depresja u 7 letniego dziecka

16.09.05, 09:12
podejrzewam depresje u 7 latka :((((((( permanentny smutek, płacz bez powodów
i totalny brak wiary we włane siły :((((((((((((((((((((((((
Co można podac tak małemu dziecku ?? Jak pomóc ?? proszę o Wasze wsparcie
    • looserka Re: depresja u 7 letniego dziecka 16.09.05, 09:58
      Udac się z nim do psychologa dziecięcego.
    • azx Najpierw to dzieciakowi trzeba wszystkie badania 16.09.05, 10:16
      lekarskie a nie zaczynać od depresji. Szeroko i intensywnie.
      • kasia846 Re: Najpierw to dzieciakowi trzeba wszystkie bada 16.09.05, 10:29
        jakie badania?? Mocz morfologia ob ?? co jeszcze ?
        • uri_ja Re: Najpierw to dzieciakowi trzeba wszystkie bada 16.09.05, 11:14
          a może by tak najpierw poznać jakie fazy w rozwoju emocjonalnym są właściwe dla
          każdego wieku? siedem lat to niestety trudny wiek...dziecko staje wobec nowych
          zadań, do których często jeszcze nie dorosło. piszę o szkole. tak na prawdę
          niewiele siedmiolatków jest na tyle dojrzałych, żeby sprostać nagłemu nawałowi
          obowiazków, hałasowi w szkole i paru innym rzeczom, które im sie "przytrafiają"
          od września. rodzi to frustrację. u niektórycch dzieci może to trwać długo.
          no chyba, ze podejrzewasz jakieś poważne problemy w domu...
          tak na prawdę to padła już mądra rada, jeśli stan jest poważny, tzn. dziecko
          nic innego nie robi tylko płacze, straciło zainteresowanie wszelkimi innymi
          zajęciami, które do tej pory lubiło, traci apetyt i ma kłopoty ze snem trzeba
          iść do psychologa albo psychiatry. natychmiast. to nie musi być depresja, ale
          jest kilka innych poważnych zaburzeń.
          mam nadzieję jednak, że to typowe przegrzanie zwojów. trza wtedy dać sie
          wypłakać, dbać, by dziecko nie przegięło z nauką, zrezygnować z dodatkowych
          zajęć (oprócz sportowych), chodzić z dzieckiem na spacery, do kina i dawać mu
          dużo ciepła. i rozmawiać. to z resztą zawsze. czy jest chore, czy zdrowe,
          ciepło i rozmowa.
        • azx Nie wymyślajmy co inni wiedza lepiej. Idź z nim do 16.09.05, 12:38
          pediatry a jeśli możesz, to do dobrego pediatry i sobie spokojnie pozrozmawiaj co u dziecka Cię niepokoi. Taki lekarz juz bedzie wiedział, jakie badania należy zrobić. Na marginesie, dobrze jest pójć do 2,3 lekarzy, bo leczenie to jednak sztuka i w końcu sama podejmiesz decyzję co do leczenia. Psycholog dziecięcy może i nie zaszkodzi, ale myślę, że wskazany jest spokój.
          • danuski Re: Nie wymyślajmy co inni wiedza lepiej. Idź z n 16.09.05, 13:03
            azx napisał:

            > pediatry a jeśli możesz, to do dobrego pediatry i sobie spokojnie
            pozrozmawiaj
            > co u dziecka Cię niepokoi. Taki lekarz juz bedzie wiedział, jakie badania
            należ
            > y zrobić. Na marginesie, dobrze jest pójć do 2,3 lekarzy, bo leczenie to
            jednak
            > sztuka i w końcu sama podejmiesz decyzję co do leczenia. Psycholog dziecięcy
            m
            > oże i nie zaszkodzi, ale myślę, że wskazany jest spokój.

            gdy ja zauważyłam u swojego 7 letniego dziecka problemy, że nie radzi sobie z
            pewnymi emocjami, domyślałam się, że przyczyną są moje relacje z mężem i jego
            rodziną. późniejszy czas potwierdził moje przypuszczenia. oczywiste jest, że
            sama też sprawiałam problemy emocjonalne mojemu dziecku.
            właściwie to te problemy emocjonalne u dziecka zauważyłam dużo wcześniej i
            udałam się po poradę najpierw do pediatry a potem do psychologa dziecięcego.
            niestety
            psycholog dziecięcy nie za bardzo zainteresował się problemami rodziny i
            warunkami w jakich dziecko wzrastało.rozumiem nawet dlaczego. po przebadaniu
            dziecka psycholog uznał, że dziecku przede wszystkim potrzebny jest spokój.
            tylko problem polegał nadal na tym, ze ten zalecany spokój było najtrudniej
            zrealizować.
    • uri_ja Re: depresja u 7 letniego dziecka 16.09.05, 11:22
      a jeszcze coś. nie próbuj nawet podawać czegokolwiek siedmiolatkowi po
      wirtualnej knsultacji z zaburzonymi tubylcami, wietrzacymi depresję u każdego ;)
      nie ma co ... niezły pomysł...
    • looserka Re: depresja u 7 letniego dziecka 16.09.05, 11:30
      • zamartwiam się o moją 7 latkę!!
      kasia846 20.07.05, 14:16 + odpowiedz


      ciągle martwię się o moją 7 letnią córeczke i nie mogę przestać; faktycznie
      nigdy nie była łatwym dzieckiem i nie jest nim nadal :(
      napiszcie mi prosze czy takie zachowania to jakaś norma u 7 latków czy ona
      jest jakaś "nietypowo trudna":
      bo np. bywa agresywna czytaj krzycząca,
      nie lubi się sama bawić,
      ani sama pracować - chciałaby aby ktoś obok niej siedział, albo najlepiej z
      nią coś wykonywał
      jest uparta jak osiołek
      niecierpliwa jak nie wime kto - ale bardzo
      zanim zacznie wykonywac jakieś polecenie mija niekiedy ... strasznie dużo
      czasu;
      uwielbia się wtrącać do cudzych rozmów (np. moich i męża)
      jest bardzo, ale to bardzo nieśmiała wobec obcych
      dązy do jakiejś niesamowitej perfekcji przy robieniu czegoś
      nie za bardzo umie sobie sama znaleźć zajecie (również zabawę)

      poza tym płynnie czyta, fajnie jest rozwinięta manualnie, sporo pisze, ładnie
      rysuje, jest tak sobie z ruchem (ale jak też jestem niezdarą i tchórzem);

      no i co Wy na to??
      byłam z nią u psychologa, mówi, ze jest w normie, ale ja ciągle nie mam
      spokoju o nią;


      Czy to o to dziecko chodzi, Kasiu? jesli tak, to posłuchaj tego, co napisała Ci
      Urii pomóż jej z miłością i wyrozumiałością przejść przez kolejne progi
      emocjonalnego dojrzewania. Niektóre dzieci przechodzą przez te etapy
      bezboleśnie, inne bardziej burzliwie- na to nie ma rady, róznice osobnicze są
      naturalne. Czasem warto przyjrzeć się własnym problemom,tym,które absorbują
      nas, rodziców - dziecko jest ich najczulszym rezonatorem.
      • uri_ja Re: depresja u 7 letniego dziecka 16.09.05, 11:45
        jeśli to to samo dziecko, to nie wmawiaj mu choroby :) minie jeszcze trochę
        czasu zanim zacznie samodzielnie robić cokolwiek. jest krzykliwa, wtrąca się do
        Waszych rozmów. nie wyznaczyliscie jej granic i czas najwyższy by to zrobić.
        musisz ja nauczyć, że może , ma prawo okazywać swoje niezadowolenie, ale w
        cywilizowany sposób. ale pamietaj, że nie dadzą nic dydaktyczne pogadadnki,
        jeśli Ty lub mąż krzyczycie. dzieciom nie wydaje sie poleceń. dzieci prosi się.
        tak, ładnie się prosi, aż sie je wdroży i wykonywanie pewnych rzeczy staje się
        dla nich naturalne. dzieci nie wiedzą "same z siebie" jak sie zachować, jak coś
        wykonać. muszą się tego nauczyć. od nas.niestety, uczą sie od nas wszystkiego.
        siedem lat to ostatni dzwonek tez dla nas, rodziców, by cos zmienić w swoim
        postepowaniu.ostatni dzwonek by zbudować most a odciać w mądry sposób pępowinę
        (co nie oznacza rzucenia dziecka na głęboką wodę). nie wiem z czym to porównać.
        nie trzymam już dziecka za rękę, ale wie, że zawsze pomogę mu wstać gdy
        upadnie...
        trzeba być życzliwym i cierpliwym. tej cierpliwości trzeba na lata.
        powtarzaj córce, że ją kochasz. że w nia wierzysz. to bedzie lepsze niż
        wpatrywanie się w nią i szukanie choroby.
        lekarz nie załatwi za Was nauczenia dziecka życia, obowiązkowości i właściwego
        wyrażania uczuć. niestety ta nauka trwa kilkanaście lat...
    • mskaiq Re: depresja u 7 letniego dziecka 16.09.05, 14:43
      Staraj sie udowadniac Mu na kazdym kroku ze potrafi. Wynajduj rozmaite zadania
      dla Niego i na pocztku pomagaj Mu realizowac te zadania. Staraj sie podkreslac
      po kazdym Jego sukcesie ze potrafi. On po pewnym czasie zacznie wierzyc w
      Siebie, nic tak nie przekonuje do wiary we wlasne sily jak dowod ze potrafi cos
      zrealizowac.
      Jesli chodzi o smutek nie pozwalaj Mu byc bezczynnym, bo wtedy przychodzi
      smutek, ktory zwykle przynosi lzy. Rowniez warto aby zaczal cwiczyc
      jakikolwiek sport, zmiejszy to jego emocjonalnosc, pozbedzie sie stresu.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • uri_ja Re: depresja u 7 letniego dziecka 16.09.05, 19:04
        nie. na prawdę nie umiem się zgodzić na to co piszesz. już prawie bym sie
        zgodziła, gdybyś znowu nie proponował zgładzić smutku. Boze mój, czytasz i nie
        grzmisz? toć to uczucie jak kazde inne. strach przy tobie płakać.
Pełna wersja