zmienne nastroje

IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.10.02, 10:20
Mam hustawki nastrojów. Jednego dnia czuję się świetnie, pełna energii,
silna, ładna,swoją przyszłosc widzę jasno i wyraznie, mam duzo planów,
drugiego dnia czuję się beznadziejna, bezwartosciowa , brzydka, słaba, nie
mam siły na nic, płaczę z byle powodu. Wystarczy drobiazg żeby mój dobry
humor siadł totalnie. I nie jest to PMS, moj dobry lub zły nastrój nie ma nic
wspolnego z cyklem hormonalnym.
Zastanawiam się czy to kwestia osobowosci czy jakies zaburzenia. Wolałabym
czuc się umiarkowanie , ale ciagle tak samo.
    • Gość: robert Re: zmienne nastroje IP: *.vline.pl / 172.16.3.* 01.10.02, 21:55
      Znam tem ból. Może nie z własnych przeżyć, ale mam żonę, która tak samo sie
      zachowuje. Była nawet z tym u psychiatry. Lekarz powiedział, że są to
      zaburzenia związane ze zmianą środowiska, otocznia i że nie ma więkrzych
      powodów do zmartwień. Mojej żonie pomaga dobre słowo i chwila rozmowy.
      Zauważyłem, że mniej jest przygnębiona,gdy ma odpowiednią ilośc pracy na
      głowie - nie za dużoale i nie za mało (mam na myśli pracę umysłową). Psychiatra
      proponował także psychoterapię. Może warto poszukać jakiś grup.
      Pozdrawiam
      Robert
    • ula_s Re: zmienne nastroje 02.10.02, 11:55
      To sie zdarza kazdemu. Nie tylko kobietom. Kobiety moze
      czesciej o tym mowia.
      Poczytaj sobie felietony Eichelberga na stronie gazety
      (z "wysokich obcasow")
      pzdr
      • Gość: Agniecha Re: zmienne nastroje IP: *.pl 13.10.02, 15:11
        To moze byc zespol maniakalno-depresyjny, brzmi okropnie, ale cierpi na to
        wielu ludzi i ja chyba tez. Przez jakis czas bralam Zyprexę, a po miesiacu
        odstawilam bo chce zobaczyc, czy da sie bez lekow z tego wyjsc. Na pewno
        dobrze, gdybys sprawdzila to u lekarza. Pozdrowienia.
Pełna wersja