Radość życia.

13.01.06, 12:31
calkiem niedawno, zupelnie przez przypadek znalazlam w bibliotece ksiazke
Davida Burns'a 'radosc zycia'. jest to terapia zaburzen nastroju. bardzo
ciekawa pozycja, pozwalajaca choc troche zrozumiec siebie. jasnejest, ze bez
specjalisty samemu czlowiek sie nie wyleczy-sama to juz przrabialam i wiem o
tym- ale byc moze troszeczke was to podniesie na duchu. polecam.
david d. burns'radosc zycia'. zysk i s-ka, poznan 2005.
    • anatemka Re: Radość życia. 13.01.06, 12:39
      ależ ja siebie świetnie rozumiem!
      to inni mnie nie rozumieją.
      • lucyna_n Re: Radość życia. 13.01.06, 12:42
        no właśnie:)
      • uhu_an Re: Radość życia. 13.01.06, 12:47
        ;o) a ja siebie czasem nierozumiem-choc kiedys twierdzilam inaczej- i chyba
        dlatego tak ksiazka jest mi pomocna. mnie przynajmniej sie podoba. czasem lubie
        wiedziec wiecej.pozdrawiam.
    • mskaiq Re: Radość życia. 13.01.06, 23:06
      Czesto rozumienie siebie uzywane jest w sensie akceptacji tego co sie dzieje z
      nami.
      Jak pojawia sie strach i uciekamy przes nim to rozumiemy siebie, akceptujemy
      ucieczke jako rozwiazanie.
      Kiedy pojawiaja sie zle mysli, zlosc, niechec do kontaktoew z ludzmi itp to
      rowniez rozumiemy siebie. Akceptujemy ten stan, pojawil to musi byc.
      Ten stan wcale nie musi byc, mozna go pokonac przed strachem nie mozna uciekac,
      mozna sie go pozbyc na cale zycie.
      Mysle ze zrozumiec siebie to znaczy rozumiec co robimy zle, co prowadzi do
      depresji, co powoduje ze zycie traci sens.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • mlasskacz Re: Radość życia. 13.01.06, 23:10
        To bardzo dobra książka. Czy ktoś czytał "Umysł ponad nastrojem" czy cos takiego?
    • uhu_an Re: Radość życia. 13.01.06, 23:38
      chcialabym jedynie jeszcze dodac, ze w ksiazce znajduja sie odpwoiedzi miedzy
      innymi na pytania, ktore padają tu na forum. i tak np:
      co uczynić w razie nawrotu depresji?
      jakie sa najczestsze niepozadane skutki dzialania lekow przeciwdepresyjnych?
      jak dlugo powinienem przyjmowac lek jezeli mam wrazenie, ze nie dziala?
      ile czasu uplynie, zanim poczuje sie lepiej?
      co robic, jesli dany lek nie skutkuje i wiele wiele innych pytan.
      ponadto sa zawarte informacje o samych lekach, ich dzialaniu, skutkach
      ubocznych itd.
      psp. jesli ktos ma dosyc swojego 'zawieszenia' w niebycie to polecam. ja to
      znalazlam w bibliotece.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja