do Zyrafy

27.08.05, 18:57
Droga Zyrafo !

Proponuje, zebys swoje teksty zamieszczala na Forum Humorum. Na
forum "depresja" to infantylne silenie sie na dowcip jest nie na miejscu.
Mnie w kazdym razie dziala na nerwy.
    • hasanet Re: do Zyrafy 27.08.05, 19:05
      Forum jest otwarty, więc uważaj na przeciągi.
      asa
    • marenta Re: do Zyrafy 27.08.05, 19:16
      to może od razu przy okazji zróbmy porządek z tymi co mają górki!
      • hasanet Re: do Zyrafy 27.08.05, 19:33
        Nie będziemy z nikim robić porządków, natomiast niektórym uświadomimy, że nie
        mamy zapotrzebowania na sprzątaczy-ki.
        asa



    • euforyk Re: do Zyrafy 27.08.05, 20:41
      o ile dobrze kojarze pania bovary, to jej infantylizm nie mial sobie rownych
      • vinxxx Re: do Zyrafy 27.08.05, 22:25
        co mi sie widzi ze sie sykuje kolejna jatka zupelnie ja w "do vinxxx"hehe
        nie martwcie sie przyjdzie lucynka i rozstawi kogo trzeba po katach:)

        pozdrowienia
        • lucyna_n Re: do Zyrafy 27.08.05, 23:25
          a jeszcze niedawno bylam Twoim zdaniem aniolem i do rany przyłóż

          jak dobrze być znowu sobą:))
          • vinxxx Re: do Zyrafy 27.08.05, 23:31
            lucyna_n napisała:

            > a jeszcze niedawno bylam Twoim zdaniem aniolem i do rany przyłóż
            >
            > jak dobrze być znowu sobą:))

            nie zmienilam o tobie zdania a te slowa nie sa ironiczne
            • lucyna_n Re: do Zyrafy 27.08.05, 23:38
              anioły nie przestawiają ludzi po kątach:)
              • vinxxx Re: do Zyrafy 27.08.05, 23:41
                lucyna_n napisała:

                > anioły nie przestawiają ludzi po kątach:)

                a niby dlaczego nie?? jak trzeba przestawiaja.
      • madame_bovary1 Re: do Zyrafy 27.08.05, 23:43
        POdaj jakis przyklad mojego infantylizmu.
        • euforyk Re: do Zyrafy 27.08.05, 23:45
          napisalem "pani bovary" nie ty, ale skoro tak mocno sie z nia utozsamiasz, to
          niech to przykladem bedzie.
          • madame_bovary1 Re: do Zyrafy 27.08.05, 23:54
            Ten post napisalam JA, a pani Bovary to postac literacka. Gdybys czytal
            powiesc, to bys wiedzial, ze pani Bovary nie byla infantylna.
            Zamiast wypisywac te bzdety na forum, lepiej bys nadrobil chocby te najbardziej
            razace zaleglosci w czytaniu.
            • euforyk Re: do Zyrafy 27.08.05, 23:55
              no wlasnie w dawnych czasach czytalem i jesli ta bohaterka byla dojrzala
              emocjonalnie to...na zdrowie
              • deirdra Re: do Zyrafy 28.08.05, 00:10
                Drogi Euforyku !

                Tak sie sklada, ze " Madame Bovary" jest jedna z moich ulubionych powiesci i
                czytalam ja wielokrotnie. Jedna z niewielu powiesci, ktorej studia mi nie
                obrzydzily. Problemem bohaterki jest brak poczucia rzeczywistosci, a nie
                infantylizm. Zyje we wlasnym, wyimaginowanym swiecie i to ja gubi. Zachecam do
                ponownej lektury powiesci.
                Serdecznie pozdrawiam
                • euforyk Re: do Zyrafy 28.08.05, 08:34
                  > Problemem bohaterki jest brak poczucia rzeczywistosci,

                  > Zyje we wlasnym, wyimaginowanym swiecie i to ja gubi.



                  czy to sa cechy ktore przypisujemy doroslym czy dzieciom?
    • sam20 Re: do Zyrafy 27.08.05, 22:38
      na tym forumie mozna pisac wszystko w koncu to depreska pani brovary :)
    • lucyna_n Re: do Zyrafy 27.08.05, 23:29
      coś taka drewniana?

      Rozumiem, Ty chorujesz z powagą, z troską na twarzy chorujesz, żaden cień uśmiechu nie ma prawa
      przemknąć po prawdziwie i rzetelnie depresyjnej twarzy.

      Żyrafa niech choruje i pisze po swojemu, wolny forum to jedyna wolnosc na tym łez padole.
    • danuski Re: do Zyrafy 28.08.05, 09:28
      madame_bovary1 napisała:

      > Mnie w kazdym razie dziala na nerwy.

      to interesujące co komu działa na nerwy

      mnie też pisanie Żyrafy działa na nerwy, ale stymulująco POZYTYWNIE
      właśnie tu, na tym forum humor jest potrzebny najbardziej jako deficyt w
      depresji
      • zyrafa46 Re: do Zyrafy 28.08.05, 10:09
        To pa
        • lucyna_n Zyrafa , uszy do góry 28.08.05, 10:37
          chyba sobie nie pójdziesz, bo jakiś nieznany nick jest niezadowolony?
          kazdy porzadny depresiarz:) musi byc choc raz wykopywany z forumu, tutaj to norma, taka depresyjna
          rozrywka forumowa.
          Cytując klasyczkę forum należy: "trzymać gacie i nie pękać"

          • danuski Re: Zyrafa , uszy do góry 28.08.05, 10:40
            i kopytkiem w tą bovary, która myśli że jest madame
            • lucyna_n Re: Zyrafa , uszy do góry 28.08.05, 10:47
              przynajmnej nie pośniemy tu z nudow razem z Edytunia i jej swinką:)
            • hasanet Re: Zyrafa , uszy do góry 28.08.05, 10:57
              A co Ty myślisz? Doczytałam się, że po głowie chodzą Ci takie różne.
              asa
          • hasanet Re: Zyrafa , uszy do góry 28.08.05, 10:54
            lucyna_n napisała:

            > "trzymać gacie i nie pękać"
            Grecia? Szkoda, że tu nie zagląda.
            asa
            • lucyna_n Re: Zyrafa , uszy do góry 28.08.05, 10:57
              tak jest, Grecia
              Dla forum niewątpliwie szkoda, bo nigdy nie było w depresyjnych tyle wigoru, ale dla niej samej to
              chyba lepiej.
    • bazylka9 Re: do Zyrafy 28.08.05, 22:53
      Nie odchodź czasem Żyrafo!!!! Jak się komuś nie widzi co piszesz to niech nie
      czyta.
      Bazylka
    • zyrafa46 Od Żyrafy 08.09.05, 09:10
      I popatrzcie, madame_bovary więcej się nie pokazała. Co Wam z tego przyszło?
      Może miała okropnego doła? Lucyna_n czasem mnie goni mocno, bo jej nie pasuję.
      Bo nie muszę. No i co z tego. Nic mi sie nie dzieje. A wy pogoniłyście
      madame_bovary1 i nie wiecie co z nią jest. Miała wejście takie jakie miała.
      Miała za duży garb? Za duży dół? Gdy ktoś delikatny, ma alergię. Tym razem
      padło na mnie. Może wystarczyło jej wytłumaczyć, by nie czytała moich postów.
      Dzięki Wam za poparcie :-))) Ale cały czas martwię się, czy nie zostało wylane
      dziecko razem z kąpielą. Często o niej myślę i martwię się, że jej nie ma TU.
      I tyle.
      Żyrafa
      • euforyk Re: Od Żyrafy 08.09.05, 09:16
        > Często o niej myślę i martwię się, że jej nie ma TU.

        martwic to sie trzeba ze ktos tu jest a nie ze go tu nie ma.

