nie rozumiem pewnych rzeczy

18.12.05, 16:05
wy wcale nie macie depresji, wy jestescie normalni
    • carlabruni Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 16:06
      czemu tak twierdzisz?
      • sathan Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 16:41
        no nie wiem, ale tu widzę jakieś rozmowy o seksie, przyjzni, zabawie.. nie rozumiem tego jak ktos kto ma depresje moze nie byc sam?
        • chlodwig1 Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 16:50
          To,że ktoś wpadł w depresje nie znaczy,że kompletnie się odcina od ludzi i od
          wszystkiego.To fakt,że bywają chwile,w których widzi się tylko pustkę i nic poza
          nią lecz jeśli ktoś zrozumie co czujesz to często można zachować wiele z
          normalnego życia...chociaż bywa to trudniejsze
        • bambomurzynzafryko Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 17:01
          sathan napisał:

          > no nie wiem, ale tu widzę jakieś rozmowy o seksie, przyjzni, zabawie.. nie
          rozu
          > miem tego jak ktos kto ma depresje moze nie byc sam?

          Depresja to nie tylko cierpienia, lęki,ale także - zwlaszcza jak już jesteś na
          leku - pewien fason. Casus Czarodziejskiej Góry - choroba z którą trudno sie
          rozstać. Więc ludzie siedza sobie na tym forum, trochę ponarzekają, trochę sie
          popastwią, bo jest tu sporo takich sępów, rzepów, starych panien, co to
          inteligentne a nieszczęśliwe. Ale sa też chemicy - i oni stanowią kwiat tego
          forum. Dla nich warto tu siedzieć.
          • michalf78 Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 17:15
            bambomurzynzafryko napisał:

            > inteligentne a nieszczęśliwe. Ale sa też chemicy - i oni stanowią kwiat tego
            > forum. Dla nich warto tu siedzieć.

            Tak, wątki chemiczne to też moje ulubione. To jest nie do końca zdrowe
            zainteresowanie, ale ile się człowiek nauczy. Potem można się leczyć samemu ;-).
            • bambomurzynzafryko Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 17:18
              tak, tylko chemicy coraz rzadziej bywają na forum, a coraz częściej w kinie.
              Taki już los chemika
          • strzelec_wyborowy Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 18:09
            bambomurzynzafryko napisał:

            > sathan napisał:
            >
            > > no nie wiem, ale tu widzę jakieś rozmowy o seksie, przyjzni, zabawie.. ni
            > e
            > rozu
            > > miem tego jak ktos kto ma depresje moze nie byc sam?
            >
            > Depresja to nie tylko cierpienia, lęki,ale także - zwlaszcza jak już jesteś na
            > leku - pewien fason. Casus Czarodziejskiej Góry - choroba z którą trudno sie
            > rozstać. Więc ludzie siedza sobie na tym forum, trochę ponarzekają, trochę sie
            > popastwią, bo jest tu sporo takich sępów, rzepów, starych panien, co to
            > inteligentne a nieszczęśliwe. Ale sa też chemicy - i oni stanowią kwiat tego
            > forum. Dla nich warto tu siedzieć.


            Nie brakuje też pajaców, którzy raz na jakiś czas wpadają wyjaśnić istotę
            forumowania i podzielić się swoim świeżym spojrzeniem.
            • bambomurzynzafryko Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 18:22
              strzelec_wyborowy napisał:


              >
              > Nie brakuje też pajaców, którzy raz na jakiś czas wpadają wyjaśnić istotę
              > forumowania i podzielić się swoim świeżym spojrzeniem.

              Ach weteran, braciszek rosy brown! I co za lotność! Co bierzesz?
              • strzelec_wyborowy Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 18:28
                > Ach

                omdlewasz?

                >I co za lotność!

                Panie inteligent pan mnie zawstydza, doprawdy, nie trzeba, naigrywać się z
                prostego człowieka.
                • bambomurzynzafryko Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 18:30
                  strzelec_wyborowy napisał:

                  > > Ach
                  >
                  > omdlewasz?
                  >
                  > >I co za lotność!

                  Masz, buraku,kompleksy?
                  >
                  > Panie inteligent pan mnie zawstydza, doprawdy, nie trzeba, naigrywać się z
                  > prostego człowieka.
              • rosybrown Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 18:34
                bambomurzynzafryko napisał:

                > Ach weteran, braciszek rosy brown! I co za lotność! Co bierzesz?

                no więc co ma mi pan do zarzucenia?
                niech zaspokoję ciekawość nim skasuję nicka i odejdę w niepamięć
                • bambomurzynzafryko Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 18:36
                  rosybrown napisała:

                  > bambomurzynzafryko napisał:
                  >
                  > > Ach weteran, braciszek rosy brown! I co za lotność! Co bierzesz?
                  >
                  > no więc co ma mi pan do zarzucenia?
                  > niech zaspokoję ciekawość nim skasuję nicka i odejdę w niepamięć

                  Absolutnie nic, poza tym że mnie wczoraj rozlożyla Pani na lopatki.
                  • bambomurzynzafryko Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 18:37
                    bambomurzynzafryko napisał:

                    > rosybrown napisała:
                    >
                    > > bambomurzynzafryko napisał:
                    > >
                    > > > Ach weteran, braciszek rosy brown! I co za lotność! Co bierzesz?
                    > >
                    > > no więc co ma mi pan do zarzucenia?
                    > > niech zaspokoję ciekawość nim skasuję nicka i odejdę w niepamięć
                    >
                    To zresztą nie jest zbyt trudne. Przyznaję.
                  • strzelec_wyborowy Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 18:37
                    > Absolutnie nic, poza tym że mnie wczoraj rozlożyla Pani na lopatki.

                    a to boli, zwłaszcza jak sie leży nadętym
                    • bambomurzynzafryko Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 18:39
                      strzelec_wyborowy napisał:

                      > > Absolutnie nic, poza tym że mnie wczoraj rozlożyla Pani na lopatki.
                      >
                      > a to boli, zwłaszcza jak sie leży nadętym

                      twoja stara jest nadęta
                      • rosybrown Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 18:39
                        czyli jednak nic się nie stało, cieszę się bambo wieloraki
                        rozstajemy się więc w pokoju - pozdrawiam serdecznie
                        • bambomurzynzafryko Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 18:40
                          rosybrown napisała:

                          > czyli jednak nic się nie stało, cieszę się bambo wieloraki
                          > rozstajemy się więc w pokoju - pozdrawiam serdecznie
                          ja też (bo pozdrawiać jeszcze się trochę boję PTSD)
          • blue_a są tez ludzie, którzy ciekawie piszą :))) 18.12.05, 22:29
            wyrazy uznania dla Ciebie i nicka :))

            chemikom mówię nie, mogą poważnie zaszkodzić
            • blue_a post do zafryko n/t 18.12.05, 22:29
    • strzelec_wyborowy Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 18:12
      Ty też sathan jesteś normalny, nie twierdze, że nie jesteś pie..ięty, ale z
      czasem przekonasz się, że nie różnisz się niczym specjalnym od reszty.
      • dorcia1974 Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 22:07
        i tak to pięknie odeszliscie od tematu...
        • bambomurzynzafryko Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 22:14
          dorcia1974 napisała:

          > i tak to pięknie odeszliscie od tematu...

          Mi trudno jest wczuc sie w klimat. To jest mój problem, problem zasadniczy.
          Przeżywalem pieklo... przez parę lat? Wziąlem lek i piekla nie ma,choć moja
          sytuacja jest skądinąd niewesola (ale mniejsza o to). Tymczasem wszyscy moi
          najlepsi przyjaciele szaleją z rozpaczy, żona jest w skrajnej depresji,przy
          której większość przypadków z forum to pikuś - więc staram sie wczuć, ale nie
          mogę. Jestem jakby obok. fatalny przypadek ozdrowienia (choć jakie to
          ozdrowienie...)
          • dorcia1974 Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 22:24
            zazdroszczę ozdrowienia a współczuje przyjaciół i żony :(
            • bambomurzynzafryko Re: nie rozumiem pewnych rzeczy 18.12.05, 22:33
              dorcia1974 napisała:

              > zazdroszczę ozdrowienia a współczuje przyjaciół i żony :(

              Przyjaciele są jacy są, a tym bardziej żona. Problem jest moim zdaniem glębszy.
              Otóż mam wrażenie jakbym zostal wykolegowany z jakiegoś "tajnego" bractwa,
              jakbym od "tamtego czasu" żyl w dwóch wymiarach. Brak
              komunikacji,glębszej,gruntowniejszej. Przytepienie dowcipu (znaczne)i w ogóle
              inteligencji (straszne). Nie zwalam winy na lek. Mówie tu raczej o pewnej
              istotności schorzenia lub tez tego nastrojenia duszy, które zwie sie depresją.
              Oczywiście czasami to jest tak ch..owo, że ma się tej esencjalności
              depresyjnej, tego zagęszczenia i koncentracji wrażeń po prostu dość. Ale jak
              zdradzisz depresję i puścisz się z Efektynką, to będziesz żalować.
              Ale jestem normalniejszy dla dziecka - więc pierd... wszystko inne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja