Dodaj do ulubionych

Czego to mogą być objawy?

08.09.05, 15:45
Witam po krótkiej przerwie..Zdecydowałałam się jednak wrócić na forum.Od
początku lipca chodze na terapie. Od 19 lipca jestem płaczliwa, jest mi
smutno. Nic mnie nie nie cieszy, ani nie interesuje. Nie mam ochoty na
rozmowe, ani na przebywanie z innymi. Nie chce mi się wychodzić z domu.Są
nawet takie dni, że nie mam sił, żeby wyjść z domu. Jestem zmęczona. Jak
byłałam ostatnio u terapeutki jak przeczytałam jej fragment z swojego
pamientnika to ona sama to nazwała ziarnkiem depresji.Odechciewa mi się
przygotowywania do matury i zdawania matury. Podejrzewam, że to mogą być
objawy depresji i zastanawiam się czy nie umówić się na wizyte u
psychiatry. Może przynajmniej wtedy będe miała pewność czy to na pewno
jest depresja, czy jeszcze coś innego. Jak dzwonie do tej pani psychiatry,
do której podała mi numer tel.moja terapeutka to ta pani psychiatra nie
odbiera telefonu.Jak byłałam ostatnio u terapeutki to rozmawiałałam z nią o
tym ,że chciałabym się z nią spotykać dwa razy w tygodniu i ona
powiedziała mi w jakie dni mogłaby się ze mną spotykać.
Błagam pomocy.
Obserwuj wątek
    • miriam11 Re: Czego to mogą być objawy? 08.09.05, 16:10
      Powody mogąbyć dwa: albo masz chwilowy kryzys w terapii (to tak bywa, że nagle
      robi się gorzej i często ludzie wtedy się zniechęcają), albo też przyplątała Ci
      się deprecha. Albo jedno i drugie. Koniecznie idź do lekarza, ja przed urlopem
      teżmyślałam że mi to świństwo wróciło, dopiero psychiatra mnie uspokoił, że to
      przemęczenie. Idź koniecznie. Przynajmniej się nie będziesz niepotrzebnie martwić.
    • edytunia86 Znowu rycze. 09.09.05, 12:08
      Problem w tym, że jedyny psychiatra,który wiem,że pracuje w Ośrodku zrowia
      okazuje się psychonalitykiem,a ja nigdy nie wiem co mi się śni.On też
      nie pracuje nie we wszystkie dni w Kostrzynie-tylko we czwartki.
      Czy mógłbym mi ktoś polecicić jakiegoś zaufanego psychiatre w
      Poznaniu,albo w jakimś innym pobliskim mieście. Może też jakąś PZP jak
      najbliżej Kostrzyna Wlkp.
      To dla mnie ważne.
      • mskaiq Re: Chwilami sama już nie wiem co czuje. 10.09.05, 02:04
        Edytunku, mysle ze potrzebujesz znacznie wiecej wiary w Siebie. Jest wspaniala
        dziewczyna,takie problemy jakie opisujesz przezywaja wszyscy ludzie. Wszyscy
        bywamy czasem zagubieni, chwilami nie wiemy co czujemy, albo pojawiaja sie
        smutek.
        Kiedy pojawiaja sie takie zle uczucia, staraj sie je przelamywac, kiedy
        przychodzi smutek, rob rzeczy ktore przynosza radosc.
        Unikaj wszystkiego co przynosi zle uczucia. Wiesz ze kiedy Rodzice sie kloca
        wtedy pojawiaja sie takie uczucia. Rowniez nie obwiniaj sie o nic, nawet jesli
        cos zrobisz zle, wybacz to Sobie. Nastepnym razem zrobisz to dobrze, tak jak
        chcialabys aby to zostalo zrobione.
        Dobranoc Edytunku, serdeczne pozdrowienia.
        • edytunia86 Re: Czego to mogą być objawy? 10.09.05, 19:22
          Myśle, że tak jak chyba każdemu tak również i mi to się zdarza. To zależy
          kiedy. Oczywiście,że żyje. Kiedyś moja świnka morska przegryzła mi kabel od
          ładowarki i od tego momentu musze pożyczać np. od brata ładowarke od jego
          komórki.