        > Dzięki Wam za poparcie :-)))

        popieramy wolny forum, siebie niech kazdy sam popiera.
        • zyrafa46 Re: Od Żyrafy 08.09.05, 09:33
          Też popieram WOLNE forum ale jeśli kogoś tu nie ma to znaczy, że albo mu tak
          dobrze, albo tak tragicznie źle, że nawet nic nie pisze. Koty się same
          popierają. Bo koty to koty ale my, ludzie jesteśmy zwierzętami stadnymi.
          Żyrafa
          • euforyk Re: Od Żyrafy 08.09.05, 09:58
            zyrafa46 napisała:

            > Też popieram WOLNE forum

            zawsze mowilem ze hasanet za szybko klika, nie idzie nadazyc!!!

            > jeśli kogoś tu nie ma to znaczy, że albo mu tak
            > dobrze, albo tak tragicznie źle, że nawet nic nie pisze.

            moze mu tez byc przecietnie, tak jak zawsze

            > Koty się same popierają.

            i slusznie, solidarnosc gatunkowa

            > Bo koty to koty ale my, ludzie jesteśmy zwierzętami stadnymi.

            w stadzie czlowiek czlowiekowi wilkiem?

            >Żyrafa

            a Żyrafy?
            • zyrafa46 Re: Od Żyrafy 08.09.05, 13:47
              Żyrafy są prostadne i prorodzinne :)
              Zyrafa
            • hasanet Re: Od Żyrafy 08.09.05, 21:24
              euforyk napisał:

              > zyrafa46 napisała:
              >
              > > Też popieram WOLNE forum
              >
              > zawsze mowilem ze hasanet za szybko klika, nie idzie nadazyc!!!
              A co by było, gdybym jeszcze zaczęła myśleć?
              asa

      • madame_bovary1 Re: Od Żyrafy 08.09.05, 21:12
        Jestem.
        • zyrafa46 Re: Od Żyrafy 09.09.05, 15:12

          madame_bovary1 napisała: > Jestem.


          No i dobrze :-)))))))

          BARDZO SIĘ CIESZĘ, madame
          Pozdrawiam, Żyrafa

          one pewnie też się cieszą, wieeeesz?
          • madame_bovary1 Re: Od Żyrafy 09.09.05, 17:06
            z czego sie cieszysz ?
            • zyrafa46 Re: Od Żyrafy 09.09.05, 17:53
              Nie gaś mnie, to łatwe . Ale co Ci z tego? Cieszę, sie, że tu jesteś. Oni Cie
              tak zjechali w mojej obronie. Niepotrzebnie. Może teraz juz nie będą. Może Ty
              się do mnie przyzwyczaisz... Jeśli nie, pobiegnę sobie abys była zadowolona.
              Bardzo lubie, gdy mogę komus pomóc. Nawet tak. Czasem sobie żartuję ale TU to
              tak, by było trochę jasniej, a nie mroczno. To Cię razi? Sama odpowiem: może
              Cie razić. Bo przeciez kazdy inaczej postrzega świat. Każdy lubi "inny deser".
              TU, na tym forum Twoim "deserem" jest gdy ja cicho siedzę. tak?
              gdybys była do końca szczęśliwa, nie wchodziłabyś tu. Gdyby było CAŁKIEM źle,
              też byś nie wchodziła. Tego sie przestraszyłam. Stąd moja radość. Oni, to TU,
              forumowe towarzystwo akurat gdzie indziej sobie dyskutuja. Więc spokojnie sie
              dogadamy: Mam stąd wiać?
              Na Twoja prośbę zrobie to spokojnie. A co? dlaczego nie? Tylko bądź szczęśliwa.
              :-) :-) :-)
              Żyrafa
        • zyrafa46 Re: Od Żyrafy 09.09.05, 15:13
          Oni :-), bo nie same panie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja