beata1002
10.02.06, 23:48
koncze dzis 36 lat.Piekny wiek jak mowia niektorzy.I jak tez tak sadze.A
mnie jest smutno.Nie z powodu ukonczenia jak mowi moj syn 18 lat plus
vat.Nie czuje sie staro i wcale przemijanie mnie nie martwi bo to
normale.Mnie tylko brak tego co bylo .Moje malzenmstwo rozpadlo sie wiele lat
temu-trudno sama tak zadecydowalam nie zaluje.Mialam wokol siebie duza
rodzine ,brat,bratowa ,ich dzieci.Chociaz sama mialam niewiele dzielilam sie
wszystkim co mialam.Los chcial,ze zachorowalam,wpadlam w dlugi juz nie
moglam pomagac .I co skonczyly sie rodzinne swieta,odwiedziny,imieniny,Dzis
zyczenia zlozyli mi tylko naprawde najblizsi mama ojciec i syn.Jestem
szczesliwa ze ich mam ale jest mi smutno.Gdzie podziala sie ta moja reszta
rodziny???!!!Czy jakbym wygrala w totka to by o mnie pamietali!!!???Wiem,po
co mi taka rodzina na daj ale to nie zmienia faktu ,ze jest mi badzo zle.Nie
potrafie sie z tym pogodzic ,dzieci brata wychowaly sie prawie u mnie a dzis
mnie nie znaja.nie koncze to bo wogole nie wiem po co to tu pisalam
przepraszam wszystkich,ktorzy te moje bzdury czytali.Ide na kawe urodzinowa pa