seerena
21.08.05, 17:43
Jak w temacie. Na deprechy i smutki polecam rowerowe wycieczki! Własnie z
takiej wróciłam, jezdziłyśmy z przyjaciółką i było super :)))) Mam gdzieś
smutki, mam gdzieś zmartwienia, szkoda na nie czasu i energii :)) W ogóle
jednak sport jest dobry, nie wiem czy mi zlikwiduje nadmierną emocjonalność -
chyba nie jak widać ;) - ale doły na pewno.
A Wy jak walczycie ze smutkami?