Nerwica? ktoś pomoże?

17.08.05, 17:48
Słuchajcie, mam nerwicę biorę Seroxat, jednak z niego schodze już, ale bardzo
bardzo powoli, mam jakieś dziwne zasłabnięcia w solarium np., lub na basenie
w dusznych pomieszczeniach! Czy coś takiego może być spowodowane? Niskim
cisnieniem? Czy to może być nerwica?
    • kefirek5 Re: Nerwica? ktoś pomoże? 17.08.05, 21:07
      Takie stany musi zdjagnozować lekarz. Nawet internista. Trzymam kciuki,żeby nie
      była to nerwica, a jedynie tymczasowe niedomaganie.
    • lucyna_n Re: Nerwica? ktoś pomoże? 17.08.05, 22:43
      To pewnie z powodu zmniejszenia dawki seroxatu i powinno być przejsciowe.
      Moze byc tez niestety nerwicowe, albo za niski poziom cukru we krwi, anemia, problemy z tarczyca,
      niskie cisnienie, i jeszcze pewnie wiele innych. Zrób podstawowe badania to moze sie troche uspokoisz.
      No i poinformuj swojego lekarza, może za szybko odstawiasz ten seroxat?
      • hasanet Re: Nerwica? ktoś pomoże? 18.08.05, 07:58
        lucyna_n napisała:

        > Zrób podstawowe badania to moz
        > e sie troche uspokoisz.
        Zanim pozbiera wszystkie kwity i zwoje, może zapaść na coś gorszego niż
        nerwica, znacznie gorszego.
        > No i poinformuj swojego lekarza, może za szybko odstawiasz ten seroxat?
        Można.
        asa
        • gucio121 Re: Nerwica? ktoś pomoże? 18.08.05, 11:22
          robiłem już wszystkie badania, wszystkie OKI, nawet poziom cuku nie spada przy
          takim czymś. To wygląda jakby niewydolność serca jakaś przejściowa.
          Nie wiem już sam. A może to tylko nerwica.
          Odrzucam wszystko związane z tarczycą, z sercem, z anemią.
          Nie wiem co to takiego, może zamęczone serce tą nerwica.
        • gucio121 Re: Nerwica? ktoś pomoże? 18.08.05, 11:22
          a lekarz mój uznał, że jestem HIPOTONIKIEM
          • lucyna_n Re: Nerwica? ktoś pomoże? 18.08.05, 11:27
            co to znaczy?
          • gucio121 Re: Nerwica? ktoś pomoże? 18.08.05, 20:23
            to znaczy, że samoczynnie spada mi ciśnienie do bardzo niskiego i muszę mieć
            zawsze przy sobie glu cardiamid, i przy szybkiej zmianie pozycji z siedzącej na
            stojącą, także mi spada i robi mi się słabo, to jest tak zwana HIPOTONIA
            ORTOSTATYCZNA.
            Dobrze chyba napisałem? Pare miesięcy z nerwicą, obswoiło mnie w języku
            medycznym! Pozdrawiam
            • hasanet Re: Nerwica? ktoś pomoże? 18.08.05, 20:51
              gucio121 napisał:

              > to znaczy, że samoczynnie spada mi ciśnienie do bardzo niskiego i muszę mieć
              > zawsze przy sobie glu cardiamid, i przy szybkiej zmianie pozycji z siedzącej
              na
              >
              > stojącą, także mi spada i robi mi się słabo, to jest tak zwana HIPOTONIA
              > ORTOSTATYCZNA.
              To pochodna zaawansowanej miażdżycy.
              asa
              • lucyna_n Re: Nerwica? ktoś pomoże? 18.08.05, 22:47
                hmm, to ja mam podobne objawy, ale mi wmawiaja ze to nerwicowe wszystko.
                • gucio121 Re: Nerwica? ktoś pomoże? 18.08.05, 23:01
                  no bo ta cała HIPOTONIA to występuję u ludzi z problemami nerwicowymi, wiec i
                  tak wszystko do jednego sprowadza. :-)pozdrawiam.
                • hasanet Re: Nerwica? ktoś pomoże? 18.08.05, 23:27
                  Moj tato tak miał, gdy był już w mocno podeszłym wieku.
                  asa
                  • hasanet Re: Nerwica? ktoś pomoże? 18.08.05, 23:29
                    Miażdżyca to nie moj pomysł, lecz lekarzy.
                    asa
                    • lucyna_n Re: Nerwica? ktoś pomoże? 19.08.05, 13:12
                      czyli co? do kardiologa, czy pompki ćwiczyć, co z tym się robi?
                      • hasanet Re: Nerwica? ktoś pomoże? 19.08.05, 13:55
                        Żyje, jak długo się da.
                        asa
                        • lucyna_n Re: Nerwica? ktoś pomoże? 19.08.05, 14:04
                          niepotrzebnie pytałam, zapomniałam, że uzyskać od Ciebie sensowną i konkretną radę to rzecz
                          niemożliwa. Niby coś wiesz, a jak przyjdzie co do czego to tylko jakis ch..umuju wypisujesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja