:(((((((((mąż i depresja :((((((((

06.12.05, 15:26
co ja jako żona moge zrobić w takiej sytuacji ???
wszystko jest źle
rozmowy nic nie dają
nie chce powiedziec wczym problem
nic nie chce
zamknał sie w sobie
zero seksu i bliskości
specjalista odpada - nie zgodzi sie na wizyte

:(
    • anatemka Re: :(((((((((mąż i depresja :(((((((( 06.12.05, 19:03
      musi iść do specjalisty. może go zaszantażuj?
      • hasanet Re: :(((((((((mąż i depresja :(((((((( 06.12.05, 21:03
        Jesteś świetna!
    • dorcia1974 Re: :(((((((((mąż i depresja :(((((((( 06.12.05, 19:25
      Trudna sprawa...ja tez mam podobny problem,tzn mój mąż tez ma depr.ale chętnie
      o niej mówi i o tym czuje,moze dlatego ze to juz trwa długi czas,poza tym ja
      tez cierpie na te okropne choróbsko i wiem i rozumie co przezywa.Twój mąż
      poprostu wstydzi się do tego przyznać,mężczyźni przewaznie chcą uchodzic za
      tych macho a nie jakichś z dołami i problemami natury psychicznej.Myslę tez ze
      przyznanie się do tego i pójscie do specjalisty byłoby dla niego porazką bo tak
      się niestety utarło ze do psychiatry chodzą wariaci.Musisz uswiadomic mu ze tak
      absolutnie nie jest,a jesli nie chce rozmawiac podsuwaj mu jakies artykuły
      traktujace o depresji,ja na twoim miejscu pokazałabym mu ta strone
      internetową,móglby sobie poczytac ilu mążczyzn cierpi tak jak on.Mój mąż i ja
      obecnie bierzemy leki i nasze życie jest jaknajbardziej ok :) twój jezeli nie
      zrobi jakegos kroku może to sie dla niego skonczyc głeboką depresją (im
      wcześniej tym lepiej)Musisz tez wiedziec,że niektórzy maja mysli
      samobójcze,więc dzialaj!Życze szczęścia!
      • guziczek78 Re: :(((((((((mąż i depresja :(((((((( 07.12.05, 09:15
        dzięki za rady ...

        wykrzyczał mi wczoraj że sam sobie poradzi i ze to tylko przejściowe kłopoty

        kupiłam deprim i dałam wczoraj pierwszą tabletkę mówiać że to witaminy
        • dorcia1974 Re: :(((((((((mąż i depresja :(((((((( 08.12.05, 22:29
          no i jak mąż się czuje po deprimie? Spokojniej troszkę? Pozdrawiam:)
          • lucyna_n Re: :(((((((((mąż i depresja :(((((((( 08.12.05, 22:50
            a zalożymy się że po deprimie(hehe) bez zmian?
            • dorcia1974 Re: :(((((((((mąż i depresja :(((((((( 09.12.05, 17:07
              też tak myślę...nie wierzę w leki bez recepty,które na dodatek reklamują w TV!
        • evee1 Re: :(((((((((mąż i depresja :(((((((( 08.12.05, 23:18
          Hm,m ja tez tak sobie "radzilam" sama przez ponad dziesiec lat. Mowilam sobie,
          ze inni maja gorsze problemy, to co ja sie wyglupiam, i tak sie dalej meczylam i
          meczylam. Wydawalo mi sie, ze pojscie do lekarza to poddanie sie, ale moj maz
          wlasnie mi uswiadomil, ze pojscie do lekarza bylo wlasnie dowodem mojej sily.
          I jak juz zaczelam brac leki i zobaczylam, ze jakosc mojego zycia sie
          polepszyla, to zaluje, ze stracilam tyle lat zycia wlasnie na dawanie sobie rady
          sama. Oby Twoj maz jak najszybciej tez zdal sobie sprawe z tego, ze po rpostu
          nie warto samemu sie meczyc skoro ktos czy cos moze nam pomoc.
          A czy u niego to faktycznie depresja, czy moze jakies "zewnetrzne" problemy,
          moze w pracy, jakies dlugi, czy cos w tym rodzaju?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja