Jak można pomóc mamie?

19.09.02, 14:42
Mam duży problem z moją mamą. Cierpi na manię depresyjną. Jakieś półtora roku
temu wyszło to na jaw. Od tego czasu jest pod opieką psychiatry. Niestety nie
wiem, które z jej zachowań są powodowane przez chorobę, a które wynikają z
jej charakteru. Mama jest dość porywcza- najpierw mówi potem myśli, lubi też
narzucać innym własne zdanie, a jak ktoś się z nią nie zgadza to jest
problem. Nie wiem czy ostatnio nadal bierze leki- bardzo nie lubi tego
tematu. Zaraz się denerwuje. Ile trwa leczenie w tego typu schorzeniach? Jak
poznać że choroba powraca? Czy jeśli pojawiają się pierwsze oznaki depresji-
to to znaczy że znów jest nawrót- czy tylko że gorszy dzień? Czemu w tej
chorobie jest aż tak wiele niewiadomych?
Czasem boję się, że przy niej sama zwariuję. Ale jestem jej najbliższa i
tylko we mnie może mieć oparcie.
Jeśli macie podobne kłopoty z najbliższymi, to napiszcie jak sobie z tym
radzicie.
    • Gość: maja Re: Jak można pomóc mamie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.02, 17:43
      Spróbuj porozmawiać z lekarzem Twojej mamy i poproś go, aby Ci dokładnie opisał
      sposób w jaki Twoja mama choruje, jakie symptomy są spowodowane chorob, a jakie
      lekami. Tylko on może w takiej sytuacji powiedzieć coś o tej chorobie.
    • Gość: midm Re: Jak można pomóc mamie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 18:27
      Ja czasem poznaje po mimice, ruchach, jak sie nie da po tym i porowniania z
      obrazem jaki mam tej osoby, nic nie daja, to odkladam temat na jakis czas i
      podejmuje go jak jest w bardziej zrownowazonym emocjonalnie stanie, jak nie
      mozna tego zrobic, to robie tak, w sprawach bardzo istotnych klade to na karb
      choroby, w innych nie, choc musze podkreslic, ze staram sie ogolnie traktowac
      ta osobe ze szczegolna tolerancja, wyrozumieniem itd., inaczej niz pozostale.
    • fnop Re: Jak można pomóc mamie? 29.09.02, 19:57
      mania to może być prześladowcza, a nie depresyjna; może to psychoza maniakalno-
      depresyjna; postaraj się dowiedzieć co to jest;

      to nie jest schizofrenia, więc nie ma powodu traktować twojej mamy, jak dwóch
      osób, z których jedna jest normalna, a druga nie; staraj się traktować ją
      normalnie przez cały czas i nie daj jej odczuć jakby była traktowana jak chora
      psychicznie (depresja zresztą nią nie jest); oczywiście w sytuacji, gdy
      nachodzą ją depresyjne myśli trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale też starać
      się z nią rozmawiać, broniąc jednak swoich racji; to trudne i nie zawsze daje
      efekty, ale warto próbować
Pełna wersja