ala261
23.12.05, 20:44
Witam Wszystkich!Jestem tu nowa
Mam taki problem-otoz leczę sie na Hashimoto{to taka choroba tarczycy}i jak
dostalam lek w bardzo malej dawce to niewiadomo dlaczego,prawdopodobnoie z
powodu silnej nietolerancji na ten lek dostalam ataku serca-tzn puls
przyspieszyl do 150 a cisnienie spadlo do 60/40,myslalam,ze
umieram....zabrali mnie do szpitala,tam kazali odstawic lek i wracac do
domu...i...odtąd zaczyna się moj KOSZMAR...wybudzam sie w nocy ze snu z
potwornym strachem,ze dostane takiego ataku...czuje,ze juz nadchodzi,chodz
nie nadchodzi i za chwile sie uspakajam i ide znowu spac.Takie napady mam tez
w dzien np-siedzę oglądam TV i nagle zaczynam sie strasznie bać,ze jestem
sama w domu dostanę ataku i zapasci i,ze to koniec będzie.Przebadałam
serce,EKG i Echo w porządku.Nie wiem co mi jest,czy to może być jakś nerwica?