 15.08.05, 23:40
        Jeśli już NIC nie da sie poradzić by było lepiej, rada mskaiq, to najlepsza
        rada. Trzeba odwrócic karte ZAPISANĄ już (dobrze, czy tak sobie, ale JUŻ
        zapisaną)i zacząć zajmować się najlepiej jak potrafisz czystymi kartami. Śpij
        teraz smacznie. Jutro czeka CZYSTA, NOWA karta. Pomyśl, jak JĄ najlepiej
        zapisać.


        cicho: tak kombinuje, kombinuję, że samej mi sie to podoba. Jutro nowa,
        czysta.....
        Jutro NOWA, CZYSTA,
        • hasanet Re: co jest??? 16.08.05, 07:59
          Żyrafa napisala:

          > cicho: tak kombinuje, kombinuję, że samej mi sie to podoba. Jutro nowa,
          > czysta.....
          > Jutro NOWA, CZYSTA,
          Też tak kombinuję od pewnego czasu. Nie od razu czysta... Gdybym nie próbowała,
          pewnie zaczęłabym już gdakać.
          asa
          • zyrafa46 Re: co jest??? 16.08.05, 13:06
            Tak to jest: na maturze, czy tam gdzie indziej, np w komputerze można sobie
            próbować, pisać "na brudno". W ŻYCIU - nie ma "na brudno". Są tylko te kartki.
            Jak zapisane, tak zapisane, ale JUTRO czeka nas ZAWSZE nowa, CZYSTA,
            NIEZAPISANA kartka.
            Jednak KAŻDĄ Z NICH da sie zapisać TYLKO RAZ.
            Żyrafa

            cicho: warto uczyc się dobrze pisac. Całe życie sie uczyć. Tak myślę.
            • hasanet Re: co jest??? 16.08.05, 13:18
              zyrafa46 napisała:

              > Jak zapisane, tak zapisane, ale JUTRO czeka nas ZAWSZE nowa, CZYSTA,
              > NIEZAPISANA kartka.
              Zapominasz, że kochamy seriale.
              > Jednak KAŻDĄ Z NICH da sie zapisać TYLKO RAZ.
              Podchodzisz zbyt drobiazgowo.
              asa
              • zyrafa46 Re: co jest??? 16.08.05, 13:24
                > Podchodzisz zbyt drobiazgowo.> asa

                ....może...- jeśli ŻYCIE jest drobiazgiem .....
                Ży
Pełna wersja