dziś mnie wszyscy dołują.

27.12.05, 11:09
jak to zwykle u mnie w rodzinie brat coś odwali, a na mnie sie wszystko
odbija. jak on sie upije to wszystkie zale przechodzą na mnie. nie mogę tego
wytrzymać.czemu tak jest? jak myślicie? pozdrawiam.
    • hasanet Re: dziś mnie wszyscy dołują. 27.12.05, 11:24
      Mam tak samo, ale dlaczego tak jest, nie wiem. Cieszę się, że nie przypisali mi
      winy za tsunami, bo głodne Murzynki to już ewidentnie ja muszę mieć na sumieniu.
      • carlabruni Re: dziś mnie wszyscy dołują. 27.12.05, 11:30
        trudne to jest do wytrzymania.jedziesz do domu rodzinnego, a po kilku dniach
        nie da sie tu wytrzymac. ten dom to tylko ściany. matka nie odróżnia mnie od
        mojego brata. nie jestem zła osobą, a ona za to co on odwali wini tez mnie.
    • rzeznia_nr_5 Re: dziś mnie wszyscy dołują. 27.12.05, 11:29
      carlabruni napisała:

      > jak on sie upije to wszystkie zale przechodzą na mnie. nie mogę tego
      > wytrzymać


      to upij się sama i żale przejdą na kogo innego
      • carlabruni Re: dziś mnie wszyscy dołują. 27.12.05, 11:30
        hahahah
Inne wątki na temat:
Pełna wersja