relaksacja, medytacja - to dobre jest?

05.11.05, 03:54
czy warto się w to bawić? jak tak to po jakim czasie są stałe efekty?
    • miriam11 Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 05.11.05, 13:58
      Moje subiektywne wrażenia: tak, jest to dobre i warto - jako wspomaganie
      głównego nurtu terapii. Mi pomagała joga, żałuję, że już nie mam czasu chodzić
      na nią. Ale do dziś czasem kładę się w jakiejś pozycji relaksacyjnej i pomaga
      (trochę). Joga zadziałała u mnie dość szybko - czyli po krótkim okresie lekcji
      zaczęłam zauważać wyciszenie. Ale jak przestałam ćwiczyć to i wyciszenie
      odeszło. Mimo wszystko jednak uważam że warto. Acha i niekoniecznie to musi być
      joga, ja tylko odniosłam się do tego, co znam z autopsji.
      • blue_a podtrzymuję 05.11.05, 17:39
        po jakim czasie? jeśli będziesz np. ćwiczyć codziennie jogę, zmiany w
        samopoczuciu zauważysz po kilku dniach. i nawet nie jest konieczny 1.5
        godzinny "trening". ważne jest "COŚ ROBIĆ". zawsze będę sądzić, że leki to
        ledwie podstawa. konieczność. resztę można i trzeba zrobić samemu.

        miriam? do jogi zawsze możesz wrócić, nawet sama. pozdrawiam :)
        • miriam11 Re: podtrzymuję 05.11.05, 18:22
          Sama to bym się bała, tyle się nasłuchałam o szkodliwości samodzielnych ćwiczeń
          :-) Jak skończę książkę to może będę mieć więcej czasu i wrócę do szkoły jogi.
          Póki co biegam. Inny rodzaj ruchu i energii ale zawsze coś.
    • oslos Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 05.11.05, 20:00
      medytacja jest swietna!U mnie *dziala* po pewnym czasie.Zawsze polaczona z
      aromaterapia(olejki rozne) i specjalna muzyke do yogi.
    • mogra1 Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 05.11.05, 21:32
      Ja też od mniej więcej roku kupuję różne kasetki relaksacyjne. Mam około 15
      różnych (medytacje, relaksacje, szum morza, śpiew ptaków i takie tam).
      Najbardziej lubię te w których pani o miłym głosie wmawia mi jaka to jestem
      zdrowa, niczego się nie boję i podobne historie. Codziennie słucham czegoś
      innego. Relaks trwa około 20 minut. Przynajmniej w tym czasie o niczym głupim
      nie myślę tylko wczuwam się . Mam nawet taką jedną "Usypianka" w czasie której
      bardzo często zasypiam. A mój mąż - zdrowy, jak tylko zaczyna tego słuchać
      zaraz zasypia (daję mu nieraz jedną słuchawkę do ucha żeby się zrelaksował).
      • oslos Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 05.11.05, 21:34
        masz plytki Bozeny Figarstkiej?Ja mam-sa swietne!Wykorzystuje metode techniki
        indukcji podwojnej-polecam
        • mogra1 Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 05.11.05, 22:00
          Mam Figarskiej, L.Żadło, L.Hay i E. Foley. A co to znaczy ta indukcja podwójna?
          Czy to chodzi o to że jak słucham kasety to ,tak jakby w jednej słuchawce było
          coś innego niż w drugiej (takie echo?) Czy to coś innego?
          • oslos Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 05.11.05, 23:53
            to nic innego jak dwie rozne sentencje wypowiadane przez autore.W tym samym
            czasie.Chodzi o to zeby obie polkole mozgu ci pracowaly i zakotwiczyly jak
            najwiecej w tym samym czasie.Uwazam , ze to swietna sprawa.
            • 10_sekund Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 06.11.05, 00:23
              Ojciec życzył Jakubowi Rosy Niebieskiej
              nie wiem..w czasach fenolu ?
              • amate Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 06.11.05, 11:54
                A gdzie można kupić te płytki - relaksacyjne i usypiające ? Najchętniej w
                internecie.
                Pozdrawiam
                • blue_a Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 06.11.05, 12:22
                  Może u źródła:


                  www.foley.com.pl/index.php?dz=6&Kt=8

                  znam "Sen z delfinami" - cudne, piski delfinów i szum oceanu na jednej stronie,
                  a na drugiej podobnie, ale z głosem EF, która usypia schodzeniem po stopniach
                  coraz głębiej...ciekawe.
                  • amate Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 06.11.05, 13:38
                    Bardzo dziękuję - kupię dla mojej mamy - od 2 lat nie możew poradzic sobie z
                    depresją + nerwicą - do leków jest negatywnie nastawiona, wszystkie
                    jej "szkodzą" i każdy nowy lek odrzuca pd kilku dniach nie czekając na efekt.
                    Tlumaczenie, że trzeba brać regularnie i kilka tygodni lub miesięcy nie pomaga.
                    Lekarze także "nic nie wiedzą" a było już chyba kilkunastu... Może techniki
                    relaksacyjne pomogą, bo ja juz nie wiem jak z nią rozmawiać.
                    Pozdrawiam :))
                    • blue_a Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 06.11.05, 14:43
                      jeśli wierzysz w terapie niekonwencjonalne - w ISI można kupić też krople Bacha
                      (ale chyba nie wysyłkowo...nie wiem), powinny złagodzić nerwicę.

                      Pozdrowienia dla Ciebie i Mamy.

                      A z leków bez recepty może zacząć przyjmować Deprim, standaryzowany wyciąg z
                      dziurawca, nie zaszkodzi ;)
                      • amate Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 07.11.05, 00:30
                        Deprim już był - zero efektu - na mamę za słaby. Brała już zresztą o wiele
                        silniejsze leki, przepisywane przez psychiatrę, ale jak już pisałam ma do nich
                        bardzo negatywne nastawienie. Zresztą twierdzi, że jej nawet witaminy
                        szkodzą ... Dlatego chcę jej znaleźć jakąś alternatywę. Bo chyba dłużej już nie
                        wytrzymamy - męczy się ona, ale my też. Nie da się z nią normalnie porozmawiać.
                        Pozdrawiam
    • azx Yhm. 06.11.05, 10:09
    • mskaiq Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 06.11.05, 13:34
      Podstawa medytacji jest obserwowanie mysli i uczuc. Jesli zaczniesz to robic
      zrozumiesz co sie dzieje z Toba. Zobaczysz w jaki sposob przychodzi zlosc,
      skad biora sie negatywne mysli.
      Sprobuj, poznasz Siebie, a takze znajdziesz zrodlo Swoich problemow.
      Moje doswiadczenia z joga zawsze sprowadzane byly do cwiczen fizycznych bo tak
      zwykle jest przekazywana. Cwiczenia fizyczne jogi przynosza wiele korzysci tak
      jak kazde inne cwiczenia.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • oslos Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 06.11.05, 14:01
        Ja polecam Płyktki Bozeny Figarskiej
        ^Na przekór depresji^
        ^ O poczuci wlasnej wartosci^
        ^ Autohipnoza^

        I na kasecie
        ^Pokonać lęk^ mysle ,ze jedna z lepszych

        Mozna zamowic telefonicznie Instytut Rozwoju Umysly tel 091 488 46 94
        lub na stronie www.figarska.pl
        • mogra1 Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 06.11.05, 22:39
          Ja kupuję w sklepie internetowym CZARY-MARY lub ALFATON. Jak wrzucisz na google
          to powinnaś znależć. Polecam również "Pokonać lęk" Figarskiej (2kasetki). Babka
          ma bardzo sympatyczny i ciepły głos. W sklepie znajdziesz płyty i kasety
          różnych autorów ale Figarska, Foley, Hay i Żądło podobają mi się najbardziej.
          Polecam.
          • amate Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 07.11.05, 00:32
            Dziękuję wszystkim za odpowiedzi :)
            Pozdrawiam serdwcznie
            • marenta Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 07.11.05, 17:47
              i ja dziękuję
              faktycznie jest różnica
      • marenta Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 07.11.05, 18:09
        nie rozumiem po co ta dodatkowa aktywność?
        czy ona nie odwraca uwagi od problemu?
        • amate Re: relaksacja, medytacja - to dobre jest? 09.11.05, 11:51
          > nie rozumiem po co ta dodatkowa aktywność?
          > czy ona nie odwraca uwagi od problemu?

          Z moich ponad 2 letnich doświaczeń wynika, że jak najbardziej należy odwrócić
          uwagę od problemu, tzn nie udawać, że problem nie istnieje, ale zachęcić do
          zajęcia się czymkolwiek innym, spróbować wzbudzić jakiekolwiek zainteresowanie
          czymś innym - tylko, że jest to niezwykle trudne bo osoba z depresją do
          wszystkiego jest zniechęcona i nie ma ochoty podjąć aktywności.Ciągłe
          rozmyślanie nad tym "jak ja się źle czuję" pogłebia tylko problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja