marenta
25.08.05, 00:09
Czy chcielibyście mniej czuć? Czy wrażliwość to tylko emocjonalność, którą
można a nawet trzeba zwalczać pompkami?
Czy to naprawdę tylko skutek mniejszego poczucia wł. wartości i
bezpieczeństwa (rozbite rodziny)? Wrażliwość jak choroba?
Zastanawiam się ile fajnie byłoby w sobie z tego "zabić" a ile zostawić.
Raz czy parę razy dzięki niej poczułam się "lepiej" niż ci którym na codzień
zazdrościłam luzu i obycia. Czułam więcej. Ciągle o tym zapominam, a to było
takie pouczające.
Wrażliwość a nadwrażliwość
Nieśmiałość, lęk przed nowym, introwertyzm, lęk przed opinią - to jej wady
{nie brać wszystkiego do siebie, nie zakładać złych intencji}.
"Nadwrażliwość może dać nam siłę twórczą, większą zdolność odbierania świata,
przyrody, zwłaszcza sztuki. Ludzie nadwrażliwi często reagują silnie na
obraz, film, muzykę. Nadwrażliwość daje szansę głębszego odczuwania, byleby
nie koncentrować się na sobie. Być wrażliwym ale nie na swoim punkcie."
(chociaż płacz przy określonych scenach filmowych to poprostu jakieś
nieprzepracowane problemy emocjonalne, typu śmierć, rozstania itd.}