    • mskaiq Re: Czego to mogą być objawy? 10.09.05, 14:42
      Placz nie jest silniejszy od Ciebie Edytuniu. Zwykle placz przychodzi razem z
      zalem lub smutkiem. Kiedy nie pozwolisz na to aby te uczucia byly w Tobie to
      nie bedziesz plakala.
      Czasem to co sie dzieje wokol nas nie jest latwe, nie potrafimy sobie poradzic
      z wieloma sprawami, zycie potrafi ranic. Wtedy wlasnie pojawia sie zal, nie
      potrafimy wybaczyc albo sobie albo innej osobie.
      Pisalas o Rodzicach i o tym ze czesto doluja Ciebie, trzeba to wybaczyc
      Edytuniu, nie potrafia inaczej.
      Pytasz dlaczego jestes wspaniala dziewczyna. Jestes Soba Edytuniu, nie
      lekcewazysz niczego, potrafisz sluchac, chcesz rozwiazac Swoje problemy, nie
      chcesz ranic ludzi. Jest w Tobie wiele wiecej piekna, masz w Sobie bardzo wiele
      milosc ktorej trudno sie oprzec.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • edytunia86 Odpowiedź 10.09.05, 16:35
        Miałałam kiedyś o coś żal do rodziców,ale on chyba był najgorszy na samym
        początku terpii,teraz jedynie pamientam jak raz mi zaszkodziła jadna pani
        psychiatra,a tego chyba tak łatwo nie zapomne. Mimo, że chciałabym już o tym
        zapomnieć.
        To dlatego tak uwarzasz?
        Myślę, że tak to już jest,że osoby nieśmiałe potrafią słuchać.




        • hasanet Re: Odpowiedź 10.09.05, 19:34
          edytunia86 napisała:

          > Miałałam kiedyś o coś żal do rodziców,ale on chyba był najgorszy na
          samym
          > początku terpii,
          Rodzicom należy wiele wybaczyć, wszak sprowadzili nas na ten świat.
          > teraz jedynie pamientam jak raz mi zaszkodziła jadna pani
          > psychiatra,a tego chyba tak łatwo nie zapomne.
          Nie trać jednak wiary w lekarzy. Stosują różne pigułki o znacznej sile
          oddziaływania. Broń się sama psychicznie, to może Ci ich oszczędzą. Zniknie
          potrzeba, tabletki pójdą w odstawkę.
          > Mimo, że chciałabym już o tym
          > zapomnieć.
          A tak. Tu Ciebie rozumiem.
          > Myślę, że tak to już jest,że osoby nieśmiałe potrafią słuchać.
          A cierpliwe czekać...
          asa
          >
          >

          >
          >
          >
          >
      • hasanet Re: Czego to mogą być objawy? 10.09.05, 19:06
        mskaiq napisał:

        > Placz nie jest silniejszy od Ciebie Edytuniu. Zwykle placz przychodzi razem z
        > zalem lub smutkiem. Kiedy nie pozwolisz na to aby te uczucia byly w Tobie to
        > nie bedziesz plakala.
        Kto płacze mniej siusia.
        > Czasem to co sie dzieje wokol nas nie jest latwe, nie potrafimy sobie
        poradzic
        > z wieloma sprawami, zycie potrafi ranic. Wtedy wlasnie pojawia sie zal, nie
        > potrafimy wybaczyc albo sobie albo innej osobie.
        Co, nasza piękna panna trafiła na palanta?
        > Pisalas o Rodzicach i o tym ze czesto doluja Ciebie, trzeba to wybaczyc
        > Edytuniu, nie potrafia inaczej.
        Jeśli ględzą, zadławić. Do muru docisnąć - ustawić.
        [Miejsce po wyciętej tandecie.]
        Nie znoszę, trafia mnie szlag! Sama pisałam tak.
        > Masz w Sobie bardzo wiele
        > milosc ktorej trudno sie oprzec.
        W kwestii oparcia: o ścianę, nie o drzwi.
        asa
      • hasanet Re: Czego to mogą być objawy? 10.09.05, 21:52
        Nabyłaś doświadczenia. Towarzyszyłam Ci wiernie jak pies. Teraz już wiesz, jak
        to jest. Żyj dalej z głową do przodu. Hoduj swą menażerię i nie wierz w prawdy
        potoczne, psy nie są znów takie wierne.
        asa
        • edytunia86 Nie mam sił na walke z tym wszystkim. 10.09.05, 22:20
          Co ja takiego napisałam, że chyba straciłam kolejną osobe do pisania. Jeżeli
          dobrze zrozumiałałam to co napisała hasanet. Jestem załamana. Znowu płacze. Nie
          wiem jak mam z tym żyć. Jestem przerażona.Chyba już nikt mnie nie rozumie. Nie
          chciałam nikogo urazić. Jeżeli moja obecniość na tym forum jest zbędna to
          prosze napiszcie, a wtedy będe się starała już więcej nie pisać na tym forum i
          cierpieć w samotności.
          • hasanet Re: Nie mam sił na walke z tym wszystkim. 11.09.05, 00:17
            Rzeknij tylko słowo, a znów w wątku masz mnie. Lubię pisać, szczególnie dla
            wyrobionych czytelników. Dość czasu jesteś na Forumie, by w lot chwycić każą
            moją myśl. Dostarczę Ci nowych wzruszeń. Starczy zawołaj, już siadam w firmie
            do kompa, bo wtedy właśnie mam czas.
            asa
            • edytunia86 Przemyślałam sobie to wszystko. 11.09.05, 12:08
              Jestem na forum. To co wczoraj napisałam to chyba napisałam, ponieważ byłam
              wczoraj wieczorem zdenerwowana. Chyba nie potrzebnie. Postanowiłam jednak
              wrócić na forum. Po dzisiejszym kazaniu podczas Mszy świętej stwierdziłam, że
              chyba żeczywiście będzie lepiej jeżeli wybacze wszystkim tym co powinnam
              wybaczyć.
              • hasanet Re: Przemyślałam sobie to wszystko. 11.09.05, 14:51
                edytunia86 napisała:

                > Po dzisiejszym kazaniu podczas Mszy świętej stwierdziłam, że
                > chyba żeczywiście będzie lepiej jeżeli wybacze wszystkim tym co powinnam
                > wybaczyć.
                Budujące. Rozmawiaj szczerze z rodziną, na pewno uzyskasz wsparcie. Jakby co,
                to masz mnie.
                asa
    • edytunia86 Re: Czego to mogą być objawy? 10.09.05, 23:43
      Nie pisze tego,żeby kogoś urazić. Moja obecność na forum jest zbędna. Ostatni
      raz pisze na tym forum. Ja tutaj nic nic nikomu nie pomoge. Pisanie na forum
      nie przyniesie mi ulgi,z tego co widze czuje się jszcze gorzej. Będzie lepiej
      jak pójde do lekarza.Nawet jak na początrk tym lekarzem bedzie miał być mój
      lekarz rodzinny,kóry nie jest lekarzem psychiatrą, a dopiero potem do
      psychiatry.

    • mskaiq Re: Czego to mogą być objawy? 11.09.05, 14:30
      To dobrze ze zdecydowalas sie na wybaczenie, kiedy wybaczasz nie mozna Ciebie
      zranic. Kiedy nie umiesz tego zrobic ranisz Siebie i wtedy pojawia sie placz,
      pozniej przychodzi depresja.
      Jesli chcesz miec wiele satysfakcji z zycia musisz nauczyc sie dzialac w taki
      sposob aby to co sie dzieje wokol nie ranilo Ciebie.
      Wiele rzeczy potrafi ranic. Moze byc to sprawa nie skonczonej szkoly, moga to
      byc dzialania ktore sa przeciwko nam.
      Nie wolno sie temu poddawac, szkole Edytunku trzeba skonczyc aby udowodnic
      sobie ze jestes w stanie to zrobic. Poczucie wlasnej wartosci jest bardzo
      wazne, inaczej kazdy negatywny komentarz bedzie Cie ranil, odbieral ochote do
      dzialania a nawet zycia. Tak jak Ci napisalem, jestes wspaniala Dziewczyna, nie
      pozwol odebrac Sobie tego. Gdybys pozwolila na to, przestalabys lubic Siebie, a
      kiedy nie lubimy kogos zwykle dzialamy przeciwko.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • euforyk Re: Czego to mogą być objawy? 11.09.05, 14:38
        > Jesli chcesz miec wiele satysfakcji z zycia musisz nauczyc sie dzialac w taki
        > sposob aby to co sie dzieje wokol nie ranilo Ciebie.

