masaz swietny na depresje

13.01.06, 11:29
jest taka teoria ze rozne stresy w zyciu odzwierciedlily sie w napieciu
odpowiednich miesni. U mnie jest to szyja i ramiona. Po masazu czuje ze
depresje odeszla; az do nastepnego napiecia i powrotu depresji.
    • lucyna_n Re: masaz swietny na depresje 13.01.06, 12:16
      tak, to jest właśnie depresja mskaiqowana
      • kouklara30 Re: masaz swietny na depresje 13.01.06, 12:25

        W niemaskowanej moze byc inaczej bo gdy bedac w najglebszym dole zostalam
        zaciagnieta do masazysty, Pan stwierdzil, ze dawno nie masowal takiego
        rozuznionego i nie spietego przypadku jak ja :).

        • lucyna_n Re: masaz swietny na depresje 13.01.06, 12:40
          nie myl depresji maskowanej z mskaiqowaną
          to zupelnie co innego
          • kouklara30 Re: masaz swietny na depresje 13.01.06, 13:08


            ups,

            moja mama ma maskowana chodzi cala spieta i obolala, a masaze jej pomagaja wiec
            sobie dopowiedzialam...

            no a teraz do googla doksztalcac sie :)

            (usmieszki to dlatego, ze juz 2 dzien mam wyz i to jaki :)), zjazd pewnie
            bedzie bolesny ale co tam chwilo trwaj)
          • lira_korbowa Re: masaz swietny na depresje 14.01.06, 01:20
            No, no... boska moc - wzięłaś i stworzyłaś. I już masz pierwszego wyznawcę...
            • zorba4 Re: masaz swietny na depresje 14.01.06, 05:43
              Czytam czasem to forum i widze ze ludzie ktorzy probuje sie dzielic z Wami
              sposobami na polepszenie, spotykaja sie z brutalnymi chamiskimi kopniakami.
              Podejrzewam ze dlatego ze tak naprawde uwielbiacie ten stan, bo macie o czym
              gadac, zebrac o litosc i trwac w tym beznadziejnym stanie. brrrrr uciekam z
              tym, bo a nuz to jest zarazliwe...
              • lamazz Re: masaz swietny na depresje 14.01.06, 08:17
                za pózno już się zaraziłaś :)
                • lamazz Re: masaz swietny na depresje 14.01.06, 08:18
                  i to co powiedziałas nie jest do końca trafne
                  • xopeki Re: masaz swietny na depresje 14.01.06, 09:15
                    lamazz napisała:

                    > i to co powiedziałas nie jest do końca trafne

                    Pluton egzekucyjny wystrzelił. Lecą kulki do celu i nagle opadadają w dół.
                    Panowie może podejde bliżej skoro pukawki tak mało mocy mają!
              • xopeki Re: masaz swietny na depresje 14.01.06, 09:24
                > Czytam czasem to forum i widze ze ludzie ktorzy probuje sie dzielic z Wami
                > sposobami na polepszenie, spotykaja sie z brutalnymi chamiskimi kopniakami.

                Bluuutaaaaleeee, afee
                FORUM DEPRESJA powinno zmienić nazwę na KOPIĄCE ŻEBRAKI.

                > Podejrzewam ze dlatego ze tak naprawde uwielbiacie ten stan, bo macie o czym
                > gadac, zebrac o litosc i trwac w tym beznadziejnym stanie.

                A na podejrzenia proponuje wizyte u psychiatry, lekarz cos panu przepisze.
              • uhu_an Re: masaz swietny na depresje 15.01.06, 17:29
                chyba masz racje.;o) ale kazdy sobie czasem lubi pouzalac sie nad soba. tez to
                mialam, znam , ale nie polecam.
                ja przynajmniej jestem na takim etapie, ze juz nie chce sie uzalac, choc
                niestety wpadam we wlasna pulapke. to chyba jest swoisty komunikat: zaopiekuj
                sie mną". robie to czasem zupelnie automatycznie.a jak sie zorientuje, to
                jestem na siebie zla, bo chcialabym to zmienic, a nie zawsze wiem jak. cale
                szczescie coraz rzadziej mi sie to zdarza.
                pzdr.
    • sylwia_a_s Re: masaz swietny na depresje 14.01.06, 10:33
      Mysle, ze to faktycznie moze byc swietny element terepii i sama rozpatruje czy
      isc czy nie - trzeba probowac wszystkiego.
      Wiadomo, ze nie rozwiazuje problemow psychicznych i nie jest cudem, czego nikt
      tutaj nie twierdzi (chyba;), ale mysle, ze moze naprawde wiele pomoc -
      zaburzenia depresyjno-nerwicowe, to przeciez w duzym stopniu somatyka -
      napinanie miesni, drzenie, bole, zawroty glowy itd, wiec moze rozmasowanie i
      wyciszenie tych miesni spowoduje ulge.
      Pozdrawiam i oby wiecej sposobow pomocy sobie :-)
      • jagoda16 Re: masaz swietny na depresje 14.01.06, 23:02
        mi pomagalo ale tylko na pare godzin, ale fakt to moze byc baaardzo przyjemne,
        nawet w depresji, tylko u specjalisty chooooolernie kosztowne, lepiej miec
        swojego wlasnego, prywatnego masazyste.
        W depresji nerwicowej jak najbardziej moze byc pomocne ale tez na krotko, w
        endogennenj moze przyniesc CHWILOWA ulge. Ale tylko ulge, oddech.
    • sam20 Re: masaz swietny na depresje 15.01.06, 00:06
      Ja akurat ucze sie teraz w na masazyste wiec wiem ze to co mowisz o
      odzwierciedleniu stresu w miesniach jest prawdą i ogólnie okolice karku i szyji
      to miejsca napiecia podczas stresu i gdy chcemy zrobic masaż relaksujący
      skupiamy się na górnej częsci pleców, natomiast koles od praktyk masazu ze
      kręgosłup odczuwa stres najbardziej w okolicach lędzwiowych, a sam masaż bez
      dwóch zdań działa baaardzo relaksująco :)
    • nevada_blue Re: masaz swietny na depresje 15.01.06, 00:17
      a mi tam na depresję nie pomogło ani trochę.. ;|
      co najwyżej tylko chwilowe odpręzenie..
      ale bardzo.. chwilowe..
      niestety..

      deprecha jak była tak została..
      • insignificant Re: masaz swietny na depresje 15.01.06, 00:19
        chcecie to wam zrobie masaż dziewczyny..żartuje :)
    • lamazz Re: masaz swietny na depresje 15.01.06, 17:21
      przestraszyly się i uciekly.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja