pantera80 06.11.05, 19:23 NIE CHCE JUZ ZYC.CZYTAM I OGLADAM O ZMARLYCH.CHCE ZGINAC JAK NAJGORZEJ. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
miriam11 Re: NIE 06.11.05, 19:42 Pantera, może przemęczona jesteś, zdołowana pobytem córeczki w szpitalu i siedzeniem w domu? A może to te ostatnie ponure święta? Co się stało? Odpowiedz Link Zgłoś
yarek_shalom Tylko miłość Jezusa może Ci pomóc.. 12.11.05, 22:47 Zapraszam do przeczytania ksiazki pt NICKY CRUZ OPOWIADA - jest to prawdziwa historia przywodcy najpotezniejszego i najbrutalniejszego gangu Nowego Yorku lat 50-tych - gangu Mau Mau... Ksiazka byla wydawana w latach 80-tych, przeczytalo ja na swiecie kilkaset milionów ludzi... Ksiazka opowiada nie tylko o walkach gangow, zabojstwach, przestepstwach ale przedstawia również historie wielu osob które w poszukiwaniu sensu zycia utraciły wszystko... Ksiazka jest w wykazie materiałów ktore aktywnie zwalczaja problem narkotykow wsrod mlodziezy... zostala umieszczona jako glowna pozycja na najwiekszej stronie poswieconej problemowi narkotykow w Polsce! Książkę Nicky Cruz opowiada udostępniono w internecie za zgodą Wydawnictwa AGAPE Ksiazka jest w całości na stronie: kchweswidnik.w.interia.pl Strony zagraniczne które potwierdzają historię Nicky Cruza: www.nickycruz.org www.nickycruz.org/about/the_man.htm www.tcfarm.org/History/Nicky.html Oto początek 1 rozdziału: - Złapcie tego zwariowanego szczeniaka! ktoś krzyknął. Ledwo otwarto drzwi należącego do linii lotniczych PANAM samolotu Constellation, pomknąłem po schodkach w dół i dalej w kierunku budynku nowojorskiego lotniska Idlewild. Działo się to 4 stycznia 1955 roku i zimny wiatr szczypał mnie w policzki i uszy. Kilka godzin wcześniej mój ojciec w San Juan wprowadził mnie, zbuntowanego piętnastoletniego chłopaka portorykańskiego, na pokład tego samolotu. Poleciwszy mnie opiece pilota, nakazał siedzieć w samolocie, dopóki nie zgłosi się po mnie mój brat, Frank. Ale gdy drzwi się otwarły, pierwszy wybiegłem z samolotu i co sił w nogach pomknąłem po betonowej płycie. Trzej ludzie z obsługi lotniska skoczyli i przygwoździli mnie do siatki ogrodzenia przy wyjściu. Gdy starałem się uwolnić, lodowaty wiatr przenikał przez moje tropikalne ubranie. Dyżurujący przy wyjściu policjant chwycił mnie za ramię i ludzie z linii lotniczych spiesznie wrócili do swoich zajęć. Traktowałem to wszystko jak zabawę i spojrzawszy na policjanta, uśmiechnąłem się do niego. Ty zwariowany Portorykańczyku! Co sobie do diabła wyobrażasz? krzyknął policjant. Wyczułem w jego głosie nienawiść i uśmiech zamarł mi na ustach. Grube policzki policjanta były zaczerwienione od chłodu, a oczy łzawiły mu od wiatru. W obwisłych wargach podskakiwało nie zapalone cygaro. Nienawiść! Poczułem, jak napełnia moje ciało. Taką samą nienawiść czułem do mojego ojca i matki, do nauczycieli i do policjantów w Porto Rico. Nienawiść! Próbowałem mu się wywinąć, ale trzymał mnie żelaznym chwytem... Zapraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
normaalka Re: Tylko miłość Jezusa może Ci pomóc.. 13.11.05, 08:32 Tak, ale do pewnego stopnia. Jedni mają drogie zegarki, zaś inni cenią czas. Matka Boska nie opuściła syna i jeszcze parę kobiet, w tym jedna ponura, ale z klasą. Jest taka piękna książka o wyborach Chrystusa. Odpowiedz Link Zgłoś