Leki antydepresyjne a chodzenie po górach

16.08.05, 21:46
Moja Kasia leczy depresję. Bierze Rispolept.

Wybraliśmy się w góry. Okazało się, że nici z wycieczek - ciągle boli ją
głowa, wali serce, jest jej gorąco, poci się i na nic nie ma siły. Musieliśmy
wrócić do miasta po półgodzinnej wycieczce na trasie, którą chyżo pokonują
sześćdziesięcioletnie staruszki.

Oprócz tego standardowo (nawet na nizinach) ma Kasia bardzo niskie ciśnienie.
Tutaj z kolei ciśnienie atmosferyczne oscyluje wokół 900hPa.

Czy to wszystko może mieć ze sobą jakiś związek? Czy da się coś z tym zrobić?
    • mskaiq Re: Leki antydepresyjne a chodzenie po górach 17.08.05, 08:37
      Mysle ze to normalne, w gorach potrzebny jest wiekszy wysilek fizyczny, dlatego
      pewnie jest zmeczona i jest jej goraco. Po paru wycieczkach wzmocni sie,
      przestanie sie pocic, bedzie silniejsza. Przekonaj Ja o tym ze na poczatku
      cialo jest slabe ale ze to minie i wtedy wszyscy bedziecie cieszyli sie pobytem
      w gorach. Sprobuj, jestem pewien ze po paru dniach Twoja Corka bedzie cieszyla
      sie gorami.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • suchyxxx Re: Leki antydepresyjne a chodzenie po górach 17.08.05, 10:16
        Rispolept? Lepiej odrazu żeby córka zmieniła lek bo ten lek jest bardzo silny i
        nie do walki z depresją tylko dla ludzi ze shizofrenią!! Lek bardzo
        spowalnia,męczy i powoduje właśnie takie objawy jak opisujesz.Co za idiota dał
        ten lek Twojej córce? Przecież on jest też na parkinsona a Twoja córka chyba na
        to nie jest chora.Co za lekarze.Idź do innego i niech córka zacznie brać jakiś
        lek nowej generacji z grupy ssri-powiedz tak lekarzowi a zobaczysz że będzie się
        czuła normalnie i znajdzie siły na chodzenie.Co za lekarze.....
        • 10ii Re: Leki antydepresyjne a chodzenie po górach 17.08.05, 16:25
          Tylko dzialaja na tesame receptory,
          z takicj leków nic więcej nie powstanie,slepa ulica
          • 10_sekund Re: Leki antydepresyjne a chodzenie po górach 18.08.05, 12:14
            W II połowie XX wieku medycyna zabila więcej ludzi niż zginęło we wszyskich wojnach
            w Europie od początku jej istnienia /np.od roku 1950-1970 ilość aborcji na
            świecie przekraczała 10 krotnie ilosć, ofiar II wojny światowej
    • tristezza Re: Leki antydepresyjne a chodzenie po górach 18.08.05, 14:35
      rispolept ma minimalne dzialanie antydepresyjne, to neuroleptyk, dziala
      przeciwpsychotycznie. a nie przyszlo Ci do glowy, ze objawy corki(bol glowy,
      kolatanie serca, brak sily) wynikaja po prostu z samej depresji, ktora nie jest
      najodpowiedniejszym stanem do chodzenia po gorach? Podziwiam corke, ze w ogole
      dala sie w te gory wyciagnac.
Pełna wersja