        no wlasnie, a ciagle mowienie ze wybaczenie wszystko zalatwi jest
        przeciwskuteczne. wybacza sie komus, a cierpienie nie zawsze musi byc przez
        kogos personalnie spowodowane. doprawdy nie trzeba gospodarniej kierowac wina,
        tylko zobaczyc ze jej nie ma.
      • edytunia86 Odpowiedź na odpowiedź mskaiq 11.09.05, 15:56
        Płacz przychodzi nie tylko wtedy kiedy mamy żal, albo kiedy kiedy jesteśmy
        smutni smutni. Myśle płakać można też wtedy kiedy się cierpi. Jeżeli chodzi o
        skończenie szkoły to jużskończyłam trzy szkoły: Szkołe Podstawowową, Gimnazjum
        i Liceum Ogólnokształcące. Teraz będepróbowała przygotowaćsię do matury i
        jeżeli jeszczebęde miała tyle sił, żeby podejść do matury to do będe chciała do
        nie podejść. Nie zdecydowałam się kontynuowaćnauki wżadnej ze szkół
        policealnych, ponieważ nie chciałam podejmować decyzji pochopnej.
        • mskaiq Re: Odpowiedź na odpowiedź mskaiq 11.09.05, 16:35
          Mialem na mysli mature piszac o ukonczeniu szkoly, o tym pisalas w poprzednich
          watkach. O ukonczeniu szkoly napisalem bo uwazam ze trzeba wyrobic w sobie
          bardzo silne poczucie wartosci, takie aby nikt tego poczucia wartosci nie byl w
          stanie zmienic.
          Jesli chodzi o cierpienie to bardzo czesto cierpialem, wystarczylo zle slowo,
          negatywna opinia, strach o prace czy o dzieci.
          Przyczyn moze byc bardzo wiele, ale to ja akceptowalem cierpienie. Dzisiaj nie
          akceptuje go. Zle slowa czy opinie wybaczam, nie powoduja one we mnie zadnych
          negatywnych reakcji, bo po wybaczeniu one znikaja . Kiedys bylo inaczej, kiedys
          cierpialem. To ja wywolywalem to cierpienie, potrafilem czuc sie upokorzony czy
          niedoceniany, pojawial sie zal.
          Strach o prace czy dzieci, pokonalem wiara. Ta wiara chroni mnie przed
          strachem, nigdy sie nie zawiadlem na niej.
          Serdeczne pozdrowienia.

    • edytunia86 Re: Czego to mogą być objawy? 12.09.05, 10:39
      Już tu jestem. Wczoraj wieczorem w Kostrzynie była burza i dlatego już
      wieczorem nie pojawiłam się na forum.
      Mimo, że już wybaczyłam tym co powinnam wybaczyć jest mi smutno i nie moge się
      śmiać. Trudno mi jest się zmotywować do nauki. Czy juz zawsze tak będzie?
      Nie lubie tego smuyku. Mam już tego dosyć.





