Jeszcze jedno:zmiany nastroju-depresja.

21.11.05, 22:38
Dziękuję Wam z odpowiedzi w poprzednim pytaniu odnośnie drętwienia kończyn.
Mam jeszcze jedną wątpliwość. Cały dzień mam te nog zdrętwiałe i mi
niedobrze. Leżę, siedzę nie mam siły nawet rozmawiać a tu nagle np. wieczorem
nogi mi "odpuszczają" i wraca chęć do życia: śmieję się, biegam z psem- boję
się iść spać że jutro znów będzie źle. Czy to też objaw nerwicy?? Pytam bo
wciąż jeszcze mi tego nie zdiagnozowali, wiec chcę rozwiac wątpliwości.
    • zyrafa46 Re: Jeszcze jedno:zmiany nastroju-depresja. 22.11.05, 00:17
      Ta cholera nerwica to jak ameba: przybiera sobie kształty i postać, jaką tylko
      chce. Ona, nerwica. Może pomogą Ci zwykłe banalne ziółka. Tylko TO SOBIE
      WYRAŹNIE POWIEDZ: MAJĄ POMÓC!!! A CO!!! Życzę Ci gorąco - powodzenia.
      Żyrafa
    • zyrafa46 Re: Jeszcze jedno:zmiany nastroju-depresja. 22.11.05, 00:32
      Jeszcze jedno: Czy jest możliwy wyjazd? Gdybyś wyjechała w takie miejsce, które
      pozwoli I ZMUSI Cię do oderwania się od dnia dzisiejszego. Znam parę osób,
      którym właśnie coś takiego pomogło. To nie musi być urlop, nicnierobienie. To
      mogą być wykopki ziemniaków gdzieś u kogoś czy inne zajęcie niekoniecznie
      wypoczynkowe. Gdy biegasz i sie śmiejesz: "cyknij" wtedy "zdjęcie". Zapisz TEN
      MOMENT w pamięci. Gdy przyjda chwile strachu przed snem, "wywołaj swój film,
      zdjęcie". Pomyśl sobie: O, jestem zmęczona po tych wariactwach z psem. teraz
      będzie dobre spanko :-). Mniam. Ale to ma być pomyślane juz w łóżku. I NIC
      WIĘCEJ. Dobranoc, słoneczko. Dziś 22.
      Żyrafa


      Trochę pojeść dolomitu (szukaj w aptece) też by nie zaszkodziło. Tak?
    • wojtekff1 Re: Jeszcze jedno:zmiany nastroju-depresja. 22.11.05, 09:44
      Zmiany nastroju to normalka w depresji. Ja np. rano nie moge wstac z lozka a
      wieczorem czuje energie i ogladam filmy albo gram na komputerze do 3 nad ranem.
      Czasem nastroj zmienia sie z godziny na godzine i nie mam na to zadnego wplywu.
    • slavek33 Re: Jeszcze jedno:zmiany nastroju-depresja. 22.11.05, 10:27
      Oj, to chyba częsty objaw w depresji. Rano życ się kompletnie nie chce,
      wszystko wydaje się najczarniejszym odcieniem czerni a wieczorem robi się
      lepiej (jendym bardziej innym mniej ale lepiej) Mój lekarz mi powiedział, ze to
      jest sztandarowy objaw przy depresji endogennej. Ja juz prawie od roku choruje
      na ten badziew i praktycznie taki rytm dnia jest modelowy - rano dół, niemoc,
      aptia - wieczorem jakaś nadzieja, że będzie OK i nawet sie potrafie uśmiechnąć.
      • urszulai Re: Jeszcze jedno:zmiany nastroju-depresja. 22.11.05, 21:39
        Tez tak mam.Poranki sa dla mnie najtrudniejsze potem lapie oddech.
Pełna wersja