jak odróżnić depresję od chandry

17.10.02, 15:45
czy osoby dotknięte depresją mogą powiedzieć, czy ta granica jest płynna, czy
jeśli ma się "prawdziwą" depresję , to się to po prostu wie.
Od pewnego czasu nie mogę sobie ze sobą poradzić, a pójście do lekarza jest
ostatnią rzeczą jaką mogłabym zrobić-w ogóle prawie do "nich" nie chodzę.
    • Gość: midm Re: jak odróżnić depresję od chandry IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 20:17
      W pewnym momencie (choc jest on raczej za granica niz na niej) daje sie juz
      odroznic, ze to depresja.
      • johana13 Re: jak odróżnić depresję od chandry 18.10.02, 10:05
        ale jaka jest różnica?
        Ja regularnie rano wstaję , pracuję... itd, ale muszę się do wszystkiego
        zmuszać, jestem ciągle smutna, zła, płaczliwa,wszystko mnie denerwuje.
        • Gość: Smolinka Re: jak odróżnić depresję od chandry IP: *.biblos.pk.edu.pl 18.10.02, 17:42
          Jesli mam ochote porozmawiac, to wlasnie na temat depresji i wlasnie anonimowo.
          Nie mam ochoty na zwykle ludzkie kontakty, dziwie sie, ze ludzie tak duzo
          gadaja i maja o czym. Prawde mowiac, boje sie ludzi albo jestem tak
          oniesmielona, ze robie wszystko, zeby unikac spotkan i rozmow. Spokojnie sie
          czuje tylko w obecnosci meza, bo tylko jemu jestem w stanie wyjasnic co sie ze
          mna dzieje. Trwa to juz kilka miesiecy, zaczelo sie prawie po powrocie z
          wakacji - bylismy nad morzem i bylo bardzo dobrze, ale czasem wydaje sie, ze
          juz tam zaczely sie niepokojace objawy. Na szczescie, po kilku tygodniach
          minely koszmary po obudzeniu sie, kiedy czulam sie tak, ze nawet nie jestem w
          stanie tego do konca opisac; pamietam, ze mowilam do meza: "Dziwie sie, ze nie
          chce odebrac sobie zycia". Ale nie jest dobrze. Czuje, ze zycie spedzam nie tak
          jak chce, a inaczej nie jestem w stanie. Budze sie, ide do pracy, gdzie z tudem
          zmuszam sie do niezbednych rozmow z kolezankami, wracam do domu, nawet nie mam
          ochoty jak wczesniej przejsc przez miasto, w domu robie to co musze - gotuje,
          sprzatam - nic oprocz niezbednych czynnosci i klade sie spac szczesliwa, ze w
          nocy nie musze dzialac, myslec i dazyc do normalnego zycia, bo i tak nie daje
          sobie z tym wszystkim rade. Taki okres mam nie pierwszy raz w zyciu i wiem, ze
          to minie, bo kiedys bywalo nawet gorzej.
          • Gość: rita Re: jak odróżnić depresję od chandry IP: 5.1R2D* / *.net195-132-237.noos.fr 19.10.02, 09:40
            mam dokladnie tak samo, tylko boje sie ze tym razem nie minie, trwa juz od roku
            i zupelnie nie wiem co z tym zrobic. Przypominam sobie czasem siebie
            entuzjastyczna, pelna energii i ochoty na kontakty z ludzmi i zupelnie nie wiem
            gdzie podzialam sie tamta ja, a moze to kryzys wieku 30, ile masz lat?
            • Gość: Smolinka Re: jak odróżnić depresję od chandry IP: 149.156.135.* 22.10.02, 17:10
              Wczoraj skonczylam trzydziescie siedem. Kryzys? Tez. Mam wrazenie, ze jak na
              swoj wiek nie mam zadnych osiagniec: nie mam dzieci, kariery nie zrobila, na
              niczym sie specjalnie nie znam. Z drugiej strony wiem doskonale, ze liczy sie
              tylko to jak sam czlowiek siebie widzi. Czy nie wystarczy do szczescia miec
              ladna buzie, dobrego meza, stala prace i samodzielne mieszkanie? Chyba bez
              spokoju wewnetrznego nie da sie byc zadowolonym z zycia. Ciagle jestem spieta,
              nie radze sobie w prostych sytuacjach, czuje sie otepiala i tylko w samotnosci
              troche sie uspokajam. Moim pragnieniem jest znalezienie w tym zyciu takiego
              zajecia, ktore bedzie mi odpowiadac na tyle, ze zapomne o wlasnej
              niedoskonalosci, bo czuje, ze na sukces zyciowy albo na zwykle, ale przyjemne
              zycie mnie chyba nie stac.
              • Gość: ma Re: jak odróżnić depresję od chandry IP: *.czerwony.net 23.10.02, 21:48
                Każdy miewa trudniejsze chwile. Jeżeli taki stan apati, niechęci do życia,
                niezadowolenia z siebie trwa trochę dłużej i zaczyna utrudniać normalne
                funkcjowowanie to może nie być już tylko zwykła chandra. U mnie od około roku
                ten stan się nasilił. Ostatnio nie chce mi się nawet wykonać najprostszych
                czynności.
        • johana13 Re: jak odróżnić depresję od chandry 24.10.02, 12:41
          rita, smolinka, ma, czy możemy pogadać prywatnie, bo chyba dużo nas łączy.Mój
          adres: johana13@gazeta.pl
    • Gość: czytelnik Re:depresja IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 23:40
      Polecam
      newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=11841
      • smolineczka Re:depresja 26.10.02, 12:20
        Niestety, tytul artukulu w Newsweek to "Mlodzi w depresji", a co robic po
        trzydziestce? Jak sie okazuje, jest nas dosc duzo, mamy podobne dolegliwosci i
        usilujemy wspierac sie na wzajem.
    • Gość: empty Re: jak odróżnić depresję od chandry IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 01:17
      u mnie to wyglada tak ze moze nie mam depresji ale zaczyna mi sie w miare uplywu lat wszystko po
      prostu platac i mieszac. Zdalem sobie sprawe ze moja niechec do kontaktu z ludzmi wynika z jakiegos
      "niewspolbrzmienia" ktore kieys nie wystepowalo.
      Coraz czesciej widze ze zupelnie nie mam ochoty na zarty wtedy gdy inni sie smieja a z kolei moje jaja i
      smiech do rozpuku spotyka sie z podejrzana reakcja drugiej strony. Widze zalew chamstwa. prostactwa
      dookola a jednoczesnie slysze czasem za plecami ( o sobie) ze jestem chamem, tylko z powodu roznicy
      zdan (ale nie klotni) czy spokojnego, asertywnego i usmiechnietego wyrazania swoich mysli.
      Stracilem takze chec na gadanie "o bzdurach" czyli o niczym - normalnie nie potrafie usiedziec i zachowac
      spokoju gdy przychodzi mi wysluchiwac opowiesci o weselu u ciotki, kotku sasiadki czyjejs babci itp.
      Jest to dla mnie szczyt nudziarstwa, lekcewazenia i prostactwa. Lubie rozmowy kreatywne, z ktorych cos
      wynika, po ktorych ludzie sa o cos bogatsi. To tak madrze brzmi ale czuje coraz wieksza pustke i izolacje
      nawet wsrod bliskich
      • malwinamalwina Re: jak odróżnić depresję od chandry 02.11.02, 23:08
        zmien koniecznie srodowisko ! jakis klub filmowy czy literacki jakis kurs
        jeykowy czy inny. Przejdzie ci jak reka odjal. teraz trzeba szukac ludzi
        interesujacych.
    • martyna14 Re: jak odróżnić depresję od chandry 02.11.02, 01:30
      johana13 napisała:

      > czy osoby dotknięte depresją mogą powiedzieć, czy ta granica jest płynna, czy
      > jeśli ma się "prawdziwą" depresję , to się to po prostu wie.
      > Od pewnego czasu nie mogę sobie ze sobą poradzić, a pójście do lekarza jest
      > ostatnią rzeczą jaką mogłabym zrobić-w ogóle prawie do "nich" nie chodzę.


      Droga Johana!

      rOPK TEMU MIALAM podobne dylematy do Twoich ? Myslalam, ze prawdopodobnie
      jestem leniwa. I nic z tym nie robilam . I naprawde zaluje, ze nie poszlam do
      psychologa rok temu. Nie byl to rok stracony ale moglby byc duzo lepszy gdybym
      wczesniej podjela terapie. Zajadalam stres co skonczylo sie nadwaga do tego
      zmarnowalam troche czasu, ktory moglabym lepiej wykorzystac.

      jESLI MASZ DEPRESJE TO nie koniecznie mozesz stwierdzic ja sama . W ktoryms z
      watkow podane sa namiary na internetowe testy na depresje wiec mozesz sie
      sprawdzic.

      Ja zwlekalam z pojciem do lekarza latami bo moja depresja jest wynikiem czegos
      co stalo sie w przeszlosci wiec gdybym poszla do lekarza wczesniej moze moje
      zycie byloby znacznie lepsze , latwiejsze, pelniejsze radosci.

      Ty sama zadecydujesz o pojsciu do lekarza ale pamietaj jesli masz depresje
      nawet jej lekka postac to ona sam,a nie zniknie . Wiec przeciwnie z roku na rok
      bedzie gorzej co poniesie za soba konsekwencje w Twoim zyciu, w relacjach z
      otoczeniem itp

      A tak swoja droga to dlaczego unikasz tak lekarzy? Czy masz jakijs konkretny
      powod?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja