Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owemu

01.02.06, 00:30

szalenstwu;)Ale obiecuje ze jak zacznie dzialac to dam troche luzu;)
chyba ze dostane takiego powera po nim ze bede pisac i zachwycac sie nim non
stop
a wtedy bijcie,krzyczcie bo po ostatniej zadymie czuje niedosyt;)))
    • tarja30 Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 00:33

      ale chwalcie sie swoimi anty z checia poczytam;)
      bo wiecie jak moze byc...
      seroxat nie zadziala i bede wtedy pisac o innym leku:))))))
    • tarja30 Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 00:35

      ale mysle ze seroxat da mi kopa i wyfrune z gniazdka:))))
      • karolinkap1 Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 09:29
        Czekasz na "kopa"? W takim razie jeszcze wypoczywaj bo potem to już będziesz
        tak nakręcona, że nie zaznasz chwili spokoju. Mówię seryjnie ;-)
        Ja na ten przykład chociaż jest dopiero po 9-ej zrobiłam już i rozwiesiłam
        pranie, posprzątałam mieszkanko, nakarmiłam małego i pobawiłam się z nim, tak,
        że w tej chwili padł i śpi, a ja mam trochę czasu na internet ;-)
        Ale nie za długo tu posiedzę bo jeszcze muszę zrobić obiadek mężowi, zupkę
        synkowi, a sobie maseczkę i czarną kawę. A co tam. Mi też trochę przyjemności
        od życia się należy.
        Mam nadzieję, że na Ciebie Tarju ten lek też tak podziała jak na mnie:-)
        Pozdrawiam i czekam na pierwsze pozytywne efekty seroxatu. Na pewno zdasz z
        tego relację:-)

        P.S. Może uda mi się jeszcze w tym tygodniu wysłać paczuszkę dla Ciebie :-)))
        • cassis Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 09:42
          karolinkap1 - zajrzyj proszę na priva.
          • suchyxxx Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 12:14
            Droga Tarju.Wiem że bierzesz już połówkę tego seroxatu ale za kilka dni np.
            powiedzmy za 3 dni postanów i weź całą tabletkę.Wtedy zobaczysz jakiego będzies
            miała powera.W każdym razie przymieżaj się do całej bo musisz dojśc do 2
            tabletek.Trzymam kciuki
          • karolinkap1 Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 12:39
            Cassis-zajrzałam ale nic tam nie ma?
            • karolinkap1 Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 12:40
              Sorry-już znalazłam Twoją wiadomość.Widocznie zapomniałam odpisać. Zaraz to
              zrobię.
        • tarja30 Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 13:22
          karolinkap1 napisała:

          >
          > P.S. Może uda mi się jeszcze w tym tygodniu wysłać paczuszkę dla Ciebie :-)))


          hmm a z jakiej okazji ta paczuszka?:)
          • karolinkap1 Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 13:37
            Oddam to co pożyczyłam. Tobie też się to przyda:-)
            I jak tam leki-już jesteś na całych tabletkach?
            • tarja30 Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 13:45
              karolinkap1 napisała:

              > Oddam to co pożyczyłam. Tobie też się to przyda:-)
              > I jak tam leki-już jesteś na całych tabletkach?


              Nie musisz oddawac
              Ja jeszcze dzisiaj wzielam połówke jutro chyba zdecyduje sie na cala a moze
              najpierw pol+cwiartka?
              • yerbatim Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 13:52
                wsadz pastylke do moździerze, rozetrzyj, i zwiekszaj dawke o 4 ziarenka dziennie.
                • tarja30 Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 14:06
                  yerbatim napisał:

                  > wsadz pastylke do moździerze, rozetrzyj, i zwiekszaj dawke o 4 ziarenka
                  dzienni
                  > e.


                  ok skorzystam z tej rady
                  • karolinkap1 Re: Przyznaje sie to ja jestem winna SEROXAT-owem 01.02.06, 14:24
                    Nie muszę ale chcę ;-)
                    A Ty mogłabyś już zacząć łykać całe tabletki. Swoją drogą to nie wiem jak Ty
                    dzieliłaś to na ćwiartki, mi się napół ledwo udawało.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja