schizofrenia - leki i zachowanie

IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 17:09
zachorował na schizofrenię ktoś mi bliski...
czy słyszeliście o leku o nazwie Zyprex albo Syroqel? To są leki nowej
generacji. Czy słyszeliście coś o nich?
Poza tym jak zachowywać się przy osobie, którą dotknęła ta choroba? Czy warto
przekonywać, że jej urojenia słuchowe są nieprawdziwe? Czy raczej przytakiwać
i leczyć? Co robić?
    • Gość: Alan Re: schizofrenia - leki i zachowanie IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 12:57
      Nie wiem czy mam zchizofrenię ale biorę Zyprexę. Lek ten biorę już od roku i
      moje urojenia i cierpienia psychiczne zmalały i to bardzo. Tak więc uzbrój się
      w cierpliwość i czekaj na pozytywne działanie leku na bliskiej Ci osobie.
      U mnie leczenie psychiatryczne okazało się skuteczne.
      • mojazuza Re: schizofrenia - leki i zachowanie 12.11.02, 15:36
        napisz coś więcej na temat tej choroby, ale tak skrajnie subiektywnie i bez
        posiłkowania się wszędobylską komplementacją rzeczywistości. Napisz, czy
        sprawia ci przyjemność egzystowanie w wielu wariantywnych rzeczywistościach?
        Czy to cię męczy, czy przeszkadza, czy przeraża?
        Jeśli przeraża, to kiedy, gdy zdasz sobie sprawę z tego, że nie potrafisz
        dekodować w schematychno=newtonowskim systemie realizmu egzemplów uważanych za
        fizykalnie istniejących?
        Czy wtedy, gdy okaże się, że nikt poza tobą nie potrafi wpasować się w twój
        projekt?
        Czekam.
    • Gość: ali Re: schizofrenia - leki i zachowanie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 23:31
      Jestem chory na zaburzeania schizoafektywne, coś jakby pochodna schizofrenii.
      Przebieg mojej choroby można określić jako w miarę ładogny (nie mam np.
      urojen), pomimo to choroba skutecznie przeszkadza w życiu. Biorę Rispolept, lek
      analogiczny do Zyprexy. Po pół roku mam pierwsze oznaki poprawy. Także głowa do
      góry. Trzeba czekać.

Pełna wersja