aidka
16.12.05, 15:06
nie chciałam o tym
specjalnie mówić
pisać
bo mnie to napawa
ogromnym
dramatycznym
przerażeniem
ale ja wiem
co jest we mnie
pod pozorem osoby
ktorą teraz tak wielu
uważa za przebojową
ja wiem doskonale
co mam w środku
pod tymi usmiechami
niby siłą moją
żartami z robotnikami
gadkami z jakimis
adoratorami
-
mam jeden wielki żal
i poczucie tak wielkiej
krzywdy
że nie mam jej gdzie
pomieścić w sobie
takiej krzywdy
że nawet prawie
pól roku w szpitalu
po tym wszystkim
co było w listopadzie
w ub. roku
w styczniu
tego roku
tak naprawdę
mnie nie uratowało
niepomiernie
ja jestem pokaleczona
i wiem
że jestem skazana
już rok temu
tak czy inaczej
i kiedy
w swięta
ustanie bieganina
zatrzyma się ten remont
i ja się zatrzymam
w bałaganie
w kartonach
bez łazienki jeszcze
kuchni
bez komputera
telewizora
ktore może
odciągalyby moją
uwagę
od choinek
w cudzych oknach
i sklepach
kiedy się zatrzymam w tym
to boję się
bardzo boję się
że wszystko
cały smutek
i żal
tak mnie zacznie atakować
że nie znajdę
na to broni
i będę bezbronna
całkiem
jak ja się
przeogromnie
boję
....