    • edytunia86 CZUJE SIĘ SAMOTNA 12.09.05, 13:07
      Przed chwilą skończyłam sprzątać w szafie i na pułkach ze swoimi ubraniami,
      ale tylko jestem cała mokra. To co czuje się nie zmieniło. Za chwile będe miała
      obiad, a po obiedzie spróbuje jeszcze zadzwonić do psychiatry i wtedy zobacze
      co jeszcze zrobie. Jeszcze tu wróce.
        • edytunia86 odpowiedź. 12.09.05, 15:27
          Problem w tym, że nie moge moge się dodzwonić do żadnego psychiatry ani do
          poradni zdrowia psychicznego, ponieważ albo psychiatra nie odbiera telefonu,
          albo w PZP został zmieniony numer telefonu. Trace już cierpliwość.
      • lucyna_n Re: Mam dosyć psychiatrów. Nie mam już sił. 12.09.05, 16:25
        nie wiem czy nie wprowadziłam Cie w bład z numerem tel, bo tam sie ostatnio coś zmieniło,
        Jutro lekarka przyjmuje od 13 do 18
        numer bezposrednio do gabinetu 6477787, prosze Cie zadzwoń.
        Pod tym samym numerem możesz też umówić się z panią psycholog, niestety nie wiem w jakich
        godzinach przyjmuje, nazywa sie Tomczuk.
        Jest to przychodnia państwowa

        więcej już nic nie mówię, jesteś dorosła, sama musisz zadecydować czy chcesz sobie pomóc, czy nie.
    • tristezza Re: Czego to mogą być objawy? 12.09.05, 14:31
      Edytuniu, czy Ty wciaz usilujesz sie dodzwonic do tego samego lekarza?!
      Ja Ci pare tygodni temu wyslalam link z poradniami w Twoim wojewodztwie,ale jak
      widze jestes ciagle w tym samym punkcie. Musisz sie wreszcie zdecydowac, czy
      chcesz aby profesjonalista sprobowal Ci pomoc. Jesli tak, to zacznij dzialac
      energiczniej.
      pozdrawiam Cie cieplo
      t.
      • edytunia86 Odpowiedź. 12.09.05, 15:44
        Ostatni razprówałam dzwoniłam do tej pani i mam tego dosyć , że i tym razem nie
        odebrała tel. Potem próbowałam zadzwonić do PZP na ul. Serbskiej 6 nawet pod
        obydwa podane numery telefonu, ale tam jest zmieniony numer telefonu. Do PZP na
        Osiedlu Piastowskim ju żwięcej nie pojade, ponieważ razjużtam byłam i potem
        było tylko jeszcze gorzej. Myśle, że chce,że żeby psychiatra spróbował mi
        pomóc. Chyba nawet bardziej niż moi rodzice, a conajmniej moja mama.
        • mskaiq Re: Odpowiedź. 12.09.05, 16:19
          Jesli chodzi o ten smutek Edytuniu to zwykle przychodzi razem ze smutnymi
          myslami, czasem pojawia sie uczucie smutku czy obojetnosci. Zwykle wtedy
          wszystko zaczyna tracic sens, poddajemy sie temu, czesto zaczynamy poglebiac go
          placzem.
          W obu przypadkach jest to Twoja decyzja czy sie poddasz smutkowi czy nie.
          Istnieje wiele sposobow aby pozbyc sie smutku. Kiedy przychodzi nie poddawaj
          sie jemu, bardzo pomaga aktywnosc, nie masz wtedy czasu na to aby byc smutna.
          Po pewnym czasie ten smutek odejdzie, bedzie z Toba tak dlugo jak na to
          pozwolisz.
          Serdeczne pozdrowienia.
          Serdeczne

          • hasanet Re: Odpowiedź. 12.09.05, 16:34
            Mask! Jak ja Cię kocham!!! Wiesz, za co.
            Zawrę przymierzę z Looserką. To wolny forum. Odejdę.
            Jak długo będziesz truł ludzi tym rozłażącym się po wątkach smutkiem?
            Nie w...j mnie. Mam dość.
            • looserka Re: Odpowiedź. 12.09.05, 16:59
              No tak, Mask, udało Ci sie wk..ć nawet Hasę - moje gratulacje, masz widać
              talent jak stąd do Sydney, bo do tej pory nie udało się to jeszcze nikomu na
              forum. Czy teraz wreszcie zastanowisz się nad sobą i dokonasz jakiejś choćby
              małej i skromnej wiwisekcji?
              • miriam11 Re: Odpowiedź. 12.09.05, 17:20
                looserka napisała:

                > No tak, Mask, udało Ci sie wk..ć nawet Hasę - moje gratulacje, masz widać
                > talent jak stąd do Sydney, bo do tej pory nie udało się to jeszcze nikomu na
                > forum. Czy teraz wreszcie zastanowisz się nad sobą i dokonasz jakiejś choćby
                > małej i skromnej wiwisekcji?

                Porzuć wszelką nadzieję... on ma MISJĘ. Tak jak ten facet, co mu się Matka Boska
                objawiła i powiedziała, na które partie głosować - sama widziałam w TVN :-)
                Zresztą, czy Mask kiedykolwiek odniósł się do stawianych mu zarzutów???
                Pamiętasz wątek "Do Mskaiq z prośbą o przemyślenie"? Zdaje się, że też godnie
                milczał.
                • hasanet Re: Odpowiedź. 12.09.05, 20:58
                  miriam11 napisała:

                  > Zresztą, czy Mask kiedykolwiek odniósł się do stawianych mu zarzutów???
                  > Pamiętasz wątek "Do Mskaiq z prośbą o przemyślenie"? Zdaje się, że też godnie
                  > milczał.
                  Godność to tępota umysłu? Obstawiam to drugie.
              • euforyk Re: Odpowiedź. 12.09.05, 19:17
                looserka napisała:

                > No tak, Mask, udało Ci sie wk..ć nawet Hasę - moje gratulacje, masz widać
                > talent jak stąd do Sydney, bo do tej pory nie udało się to jeszcze nikomu na
                > forum.

                w kazdym badz razie dozowala okazanie tego :-)
                • hasanet Re: Odpowiedź. 12.09.05, 21:00
                  euforyk napisał:

                  > looserka napisała:
                  >
                  > > No tak, Mask, udało Ci sie wk..ć nawet Hasę - moje gratulacje, masz widać
                  > > talent jak stąd do Sydney, bo do tej pory nie udało się to jeszcze nikomu
                  > na
                  > > forum.
                  >
                  > w kazdym badz razie dozowala okazanie tego :-)
                  Panuję nad emocjami. Nie zauważyliście? Dziwne.
          • miriam11 Re: Odpowiedź. 12.09.05, 17:27
            mskaiq napisał:

            > Jesli chodzi o ten smutek Edytuniu to zwykle przychodzi razem ze smutnymi
            > myslami,
            No no, odkrycie na Nobla!

            > Istnieje wiele sposobow aby pozbyc sie smutku.
            Pompki i marchewka

            > Po pewnym czasie ten smutek odejdzie, bedzie z Toba tak dlugo jak na to
            > pozwolisz.
            Taaa... sami wybieramy, że chcemy mieć depresję bo nam z tym fajnie, i sami
            wybieramy kiedy depresja ma się skończyć. Zamiast pójść do lekarza i sobie
            pomóc, najlepiej zdecydować, że od dziś jesteśmy zdrowi. Ciekawe, dlaczego nikt
            na to nie wpadł. No zaraz mnie cholera weźmie, jak czytam w kółko o tym smutku.
            • hasanet Re: Odpowiedź. 12.09.05, 21:15
              miriam11 napisała:

              > Zamiast pójść do lekarza i sobie
              > pomóc, najlepiej zdecydować, że od dziś jesteśmy zdrowi.
              Niegłupie. Mam pewne receptury. Sama się wykuruję. Sobie załatwię zdrowie. Nie
              ma wszak nic za darmo. Kto nie ma długu, jest wolny.
              > zaraz mnie cholera weźmie, jak czytam w kółko o tym smutku.
              Smutek lepiej znoszę, natomiast zupełnie nie trawię miłosnych przypowieści.
        • lucyna_n Re: Odpowiedź. 12.09.05, 16:28
          fakt, jest zmieniony, ale jakbyś chciala tobyś zadzwonila do informacji i sie dowiedziala o aktualny, nie
          zrobilas tego, ale nic sie nie martw, w poscie powyzej podalam Ci aktualny numer bezposrednio do
          gabinetu.
          No panna, zbierz sie troche w sobie i zadzwon.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka