adam.strzelba 05.12.05, 23:24 jaki srodek polecacie ktory pozwoli mi calkowicie zapomniec o bolu, to musi byc cos naprawde mocnego, bo inaczej nie przetrzymam i popelnie samobojstwo Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
suchyxxx Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 05.12.05, 23:27 Idź do psychiatry najpierw i niech da dobry lek a potem czekaj aż zadziała.Jeżeli po jakimś czasie nie będzie poprawy należytej to mozsz isc do psychola Odpowiedz Link Zgłoś
adam.strzelba Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 06.12.05, 00:15 no ja mam dostep do lekow, dlaego pytam was jaki najlepszy w tej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 06.12.05, 00:28 psychoterapia,nie tylko Ty zmagasz sie z takimi problemami.obejrzyj tv.. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.strzelba Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 06.12.05, 00:34 konktretna nazwe poprosze leku Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz Musisz poważnie przeżyć żałobę a nie histeryzować 06.12.05, 13:52 albo otumaniac sie jakimiś tabletkami. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 06.12.05, 05:06 Ból należy przyjąć, stanowi część życia. Natomiast nie wolno w nim trwać w nieskończoność. Więcej od chemii może zdziałać psycholog. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 06.12.05, 06:42 Nie budz w Sobie zalu, to on przynosi ten bol. Mysl o tej Osobie z miloscia, przypominaj Sobie radosne chwile. Nie rozpaczaj nie ran Siebie, ten zal ktory budzisz przynosi lzy ale niczego nie zmienia. Ja mysle o tych ktorzy juz nie zyja a sa mi bliscy z miloscia, nie ma u mnie zalu, potrafie sie cieszyc tymi chwilami ktore byly takie piekne kiedy zyla moja Matka, Ojciec czy Brat. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 06.12.05, 10:37 To idź do psychiatry i niech on ci coś wybierze a nie my na forum mamy ci wybierać.Ja tylko proponuję leki z grupy ssri ale lekarz ci dokładniej powie.Druga sprawa to to że psychoterapia też może ci pomc a nie sdame leki.S osoby na które leki działają a są takie na które nie działają Odpowiedz Link Zgłoś
tristezza Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 06.12.05, 10:53 suchyxxx napisał: To idź do psychiatry i niech on ci coś wybierze a nie my na forum mamy ci > wybierać widze Suchy, ze robisz postepy, brawo!!! a autorowi watku, jesli sobie nie radzi, bardziej polecalabym psychologa. zalobe trzeba przezyc, a nie zagluszyc lekami.. t. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1234 Re: napisalam na priva 06.12.05, 10:51 adam.strzelba napisała: > jaki srodek polecacie ktory pozwoli mi calkowicie zapomniec o bolu, to musi > byc cos naprawde mocnego, bo inaczej nie przetrzymam i popelnie samobojstwo Odpowiedz Link Zgłoś
nocny.lot Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 06.12.05, 11:06 Daj sobie czas na zalobe... Terapeuta moze Ci pomoc, ale przezalowanie w warunkach "naturalnych" jest chyba bardziej formujace. Specjalista przydaje sie wtedy, kiedy nie poradzisz sobie samodzielnie i w kregu najblizszych. Mam nadzieje, ze o samobojstwie piszesz w porywie retorycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 06.12.05, 11:28 Może i być tak że samo minie po jakimś czasie.Ale oczywiście jak najbardziej do psychologa możesz iść.Jak nie pomoże to może psychiatra i leki odpowiednie? Odpowiedz Link Zgłoś
teatr.snow Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 07.12.05, 11:31 Branie leków przesunie problem w czasie. Pisane z doświadczenia. Jeśli samobójstwo wydaje Ci sie jedynym wyjściem, na teraz mam tylko jedna radę- udaj sie do najbliższego szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
merwinka Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 06.12.05, 16:08 Adam, wiem, że nie jesteś zapewne w nastroju do czytania i bardzo cierpisz. Ale chcę Ci polecić książke, nie tabletki. Wiem jaki to ból po stracie bliskiego czlowieka, bo sama przeżyłam żałobę 3 razy i bardzo wtedy cierpiałam. Cierpiałam najbardziej wtedy, gdy umarła moja mama, a stalo sie to wszystko nagle, tak, że nie miałam czasu przygotować sie psychicznie do jej odejścia. Każdy po swojemu musi borykac sie z ta pustka po drugim człowieku, ale ból mija z czasem. Polecam Ci ksiązki Elizabeth Kubler - Ross. A jesli stwierdzisz, że nie radzisz sobie, że popadasz w depresje, to wtedy najlepiej pójśc do psychologa i może on zaleci Ci jakies leki, albo pomoże przejść jakos przez te najgorsze etapy żałoby. Trzymaj się, i jesli będziesz chcial się wyżalic, to możesz pisac do mnie na maila. m. Odpowiedz Link Zgłoś
bezsenna_noc Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 06.12.05, 20:11 Stracilam wszystkich bliskich mi ludzi. Tracilam ich na raty... Wszystko stalo sie w ciagu dwoch lat. Przez wiele lat nie przeszlam tego co inni forumowicze i psychologowe nazywaja "zaloba". To najgorsze rozwiazanie. Tabletkami mozesz tylko stlumic uczucia, ktore sie teraz w Tobie klebia, ale jesli ich nie "przepracujesz", nigdy nie wrocisz do normalnego zycia, ktore pewno teraz wydaje Ci sie pozbawione sensu. Psychoterapia to najlepsze rozwiazanie. Pomoze Ci sie pozbierac. Tabletki - nie. Moze jedynie na poczatek - lagodne ziolowe srodki nasenne lub uspakajajace. Wieczorem herbata z melisy. I duzo ruchu, nawet po prostu chodzenia - ruch pomaga rozladowac emocje a fizyczne zmecznie - zasnac. Trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
kouklara Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 06.12.05, 21:00 Nie moge podac konkretnej nazwy lekow bo kazdy przypadek jest inny i nie zawsze dany srodek dziala na okreslona osobe. Jezeli czujesz ze sobie nie radzisz, a Twoje zycie jest zagrozone NATYCHMIAST zglos sie do lekarza. On przepisze Ci cos odpowiedniego, ustali dawkowanie i zdecyduje w jakim kierunku prowadzic terapie. Nie bierz nic na wlasna reke i nie probuj zagluszyc sie alkoholem bo on ma silne dzialanie depresyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: zmarla mi bliska osoba z rodziny , co polecac 04.01.06, 14:55 Adamie, Niecałe 2 miesiące temu straciłam ukochanego męża, po 4 tygodniach leżenia w szpitalu od zdiagnozowania choroby. Zostałam sama z 2-letnim sykiem. Juz w trakcie choroby męża - zażywałam Tranxene - silny lek, ale tego było mi potrzeba. Teraz co kilka tygodni mam zmieniane leki, bo po prostu przestają działać, organizm się przyzwycza. Poszłam też do psychoterapeuty. Mogłam sie wyżalić, wypłakać, opowiedzieć o swoich uczuciach - pomogło, też na krótko, dlatego na takie spotkania chodzę co jakiś czas, aby pomógł mi przeżyć czas żałoby, zrozumieć uczucia, nazwać je i świadomie przeżyć. Najgorzej u mnie jest z tą świadomością, bo ja cały czas odrzucam prawdę i czekam na męża, kiedy wróci do domu, a to jest najgorsze. Bólu tabletkami nie da się zagłuszyć. Widzisz ja też biorę, ale w momencie, kiedy przestają działać - wszystkie napady lękowe, nerwicowe, płacz, ból, tęsknota, kłucie w klatce piersiowej i inne objawy psychosomatyczne - odzywają się znowu. Najważniejsze dla mnie - to mieć kogoś koło siebie, kto pomoże w zwykłej codzienności. Pomagają mi w tym rodzice, przyjaciele. Nie ma jednak dnia, godziny, nie ma wieczoru, żebym nie płakała .... Tabletki nic na to nie pomagają. Trzeba czasu, dużo czasu i cierpliwości. Codziennie modlę się, żeby Bóg dał mi cierpliwość i łaskę zrozumienia Jego decyzji ... bo jak na razie - nie rozumiem. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Iwona. Odpowiedz Link Zgłoś