smok_straszny_smok
16.08.05, 21:46
Moja Kasia leczy depresję. Bierze Rispolept.
Wybraliśmy się w góry. Okazało się, że nici z wycieczek - ciągle boli ją
głowa, wali serce, jest jej gorąco, poci się i na nic nie ma siły. Musieliśmy
wrócić do miasta po półgodzinnej wycieczce na trasie, którą chyżo pokonują
sześćdziesięcioletnie staruszki.
Oprócz tego standardowo (nawet na nizinach) ma Kasia bardzo niskie ciśnienie.
Tutaj z kolei ciśnienie atmosferyczne oscyluje wokół 900hPa.
Czy to wszystko może mieć ze sobą jakiś związek? Czy da się coś z tym zrobić?