arnie2
15.11.02, 09:40
Mam spory problem. Otóż z powodu dość silnej nerwicy czy depresji nie jestem
w stanie w pełni kontrolować powiek, same się zamykają, ledwie je otwieram.
Chodzę teraz prawie jak niewidomy. Mam nawet problem z dojazdem do lekarzy.
Wcześniej leczyłem sie w szpitalu na nerwicę, na neurologii, ale nikt nie
potrafił mi pomóc, chodziłem do wielu lekarzy i wszyscy rozkładają ręce. Nikt
nigdy nie słyszał o takim prypadku i nie wie jak to leczyć. Nie wiem co mam
robić. Z tego powodu mam coraz większego doła, co jeszcze bardziej potęguje
objawy. Boję się, że będę musiał tak już żyć i będę praktycznie niewidomy do
śmierci. Jeśli ktoś coś wie, ma jakiś pomysł, czy już się z czymś takim
spotkał to proszę o pomoc!!! Niewiem jak długo tak pociągnę.