coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź...

23.12.05, 10:38
Psychiatra przypisał mi coaxil, 2 razy dziennie po jednej tabletce.
Zauważyłam jednak, że już jedna tabletka dziennie działa na mnie naprawdę
mocno, tak, jakbym była w stanie upojenia alkoholowego. Czy mogę więc brać
Coaxil doraźnie, w razie naprawdę złego nastroju? Czy konieczna jest kuracja
i stałe,codzienne przyjmowanie tej samej porcji? Na ulotce napisane jest, ze
nie można gwałtownie odstawiać leku... ja dopiero zażyłam go raz.
    • majka733 Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 10:53
      coaxil jest lekiem antydepresyjnym, a one dzialaja po dluzszym czasie. nie
      mozna wiec przyjmowac ich doraznie. przez pierwszy tydzien do dwoch moga
      pojawiac sie "dziwne stany", ale to potem mija. zycze cierpliwosci i
      wytrwalosci.
    • nemefitid Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 13:58
      kawai napisała:

      > Psychiatra przypisał mi coaxil, 2 razy dziennie po jednej tabletce.
      > Zauważyłam jednak, że już jedna tabletka dziennie działa na mnie naprawdę
      > mocno, tak, jakbym była w stanie upojenia alkoholowego. Czy mogę więc brać
      > Coaxil doraźnie, w razie naprawdę złego nastroju? Czy konieczna jest kuracja
      > i stałe,codzienne przyjmowanie tej samej porcji? Na ulotce napisane jest, ze
      > nie można gwałtownie odstawiać leku... ja dopiero zażyłam go raz.


      coaxil to placebo
      zatem nie masz się czym przejmować.
      [ objawy są związane bardziej z chorobą niż z lekiem]

      Szkoda może, że jeśli jesteś chora
      takie "czary mary" opóźnią
      prawdziwe ( i ewentualnie skuteczne )
      leczenie
      • zoltanek Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 14:49
        hehhehe

        kolejny fanatyk swoich ideiiiiiiiiiiii

        coaxil to nie placebo. a że często nie pomaga na depresje to inna sprawa
        • nemefitid Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 18:38
          zoltanek napisał:

          > hehhehe
          >
          > kolejny fanatyk swoich ideiiiiiiiiiiii
          >
          > coaxil to nie placebo. a że często nie pomaga na depresje to inna sprawa


          a na co to (on?) pomaga ?

          Znasz kogoś komu pomogło ?

          Pamiętaj, że nawet placebo w 30% pomaga w każdej chorobie
          • zoltanek Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 18:47
            > Znasz kogoś komu pomogło ?
            >
            > Pamiętaj, że nawet placebo w 30% pomaga w każdej chorobie

            zdecyduj się
            • nemefitid Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 22:30
              zoltanek napisał:

              > > Znasz kogoś komu pomogło ?
              > >
              > > Pamiętaj, że nawet placebo w 30% pomaga w każdej chorobie
              >
              > zdecyduj się

              a co - nie wiedziałeś, że placebo tak działa ?

              ale nie chodzi ci przecież o to, żeby brać palcebo ?
              • zoltanek Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 24.12.05, 10:58
                Wiem, wiem. Obawiam się tylko, że przyjąłeś pewną teorie spiskową. Naprawde
                mało prawdopodobne jest by koncern farmaceutyczny wypuscił lek o zerowqej
                skuteczności względem placebo i dodatkowo przekonał ogromną rzeszę lekarzy o
                jego skuteczności. coaxil ma mniejszą skuteczność niż SSRI ale za to nie
                upośledza sexualnie i ma mniej efektów ubocznych.

                ps. jak słucham placebo - where is my mind od razy mi lepiej
                • nemefitid Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 24.12.05, 13:04
                  bardzo słusznie rozumujesz

                  tianeptyne jest dopuszczona do użycia w 3 państwach
                  czyli w kraju producenta (Francja) w turcji i w polsce

                  W USA, kanadzie, Australii i w wielu innych nikt by tego nie zarejestrował
                  dla mnie podejście FDA jest bardzo wiarygodne. Tam nie dopuszcza się na rynek
                  śmieci - z wielu powodów...

                  Servier - poprzez swoich representatives i dysponując
                  milionami dolarów zrobił wode z mógu - na szczęscie
                  w większości lekarzom ( rodzinnym ) ogólnym

                  obecnie psychiatrzy tego nie piszą, choć w latach
                  90 tych ubiegłego wieku, faktycznie był
                  "okres (1-2 lata )fascynacji"
                  teraz to już historia
                  podobnie z mokolobemidem ( Aurorix )
                  nawet sam producent wycofął się z promocji
                  (Roche) nie chcąc sobie psuc opinii...

                  Oczywiście, że tych info nie wyczytasz
                  w oficjalnych książkach
                  ( ponad 50% podręczników sponsoruje... Servier )
                  ani w "Przyjaciółce"....
                • nemefitid cd. 24.12.05, 13:08
                  zoltanek napisał:

                  > Naprawde
                  > mało prawdopodobne jest by koncern farmaceutyczny wypuscił lek o zerowqej
                  > skuteczności względem placebo i....

                  a myślisz, że w takiej polsce ktoś weryfikował w latach 90-tych
                  skuteczność leków przed rejestracją ?
                  To nie USA.
                  Wystarczyło dużo kasy i dać "komu trzeba"
                  Identycznie było z Prozac
                  ten lek "wyssał" z polski ok 4 mld zł bo jakiś
                  skorumpowany urzędal wpisał go na darmową listę
                  ( a cena detaliczna była ponad 100zł/pudełko)

                  Oczywiście potem była afera

                  Tak właśnie koncerny farmaceutyczne
                  "dymają" różne republiki bananowe
          • degeneracja Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 22:46
            > Pamiętaj, że nawet placebo w 30% pomaga w każdej chorobie

            W przypadku AIDS tez?
    • zoltanek Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 14:48
      nie mart się. takie działanie coaxilu pewnie szybko minie. na mnie też pierwsze
      tabletki działały jak narkotyk, jak speed, kokaina itp. no wiesz, tylko bez kaca
      • edytunia86 Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 15:24
        Z tego co wiem coaxil jest lekiem przeciwdepresyjnym, a takie leki powinno się
        brać codziennie. Mnie też ten lek przepisał,psychiatra. Przez pierwszy tydzień
        miałam go brać dwa razy dziennie po jednej tabletce, a potem trzy razy dziennie
        po jednej tabletce.
        Biore coaxil od 25 paŹdziernika i na początku przez większość czasu czułam się
        po nim lepiej, a po ostatniej wizyty tak jakbym chyba się po nim gorzej czuła.
        Wyjatkiem był oczywicie powszedni tydzień. Sama nie bardzo wiem co się dzieje i
        zastanawiam się czy jest to możliwe, żeby lek mi przestał pomagać.
        • hasanet Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 20:18
          edytunia86 napisała:

          > zastanawiam się czy jest to możliwe, żeby lek mi przestał pomagać.
          Ciesz, kiedy nie szkodzi. Zapewniam Cię, to już jet całkiem nie najgorzej.
    • jako_70856 Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 18:53
      Ja brałem Coaxil tylko przez kilka dn. Fatalnie się czułem po nawet małych
      dawkach, w głowie mi się strasznie kręciło
    • kawai Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 22:25
      dziękuję bardzo za wszystkie posty... :)

      czytałam wiele wątków o antydepresantach i wynika z nich, że po odstawieniu
      lekarstw zazwyczaj wszystko wraca do punktu wyjścia... to nie jest tak, jak np.
      z antybiotykami, które pozwalają nam wyjść z choroby...

      skąd więc przymus regularnego brania Coaxilu, jeżeli po jego odstawieniu nic
      się nie zmieni, albo nawet może być gorzej? może sobie po prostu darować i nie
      brać... ?

      Są święta, jestem zrelaksowana i mam względnie dobry nastrój, może lepiej
      tabletki (które póki co chyba na mnie działają) zostawić sobie na później, gdy
      zacznie się sesja i znowu wrócę do stresującego trybu życia?

      pozdrawiam serdecznie :)
      • jako_70856 Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 22:49
        sesja to nie jest dobry czas na stosowanie nowych leków, zawsze możesz liczyć
        że nowy lek nie okaże się odmóżdzaczem, ale szanse są małe, także lepiej teraz
        jak jest spokój wypróbuj bo w sesji nie ma sensu próbować
      • nemefitid Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 23.12.05, 22:56
        kawai napisała:

        > dziękuję bardzo za wszystkie posty... :)
        >
        > czytałam wiele wątków o antydepresantach i wynika z nich, że po odstawieniu
        > lekarstw zazwyczaj wszystko wraca do punktu wyjścia... to nie jest tak, jak
        np.
        >
        > z antybiotykami, które pozwalają nam wyjść z choroby...
        >
        > skąd więc przymus regularnego brania Coaxilu, jeżeli po jego odstawieniu nic
        > się nie zmieni, albo nawet może być gorzej? może sobie po prostu darować i
        nie
        > brać... ?
        >
        > Są święta, jestem zrelaksowana i mam względnie dobry nastrój, może lepiej
        > tabletki (które póki co chyba na mnie działają) zostawić sobie na później,
        gdy
        > zacznie się sesja i znowu wrócę do stresującego trybu życia?
        >
        > pozdrawiam serdecznie :)


        jeśli lekarz zdecydował się na coaxil to może to oznaczać
        że twoja depresja, a raczej depresyjka jest bardzo lekka i niegroźna

        w prawdziej depresji nikt by coaxilu nie zastosował

        jeśli depresja spełnia kryteria diagnostyczne
        to leczenie
        powinno trwać minimum 6 miesięcy ( obecnie pisze się, że 2 lata )

        tyle oczywiście teoria...
        • lucyna_n Re: coaxil - b.proszę o szybką odpowiedź... 24.12.05, 00:43
          przerażający jesteś z tą swoją teorią
          jesteś psychiatrą z zawodu czy z zamilowania?
Pełna wersja