Nawroty depresji

IP: 212.33.67.* 07.11.02, 07:38
Witam !
Może ktoś podzielić się wiedzą na temat nawrotów depresji. Ja zażywałam
bioxetin przez 2 lata i lek odstawiłam. A poźniej niestety zaczęłam sie źle
czuć z początku nie dopuszczałam myśli że to nawrót depresji ale niestety.
Dopóki lek zaczął działać czułam sie o wiele gorzej niż za pierwszym razem.
Niby bioxetin nie uzależnia, ale ja pamiętam jak się czułam i myślę, że nie
będę w stanie go odstawić nigdy. Możę odezwie się jakiś "weteran" i opowie
jak długo można zażywać bioxetin i jakie ma doświadczenia w tym względzie.
Pozdrawiam.
    • Gość: Elizabeth Re: Nawroty depresji IP: 81.15.184.* 13.11.02, 19:46
      Gość portalu: biox napisał(a):

      > Witam !
      > Może ktoś podzielić się wiedzą na temat nawrotów depresji. Ja zażywałam
      > bioxetin przez 2 lata i lek odstawiłam. A poźniej niestety zaczęłam sie źle
      > czuć z początku nie dopuszczałam myśli że to nawrót depresji ale niestety.
      > Dopóki lek zaczął działać czułam sie o wiele gorzej niż za pierwszym razem.
      > Niby bioxetin nie uzależnia, ale ja pamiętam jak się czułam i myślę, że nie
      > będę w stanie go odstawić nigdy. Możę odezwie się jakiś "weteran" i opowie
      > jak długo można zażywać bioxetin i jakie ma doświadczenia w tym względzie.
      > Pozdrawiam.

      Witaj!
      Jest zasada,że pierwszą depresję leczy się 6 miesięcy, a każdą następną
      odpowiednio dłużej. Jest to sprawa indywidualna, ale o tym decyduje
      psychiatra. Nie wolno samemu odstawiać proszków, mimo dobrego samopoczucia.
      Leki odstawiamy stopniowo, coraz mniejsze dawki, za zgodą psychiatry. Czasami
      farmakoterapia może nam towarzyszyć do końca życia. Ja polecam włączenie
      psychoterapii. Pozdrawiam!
      Elizabeth
      • Gość: biox Re: Nawroty depresji /do Elizabeth IP: 212.33.67.* 14.11.02, 07:39
        Witaj !
        Dziekuję, że odpisałaś mi. Wiem z innych Twoich listów, że zawodowo zajmujesz
        się tymi problemami. Co do długości ponownej kuracji to jest tak że teraz na
        pewno będę się bała rzucić tabletki. Nawrót choroby był straszny, myślałam że
        nie przeżyję. I zawsze będzie mi teraz towarzyszył strach przed tym stanem, bo
        wiem że to wraca. Przedtem myślałam po prostu,że jestem zdrowa. Komfort mego
        stanu przy zażywaniu leku jest tak duży, że trudno będzie z niego zrezygnować.
        A mówi się,że te leki nie uzależniają ! Z pierwszych ustaleń wynikało że mam
        depresję endogenną i sama psychoterapia mi nie pomoże.
        Pozdrawiam.
        biox@gazeta.pl
Pełna wersja