jak radzicie sobie z napięciem nerwowym?

10.02.06, 17:58
czasem nie mogę zapanować nad nerwami po mimo, że tego po mnie nie widać.
staram sie to ukrywać. pozdrawiam.
    • edytunia86 Re: jak radzicie sobie z napięciem nerwowym? 10.02.06, 19:12
      Ja też nie mogę nad tym zapanować, ale po mnie to raczej widać. Niestety. Ja w
      takich chcwilach bire Hydroxyzinum i próbuje to jakoś przeczekać, alb ide spać,
      albo też leże w łózku i np. głaszcze świnke morską.
    • spektakularna Re: jak radzicie sobie z napięciem nerwowym? 10.02.06, 19:36
      sex sportowy
    • mskaiq Re: jak radzicie sobie z napięciem nerwowym? 11.02.06, 03:10
      Sprobuj ropzladowywac emocje, najlepsze sa codzienne cwiczenia fizyczne. Kiedy
      emocjonalnosc jest niska wtedy o wiele latwiej zaponowac nad zloscia. Zwykle
      pojawia sie impuls, przyczyna zlosci, ktos cos powie, cos wywola niechec, brak
      zgody. Przy wysokiej emocjonalnosci zlosc wtedy kipi w nas, trudno ja opanowac.
      Przy niskiej emocjonalnosci ta zlosc mozna rozproszyc w miare latwo.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • mlasskacz Re: jak radzicie sobie z napięciem nerwowym? 11.02.06, 13:59
      Autorzy "Umysłu ponad nastrojem" podają jako sprawdzoną metodę spokojne pogłębione oddychanie ale minimum 4 minuty żeby osiągnąć efekt. Sprawdziłem: działa.
    • mlasskacz Re: jak radzicie sobie z napięciem nerwowym? 12.02.06, 14:18
      Powtarzam, bo mnie ta mądra inaczej wycięła nie wiem dlaczego a rzecz jest
      istotna: spokojny, pogłębiony oddech minimum 4 minuty działa bardzo wyrównująco
      na emocje.
      • looserka Re: jak radzicie sobie z napięciem nerwowym? 12.02.06, 16:51
        mlasskacz napisał:

        > Powtarzam, bo mnie ta mądra inaczej wycięła nie wiem dlaczego

        Ja też nie wiem dlaczego ktoś ci coś wyciął, kiedy i w którym miejscu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja