majka733
26.01.06, 11:47
witajcie. wlasnie wrocilam z goracej tajlandii. bylo super do kwadratu.
mysle, ze ten wyjazd pomogl mi w stu procentach. czuje sie znacznie lepiej.
naladowalam akumulatory na maxa i nawet chcialo mi sie isc dzisiaj do pracy.
co prawda troche tu zimno, ale mam w sobie tyle slonca, ze wytrwam do lata.
koncze 3 opakowanie rexetinu. od lutego chyba zejde na mniejsza dawke, zeby
pomalu odstawic ten lek. mam nadzieje, ze pojdzie gladko. musze wyzdrowiec,
zeby moc cieszyc sie zyciem, tak jak cieszylam sie nim w tajlandii. bo warto
zyc. chocby dla takich momentow, jak te wakacje...