Będzie płacz i zgrzytanie zębów

08.01.06, 06:08
I będzie płacz i zgrzytanie zębami…
Dla każdego chrześcijanina słowa te mają oczywisty wydźwięk.
Wydźwięk potępieńczy.
Wprawdzie płacz został częściowo zrehabilitowany, patrz stabat mater
lacrimoza, albo łzy Chrystusa.
Ale zgrzytanie zębami - nie.
Nie ma w Piśmie niczego w rodzaju: trzej królowie weszli do ubogiej stajenki
i wesoło zazgrzytali zębami.
A ja zębami zgrzytam i zgrzytam.
Czy ktoś jeszcze zgrzyta?
Proszę o odzew i wyrazy solidarności
    • nevada_blue Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 07:02
      nie zgrzytam, ale zaciskam.
      też się raczej niewesoło kojarzy.
      co mogę powiedzieć.. łączę się w bólu..
      • 10_sekund będzie płacz i klikanie myszami :( 08.01.06, 15:09

    • adanik Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 07:10
      Ja tez zgrzytam... :( Szczegolnie przez sen.
    • beapud Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 10:23
      Oj zgrzytam, do bólu! 2 razy skonczyło się na chirurgi szcękowej z ostrym
      zapaleniem stawów rzuchwowo-skroniowych. Moje zgrzytanie nie jest monotonne:
      dla urozmaicenia zaciskam zęby (plombę rozkruszyłam) i stukam nimi. Najczęściej
      przez sem, czasem sie przez to nawet budzę.
      "I będzie płacz i zgrzytanie zębami" - znak że proroctwa sie spełniają :) 2
      tysiące lat temu jeszcze nie było przeciez depresji :)
      • nevada_blue Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 10:27
        to, że się o tym nie mówiło i nie nazywało - nie znaczy, że jej nie było.
        dla przykładu taki Neron to neurotyk jak mało kto ;>
        kto wie czy go depresje nie dopadały?
        a i schizofrenie były przecież.
        to niby czemu depresja nie?
        • adanik Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 10:29
          Yhm... nie mowiac juz o innych "czubkach" rzekomo opetanych przez szatana ;P
    • orlando10 Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 10:28
      To tzw. "bruksizm", wywołany nerwicą lub... pasożytami. Co wolisz? ;-)
    • beno_2 Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 10:37
      Wiecie, że jestem innego wyznania, ale to wcale nie przeszkadza, żebym Wam
      powiedziała, jak to jest w moim Kościele.
      Bóg jest miłością, a reszta to bajki, sraszenie Wilka Czerwonym Kapturkiem.
      Resztę wrzucili do kubła wyznawcy Jednego.
      Pozdrawiam
      • dorcia1974 Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 11:34
        beno jakiego wyzn jestes?
    • dorcia1974 Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 11:44
      płacz i zgrzytanie zębami to zapowiedz Jezusa dla ogółu na przyszłość,to
      proroctwo się jeszcze nie spałniło,więc mam dla was pociechę ze dopiero
      nastąpi, i nie jakies tam zgrzytanie przez sen.To cos w rodzaju "dlaczego
      czegos tam nie zrobiłem,posluchałem a teraz juz za późno :(((" i do tego płacz
    • beapud Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 12:20
      To, że wtedy nie znano pojecia depresji to fakt. Jasne ze "prorok" nie miał na
      myśli bruksizmu! Ja chciałam być dowcipna i cos mi nie wyszło widać... Jak
      zwykle, mój żart jest smieszny tylko dla mnie :( Tez sie Wam to zdarza?
      • dorcia1974 Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 12:24
        baaaardzo często
        • 10_sekund Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 14:04
          ja bym chetnie pozgrzytał, ale nie moge się na to zdobyć,
          to będzie duzy postep, jesli się nauczę, zgrzytać
          • 10_sekund Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 14:08
            raz udało mi się przegryżć prawie węża
            od kroplówki
            / złamanie strzykawki i rzucenie nią o sciane
            było dość efektowne
            i spełniało marzeia,
            -to co nastapio pożniej
            nie jest warte opisu
            • damen_dramen Re: Będzie płacz i zgrzytanie zębów 08.01.06, 15:16
              mnie się zdarzają zgrzyty wyłącznie towarzyskie. też nieprzyjemnie:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja