Gość: anik
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
15.09.02, 20:00
wcześniej rozpoczełam wątek o seroxacie.Chciałabym żebyście podzielili się ze
mną waszymi obserwacjami.Biorę ten lek już ponad 3 miesiące ale wydaje mi
się ,że jego działanie jest coraz słabsze.Najgorsze jest to,że mam koszmarne
skoki nastrojów.W ciągu jednego dnia mogłabym płakać a potem się cieszyć,coś
koszmarnego.Mój lekarz uważa,że to juz sama muszę sobie z tym poradzić.Jak tu
sobie radzić jak wokoło jest koszmarnie ,facet mnie zostawił i jeszcze uważa
mnie za kompletna wariatkę.Nie dziwię się bo jak po jakimś czasie patrzę z
dystansem na moje zachowanie to sama jestem przerażona.Powinno byc coraz
lepiej bo po to sie bierze leki a nie jest.Jestem kompletnie zniechęcona do
wszystkiego.Wszyscy mówią weż się w garść,walcz o siebie,życie jest trudne.Ja
nie chcę się z tym pogodzić ,że ludzie są żli a życie jest trudne.Totalna
beznadzieja.Pozdrawiam :(