szukam dobrego psychitre...

19.12.05, 23:45
Potrzebny juz,z warszawy, nie prywatny, lub jakas dobra poradnia


bede ogromnie wdzieczna:)
    • bambomurzynzafryko Re: szukam dobrego psychitre... 20.12.05, 00:18
      Andrzej Leder, syn legendy polskiej psychiatrii, psychiatra, ale też psycholog
      (dr hab), psychoterapeuta (tym się glównie trudni) do tego troche filoof (to
      tez kończyl). Znany cudotwórca. Lat 39. Łysiejący z bródką
      tel 8320463
      605275927
      Ikara 17/11
      Jeśli sam nie przyjmie to kogoś poleci
      Polecam!
      • qele.dax Re: szukam dobrego psychitre... 20.12.05, 00:23
        podaj pesel
        • blue_a Re: szukam dobrego psychitre... 20.12.05, 00:27
          a numer buta? ;)
          • bambomurzynzafryko Re: szukam dobrego psychitre... 20.12.05, 00:34
            blue_a napisała:

            > a numer buta? ;)
            Numer fiuta.
            • pstyczek Re: szukam dobrego psychitre... 20.12.05, 00:45
              bambomurzynzafryko napisał:

              > blue_a napisała:
              >
              > > a numer buta? ;)
              > Numer fiuta.


              hehe, niezłe

              --

              > > a numer buta? ;)
              > Numer fiuta.
          • bambomurzynzafryko Re: szukam dobrego psychitre... 20.12.05, 00:35
            blue_a napisała:

            > a numer buta? ;)
            Przepraszam blue. Chyba powinienem iśc spać. Za dużo grzeję. Wybacz moje zloto,
            ale wieczór byl tak piękny...
            • dorcia1974 Re: szukam dobrego psychitre... 20.12.05, 00:36
              znowu przepraszasz bambo...
              • pstyczek Re: szukam dobrego psychitre... 20.12.05, 00:47
                dobrze wychowany czy brak asertywnosci?
                • dorcia1974 Re: szukam dobrego psychitre... 20.12.05, 00:51
                  bardzo dobrze wychowany
    • bambomurzynzafryko Re: szukam dobrego psychitre... 20.12.05, 13:41
      Bluuuu, mam nadzieję, że się nie obraziłaś, bluuu. Wczorajszy dzień to dla mnie
      pasmo sukcesów. Nie dość, że skrzywdziłem jakiegoś biednego tłumacza, to
      jeszcze zraziłem do siebie forummenów. Poparawę obiecuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja