smuti Re: Psycholog, psychoterapeuta w Poznaniu 08.11.05, 14:03 Znacie moze jakis dobrych, niedrogich psychologów w Poznaniu? a moze istnieją jakies fundacje, gdzie mozliwa jest darmowa psychoterapia? Odpowiedz Link Zgłoś
limbak Re: Psycholog, psychoterapeuta w Poznaniu 09.11.05, 14:34 Pracownia Psychoterapii HUMANI, www.humani.pl - na stronie sa terapeuci. Polecam z autopsji. Wizyty są prywatne, ale można przeżyć cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
smuti Re: Psycholog, psychoterapeuta w Poznaniu 09.11.05, 15:30 dziekim za radę, a co to znaczy, ze mozna przezyc cene? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Psycholog, psychoterapeuta w Poznaniu 09.11.05, 16:14 80 zł za wizytę, no nie wiem czy to można 2 razy w tygodniu przeżyć:/ Odpowiedz Link Zgłoś
smuti Re: Psycholog, psychoterapeuta w Poznaniu 09.11.05, 16:32 raczej nie mozna... Odpowiedz Link Zgłoś
limbak Re: Psycholog, psychoterapeuta w Poznaniu 01.12.05, 17:53 ja chodziłam całkiem niedawno raz w tygodniu i za wizytę płaciłam 70 zł.Znam kogoś kto chodzi teraz i jest tak samo. To bardzo przyzwoita stawka. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: Psycholog, psychoterapeuta w Poznaniu 02.12.05, 20:45 Ja sama tutaj jeżdże. od początku do 5 września tego roku jezdziłam tu raz w tygodniu i wtedy płaciłam 70 zł. za sesje, a13 września dwa razy w tygodniu i teraz płace 60 zł za wizyte. Odpowiedz Link Zgłoś
uhu_an Re: Psycholog, psychoterapeuta w Poznaniu 03.12.05, 00:11 a probowales szukac w poradniach zdrowia psychicznego? to chyba NFZ refunduje. wiem, ze w niektorych przychodniach-zwyklych w wawie sa oddzialy z pomoca psychologiczna za free , to pewnie w P-niu tez.moze cos w googulcu znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
smuti Re: Psycholog, psychoterapeuta w Poznaniu 03.12.05, 10:43 fakt, cos takiego udalo mi sie znalezc.. nie jest to szczyt marzeń jesli chodzi o jakośc i częstotliwość, ale lepsze to niz nic. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Psycholog, psychoterapeuta w Poznaniu 03.12.05, 10:48 smuti napisał: > nie jest to szczyt marzeń jesli chodzi o jakośc i częstotliwość, ale lepsze to > niz nic. Dobrze to przemyślałeś? Wystarczy Ci ogarek? Odpowiedz Link Zgłoś
smuti hasa 03.12.05, 13:39 "Dobrze to przemyślałeś? Wystarczy Ci ogarek?" nie stać mnie niestety na nic więcej, czuję sie lepiej, wiec mysle sobie, ze dobre i to.. byc moze jednak popelniam bląd.. tyle, ze nawet gdybym powiedzmy wysuplal te 70 zl tygodniowo, to boje sie, ze swiadomosc tych pieniedzy zakryla by terapie.. wiem glupie to.. Odpowiedz Link Zgłoś
limbak Re: hasa 03.12.05, 16:13 Wiesz, nie jest dla mnie jasne na czy Ci tak naprawdę zależy - czy na tym aby mieć świadomość, że w ogóle gdzieś chodzisz (chiciaż bez specjalnego entuzjazmu i efektów), czy na tym aby dostać profesjonalną pomoc? Oby nie było tak, że za rok będziesz w takim stanie, że i trzy razy w tygodniu Ci nie starczy. Nie wiem na czym polega Twój problem, ale może w tej sytuacji warto pomysleć o terapii grupowej - to zawsze trochę taniej niż indywidualnie, a jak dobrze trafisz to naprawdę pomaga. Powodzenia i daj znać jak jeszcze chcesz coś wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś