kontika82 15.01.06, 22:17 jak to jest?? czy nadal jestescie towarzyscy, czy kontakt z ludzmi wymaga juz wiekszego wysilku?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dorcia1974 Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 15.01.06, 22:20 i to jakiego! nawet telefonu nie chce się odbierac,więc nie odbieram gdy sama jestem w domu...a ludzie przeszkadzaja nawet za oknem Odpowiedz Link Zgłoś
miks88 Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 15.01.06, 22:23 Mam podobny problem. Szczególnie w szkole kiedy to musze gadac z kolesiami przez 8 godzin, musze sie wtedy niezle napocic Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia1974 Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 15.01.06, 22:24 współczuję,ja siedze juz 5ty dzien w domu Odpowiedz Link Zgłoś
miks88 Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 15.01.06, 22:25 Ja tez z tego powodu czesto opuszczam szkołe a za rok matura:( Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia1974 Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 15.01.06, 22:27 odstaw naturę moze będzie lepiej (?) Odpowiedz Link Zgłoś
miks88 Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 15.01.06, 22:33 Właśnie zmagam sie z tym codziennie. Ale to błedne koło. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 16.01.06, 00:20 dorcia1974 napisała: > nawet telefonu nie chce się odbierac,więc nie odbieram gdy sama > jestem w domu...a ludzie przeszkadzaja nawet za oknem i właśnie takie świry biorą potem sztucer do ręki i walą przez okno do kogo popadnie Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia1974 Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 16.01.06, 16:40 powiedział ci wiedział Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 19.01.06, 13:17 > powiedział ci wiedział ===Mało wiedział a powiedział :-( Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 19.01.06, 14:09 ja mam mało kontaktów z ludzmi i qrcze denerwuje mnie to.duzo czasu spędzam przed kompem taka prawda eh..napewno te lęki sprzyjają temu,://///// Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 19.01.06, 14:09 uzaleznienie od netu się objawia w jaki sposób??? Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 19.01.06, 14:10 byl prog w tv o tym i się podłamałem Odpowiedz Link Zgłoś
miks88 Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 17.01.06, 17:08 rzeznia_nr_5 napisał: > i właśnie takie świry biorą potem sztucer do ręki i walą przez okno do kogo > popadnie Moze którys wtrafi w ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 18.01.06, 09:49 uważaj rzeźnia, dziewczyny będa strzelać! Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 19.01.06, 16:19 miks88 napisał: > > Moze którys wtrafi w ciebie może i wtrafi jak się wceluje Odpowiedz Link Zgłoś
uhu_an Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 15.01.06, 23:01 ja zawsze mialam jakies leki wobec innych ludzi, choc wielu mogloby twierdzic, iz jestem bardzo wesola i towarzyska. jestem nieufna, podejrzliwa. jakis czas temu kontakt z ludzmi jakos tam 'znosilam'-lepiej lub gorzej, ale jakos.smieszne jest to, ze z jednej str. bardzo pragnelam tych kontaktow, z drugiej zas, cholernie sie ioch balam. terapia mnie rozmiekczyla i nie mam kamiennej maski oraz wszelkie emocje bardzo silnie odczuwam. zarowno te pozywywne-choc rzadziej- jak i te negatywne. moge powiedziec, ze lęk mnie opanowal. i w sytuacji stresowej zastygam i zamykam sie w sobie. nie czuje nic! tak sie stalo, ze zaczelam sie izolowac od ludzi. nawet tych mi najblizszych. kontakt z innymi sprawial mi .........psychiczny ból. to po prostu ucieczka. ale jak dlugo mozna uciekac? tak jakby teraz znowu sie zmienia. nabieram chyba powoli odwagi. ale baardzo powoli. bo bez maski.a bycie sobą boli. męczy jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
kurka.mala Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 17.01.06, 16:33 Nigdy nie byłam u psychologa czy psychiatry, ale zawsze miałam świadomość, że coś jest ze mną nie tak. I to bardzo nie tak. Nie wiem czy cierpię na depresję czy mam może jakąś nerwicę, taka byłam zawsze. Nigdy, ani przez chwilę nie odczuwałam harmonii, spokoju ducha, ciągle mam jakieś nieuzasadnione (podobno) lęki. Mam duże problemy w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich, nigdy nie miałam prawdziwych przyjaciół, chłopaka tylko przez 4 miesiące, odstraszyłam go od siebie. Wydaje mi się, że jestem od wszystkich gorsza, boję się ludzi, a to strasznie utrudnia, zwłaszcza jeśli się wybrało zawód nauczyciela.. Nie potrafię nawiązać kontaktu z drugim człowiekiem, jak mam coś powiedzieć, to się cała trzęsę. Ludzie dziwnie się na mnie patrzą, nigdy normalnie. Albo traktują mnie z pobłażliwością albo w ogóle nie patrzą mi w oczy. Czuję się skrępowana nawet idąc ulicą w obcym mieście, spojrzenie innego człowieka mnie paraliżuje. Każdy kontakt to dla mnie wysiłek, nie potrafię go nawiązać spontanicznie. Wiem, że ci , którzy mnie znają, uważają, że jestem dziwna. Bywają chwile, że jest lepiej lecz częściej jest gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
rogatek_bambi Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 17.01.06, 23:12 i do kogo polecacie sie udac z takimi objawami, psycholog czy psychiara i jakie leczenie; terapia czy farmakologia? Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 18.01.06, 09:06 Najlepiej chyba jedno i drugie. W moim przypadku sprawdzila się farmakologia, leki znacznie ulatwily mi kontakty z ludźmi. Ale to już chyba lekarz musi rozstrząsnąć, czy potrzebne są leki czy nie. Może wystarczy przygotować stówkę, pogawędzić z psychologiem przy herbatce. Na pewno pomoże na godzinkę czy dwie. Odpowiedz Link Zgłoś
kurka.mala Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 18.01.06, 17:37 Wątpię czy kiedykolwiek zdobędę się na taką wizytę, u psychologa czy psychiatry. Nie wiem, może to prowincjonalna moralność, ale może po prostu to nieśmiałość i przejdzie z wiekiem. Mój tata też tak miał podobno. Nie jest znowu aż tak drastycznie, to tylko w ekstremalnych sytuacjach, poza tym nie czuję się bardzo źle, no może tylko czasami. Chociaż nabyłam dzisiaj w aptece Vigor Complet, w wierze, że choć trochę poprawi mi się samopoczucie za sprawą chemii. Zresztą nie jest źle cały czas, tylko w sytuacjach stresowych. Czasami po prostu brak mi dystansu i pewności siebie. A może się oszukuję. Heh, witaminki pomogły ;) Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 18.01.06, 18:13 na czym się opiera życie? na kontaktach z innymi więc nie bardzo rozumiem jakby inaczej mozna byloby zyć Odpowiedz Link Zgłoś
rather.not.happy Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 18.01.06, 20:54 moje kontakty z ludzmi: - praca; czasem czuje, ze dostane zawału, gdy musze rozmawiac z ludzmi, a taka praca, ze nie mam innego wyjscia. o dziwo, dobrze i bez problemu gada mi sie z ludzmi starszymi, kontakt z młodymi mam niezbyt dobry. - dom; rodzina, byloby ok, gdyby nie częste kłótnie. - czasem, raz na ruski rok, spotkanie ze znajomymi [ 4 osoby bliskie, kilka dalszych ]. no i my friend komputer. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 19.01.06, 23:05 co masz na mysli piszac "starszymi"? chodzi ci o tzw.seniorow czy po prostu o ludzi, miedzy ktorymi a toba jest pewna roznica wieku? i ile masz sam(a) lat (tak mniej- wiecej)? Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 18.01.06, 18:14 napisalas,ze jest zle tylko w sytuacjach stresowych.wiesz zalezy co kogo stresuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
shoshanah Re: Depresja/nerwica a Wasze kontakty z ludzmi.. 20.01.06, 01:04 moi rodzice i terapeuta nie moga zrozumiec, ze ja nie potrzebuje kontaktow z ludzmi i przyjaciol.Moja aspolecznosc wiaza z depresja, a jedno nie ma nic do drogiego Odpowiedz Link Zgłoś