chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy...

20.08.05, 19:23
Od chyba 2 lat a od roku mocno boli mnie głowa,a dokładnie chyba opony to
cos po prawej i lewej stronie:(
Bardzo boli i chyba to depresja w sumie juz sama nie wiem....... ktos też ma
takie bóle?
oprócz tego mam bóle na czole chyba takie napieciowe:(
    • gloom Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 20.08.05, 20:46
      ogrom napisała:

      > Od chyba 2 lat a od roku mocno boli mnie głowa,a dokładnie chyba opony to
      > cos po prawej i lewej stronie:(

      Pewnie zatoki. Moze grypa jakas?
    • ogrom Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 20.08.05, 21:27
      dodam, że czuje sie strasznie zmęczona...
      no to nie sa raczej zatoki......... boje, się, ze to depreska...... jak sie ona
      objawia???
    • lucyna_n Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 05:13
      może być migrena, albo ciśnieniowy ból głowy. Jeżeli miałaby to być depresja maskowana, to powinno
      pomóc przyjmowanie antydepresantów.
      Antedepresanty ona je?
      może to być też ból polekowy. za dużo leków przeciwbólowych ?

      no i co na to neurolog?
      • hasanet Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 09:22
        A kac?
        asa
        • ogrom Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 09:35
          TAk kaca to ja mam po długo trwajacym i nieudanym związku!


          Ludzie ja za cholere nie wiem czemu mnie ta głowa boli........ pewnie neurolog
          mnie czeka!!!
          • hasanet Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 10:18
            ogrom napisała:

            > TAk kaca to ja mam po długo trwajacym i nieudanym związku!
            Ciesz się, że się wszystko dobrze skończyło.
            >
            > Ludzie ja za cholere nie wiem czemu mnie ta głowa boli........ pewnie
            neurolog
            > mnie czeka!!!
            Nie zawadzi. Może to niedopalone uczucia do faceta tak Cię bolą? To przechodzi
            samo.
            asa
            • luszu Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 10:30
              niedopalone zwiazki długo bolą, ale potem tylko ulga no i troche żal że sie tak
              długo w nim tkwiło
              • oslos Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 10:34
                a moze to jakies guzy?
                • euforyk Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 11:25
                  a moze terrorysci zainstalowali nadajniki w jej glowie jak spala?
                  • anatemka Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 19:40
                    raczej kosmici....
              • hasanet Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 11:32
                luszu napisała:

                > niedopalone zwiazki długo bolą,
                Aż się nie wypalą. Subiektywnie długo.
                > ale potem tylko ulga
                Zależy z kim się wiązać. Żebrak zostawi Ci szmaty, ale król ... .
                > no i troche żal że sie tak
                >
                > długo w nim tkwiło
                Hę? Przeca było coś, co trzymało za łeb. Miało to niejaką siłę.
                asa
                • luszu Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 11:41
                  trzymało trzymało aż sie urwało, a tak a propo gdzie Ty teraz króla znajdziesz?
                  • hasanet Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 12:05
                    Teraz to już nigdzie, ale brylanty moje.
                    asa
                    • luszu Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 20:50
                      o jejku,aż brylanty? Mi zostało tylko złoto (szt.4)........
                      • hasanet Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 21:23
                        Kiedy dobrze krzesać, złoto pięknie rozświetla ciemnotę.
                        asa
                        • luszu Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 21.08.05, 22:26
                          podziw mój dla ciebie wzrasta, choć mieszkam na głuchej prownicji chyba taka
                          ciemnota nie jestem
                          • hasanet Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 22.08.05, 09:34
                            Panie, nie jestem godzien...
                            asa
                            • luszu Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 22.08.05, 10:45
                              skąd Ci się to bierze, niemożliwe żeby z głowy.............
                              • euforyk Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 22.08.05, 11:07
                                .......to choroba
                                • hasanet Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 22.08.05, 11:15
                                  Zgadza się.
                                  asa
                              • hasanet Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 22.08.05, 11:12
                                Od wątku Edytuni tak mi się porobiło. Słyszy się też czasem to i
                                tamto:...przybądź, o przybodź, uczyń z nami cud...
                                asa
                                • luszu Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 22.08.05, 11:32
                                  nie wierze, że kiedykolwiek byłaś cicha i pokornego serca.
                                  • luszu Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 22.08.05, 12:26
                                    zjadłam obiadek, umyłam z..(o sory), ide z babcią na spacerek, może jeszcze tu
                                    bedę.............
                                  • hasanet Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 22.08.05, 13:10
                                    Są dowody.
                                    asa
                                    • luszu Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 22.08.05, 15:02
                                      i tak ci nikt nie uwierzy choćbyś nie wiem jak w piersi się biła
                                      • hasanet Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 22.08.05, 19:02
                                        Nie miałam i nie mam zwyczaju walenia się w piersi.
                                        asa
                                        • zyrafa46 Re: chyba deprecha,........ konkretne bóle głowy. 24.08.05, 11:34
                                          Ja też ha ha ha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja